Czego szukasz?

FIA WEC

Jakie są szanse Inter Europol Competition na tytuł w LMP2 w FIA WEC?

Jedyny polski zespół nadal liczy się w walce o tytuł w klasie LMP2. Poniżej omawiany szanse Inter Europol Competition i ich rywali w FIA WEC.

inter europol competiton walczy o mistrzostwo w LMP2
Fot. Inter Europol Compteition

Zanim przejdziemy do rzeczy

Tutaj warto wyjaśnić kilka rzeczy. Po pierwsze tytuł w tej klasie nie ma statusu mistrzostwa świata. W praktyce promotor nazywa to „pucharem endurance”. Druga sprawa to kwestia kierowców. Renger van Der Zande nie startował w 8H Portimao, ponieważ jechał wtedy z Kevinem Magnussenem dla Chipa Ganassiego w GP Detroit w ramach IMSA SportsCar Championship. Dlatego też Holender nie ma tyle samo punktów w analogicznej klasyfikacji kierowców co Jakub Śmiechowski i Alex Brundle.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać 8h Bahrain w FIA WEC 2022? [transmisja, online, stream]

Ostatnia sprawa to kwestia punktów, które pozostały do zdobycia, bowiem jest ich sześćdziesiąt pięć. To oznacza, że w walce o mistrzostwo licxy się jeszcze osiem z jedenastu załóg zgłoszonych do pełnego sezonu. Jednakże tu zwrócę uwagę na straty punktowe, które sugerują, że w praktyce liczy się maksymalnie pięć załóg. Czwarty United Autosports #22 traci do lidera trzynaście punktów, a Inter Europol Competition ma stratę dwudziestu dwóch. Szósty Racing Team Nederland jest odległy od prowadzącej JOTA #28 o czterdzieści cztery punkty.

I właśnie zaczynamy od załogi JOTA… a nawet dwóch

Brytyjczycy są jedyną ekipą w tym sezonie, która wystawiła dwa samochody na pełen sezon. Dzięki zwycięstwom obydwie załogi liczą się w rywalizacji o końcowy triumf. To stawia ich w bardzo komfortowej sytuacji, ponieważ drugi samochód może odbierać punkty rywalom załogi #28. Natomiast w razie problemów lidera wspomniana załoga może przejąć inicjatywę. Sama dyspozycja również jest ich sprzymierzeńcem, ponieważ obydwa samochody mają po przynajmniej jednej wygranej i jednym podium. Oczywiście przez czternaście godzin ścigania wiele może się zdarzyć.

ZOBACZ TAKŻE
Czym LMP2 Pro-Am różni się od zwykłego LMP2? Wyjaśniamy

WRT zaliczy kompletny sukces w debiucie?

Oczywiście wygrana w Le Mans w swojej klasie oraz tytuł w ELMS naraz w pierwszym pełnym roku startów już jest ogromnym osiągnięciem. Jednakże Belgom to prawdopodobnie nie wystarcza. Ich sytuacja budzi lekki niepokój, ponieważ 6H Spa było dla nich problematyczne przez kłopoty z silnikiem w treningach i awarię sprzęgła w wyścigu. Jednakże trzy kolejne wyścigi to stały progres – czwarte miejsce w Portimao, podium na Monzy i zwycięstwo w Le Mans. Jeżeli będą w stanie przejechać „czyste” wyścigi to zdecydowanie powalczą o tytuł. Belgijski zespół ma osiemdziesiąt osiem punktów – o jeden mniej niż JOTA #28, która prowadzi w klasyfikacji o siedem „oczek” więcej niż samochód #38, który okupuje trzecie miejsce w tabeli.

United Autosports walczy o honor

Gdyby ktoś rok temu powiedział, że brytyjski zespół, którego współwłaścicielem jest Zak Brown przegra kampanię ELMS w LMP2 i LMP3 i dodatkowo wywiezie zaledwie punkt z tegorocznego Le Mans to mało kto by w to uwierzył. Jednakże sytuacja w mistrzostwach Europy była taka, nie inna. Na szczęście w FIA WEC Phil Hanson razem ze swoimi zmiennikami w mistrzostwach świata ma więcej szczęścia. W tym roku wygrali 6H Spa i 6H Monza, a w Portimao przywieźli podium.

ZOBACZ TAKŻE
Robert Kubica dokończy sezon 2021 w mistrzostwach świata FIA WEC

A dlaczego w kontekście kierowców mówię tylko o Hansonie? Ponieważ tylko on startował w #22 na pełny etat. To oznacza, że tylko Hanson walczy o tytuł w LMP2. Brytyjczyk razem z załogą #22 traci trzynaście punktów do Gelaela Vandoorne’a i Bloomqvista, którzy prowadzą w załodze #28 w punktacji. Ten zespół mimo trochę większej straty nadal ma mocne szanse na końcowy triumf. Jedynym problemem w tym sezonie było fatalne 24h Le Mans, które osłabiło szanse tego zespołu na walkę o mistrzostwo. Francuski wyścig w wykonaniu United Autosports można wręcz potraktować jako wypadek przy pracy, choć ten kosztował ich sporo cennych punktów.

Inter Europol Competition jako best of the rest

Sam fakt, że tak skromny zespół regularnie walczy w pierwszej połowie stawki już udowadnia jak dobra organizacja panuje w pierwszym polskim zespole w mistrzostwach świata endurance. JOTA, WRT i United Autosports to duże organizacje, które posiadają imponujące zasoby ludzkie oraz finansowe, które dają im przewagę zarówno po stronie organizacyjnej jak i operacyjnej. Inter Europol Competition to mały zespół zatrudniający kilkanaście osób, który nie narzeka na nadmiar funduszy. Mimo to ich dotychczasowa postawa pomogła im w unikaniu większych kłopotów i obecnie zajmują piąte miejsce w punktacji. Dwadzieścia trzy punkty straty to nie jest duża strata jak na zespół, który ma tylko jedno podium w sezonie.

ZOBACZ TAKŻE
LMDh i LMH – kiedy zadebiutują nowi producenci w klasie Hypercar?

Ale jakie podium? Przecież cały rok „piekarze” zajmowali czwarte i piąte miejsca. Otóż w Le Mans Inter Europol Competition mimo, że teoretycznie finiszował czwarty to w wynikach dla FIA WEC zdobyli trzecie miejsce. Stało się tak ponieważ zespoły startujące jedynie w Le Mans nie zdobywają punktów do FIA WEC. Jedną z nich było Panis Racing, które ukończyło wyścig na podium w klasie LMP2. Francuski zespół stanął fizycznie na podium, ale nie zdobył za nie punktów.

Te powędrowały w ręce polskiego zespołu, który traci dwadzieścia cztery „oczka” do liderów. Do zdobycia pozostaje sześćdziesiąt pięć punktów – tu jeszcze wiele może się zdarzyć. Jednakże trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że „piekarze” będą potrzebować przynajmniej dwóch takich podiów co może być wyzwaniem.

Ostatnie dwa wyścigi FIA WEC odbędą się w Bahrajnie. Pierwszy z nich odbędzie się w sobotę 30 października i potrwa sześć godzin. Natomiast w kolejną sobotę,  6 listopada, czeka nas wyścig trwający osiem godzin.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama