Krótka sylwetka – RC Enerson
RC Enerson, a w zasadzie Richard Clayton Enerson po raz pierwszy wystartował w wyścigu single-seaterów w 2012 roku. Od tego czasu jego kariera rozwinęła się do tego stopnia, iż Amerykanin kilkukrotnie rywalizował w wyścigu seriach takich jak IndyCar czy NASCAR. W tej pierwszej zadebiutował w 2016 roku na jego ulubionym torze w Mid-Ohio. Reprezentant zespołu Dale Coyne Racing ukończył tamten wyścig na 19. pozycji. O wiele lepiej poszło mu w następnych zmaganiach rozgrywanych na torze w Watkins Glen. Po znakomitym starcie Enerson awansował na 6. miejsce, wprawiając w tym samym zdziwienie komentatorów NBC. Dzięki dobrej jeździe rywalizację zakończył ostatecznie na 9. miejscu.

Fot. IndyCar / RC Enerson podczas debiutu w serii IndyCar w 2016 roku na torze Mid-Ohio
W niedawno zakończonym sezonie serii IndyCar zawodnika urodzonego w New Port Richey mogliśmy oglądać 2-krotnie. Najpierw w maju próbował zakwalifikować się do wyścigu Indianapolis 500, lecz to mu się nie udało. Później w sierpniu wziął udział w wyścigu na drogowej wersji toru Indianapolis. Odpadł jednak z powodu awarii silnika. Sezon 2021 był dla niego także ważny z innego powodu. Enerson wziął udział bowiem w wyścigu serii NASCAR Cup Series na torze Watkins Glen. Zajął tam 34. miejsce. Skoro przedstawiliśmy naszego rozmówcę, nie ma sensu już przedłużać i zapraszamy do przeczytania wywiadu.
CART czy IRL?
Cześć RC. Pytanie na rozgrzewkę. Kilka lat temu mieliśmy dwie single-seaterowe serie w USA – CART (Champ Car) i Indy Raicng League. Którą serię śledziłeś bardziej i dlaczego?
A więc tak. Oglądałem je obie na bieżąco. Trzeba powiedzieć, iż bardzo się różniły od siebie i trudno mi powiedzieć, którą serią interesowałem się bardziej.
Od kilku lat sporadycznie startujesz w IndyCar. W tym roku po raz pierwszy rywalizowałeś z aeroscreenem na bolidzie. Czy łatwo było ci się przyzwyczaić się do tej zmiany?
Aeroscreen nie był tak dużą zmianą, jak początkowo myślałem. Po prostu mniej odczuwasz wiatr na kasku, a także robi się naprawdę gorąco w środku bolidu.
W 2016 roku zająłeś fenomenalne dziewiąte miejsce w wyścigu serii IndyCar na torze Watkins Glen. Na starcie tuż przed tobą zderzyli się Bourdais, Montoya i Aleshin, a byłeś tuż za nimi. Czy bałeś się, że uderzysz któregoś z tych kierowców?
To był rzeczywiście bardzo dobry start. Na szczęście miałem do nich małą stratę, więc nie miałem żadnych obaw, że w nich wjadę.
RC Enerson o Indy 500
W tym roku zadebiutowałeś na owalu w IndyCar. Niestety, nie udało ci się zakwalifikować do Indy 500. Niemniej jednak słusznie zostałeś pochwalony za swój wyczyn. Rozumiem, że ty i zespół nauczyliście się czegoś dzięki temu doświadczeniu i w efekcie przełoży się to na lepsze wyniki w przyszłości?
Biorąc pod uwagę okoliczności, przez które wręcz „na wariata” budowaliśmy nasz samochód, nasza prędkość była niesamowita. Na przyszły rok na pewno będziemy lepiej przygotowani.

Fot. Top Gun Racing / RC Enerson w czasie kwalifikacji do wyścigu Indy 500
Wielu kibiców uważa, że wyścigi na owalu są nudne i nie stanowią wyzwania dla kierowcy (ostatnio ktoś powiedział, że owale nie mogą pokazać umiejętności kierowcy). Jaka jest twoja opinia na temat rywalizacji na tego typu torze?
Można śmiało powiedzieć, że ustawienie i przygotowanie samochodu ma większe znaczenie na owalach niż na normalnych torach, ale nadal sporo zależy też od kierowcy. Osobiście ja lubię wyścigi na owalach.
IndyCar ściga się również w Indianapolis na drogowej wersji toru. Twoim zdaniem, która wersja tego toru byłaby lepsza – obecna, czy pełna, z której F1 korzystało w latach 2000-2007 z nieco zmienioną końcówką toru?
Znacznie bardziej podoba mi się nowa nitka. Chociaż zdecydowanie chciałbym zobaczyć odwróconą nitkę, dzięki czemu mknęlibyśmy do pierwszego zakrętu już bez tej sekcji toru używanego w MotoGP tuż po nim.
RC Enerson o różnicach między NASCAR a IndyCar
Biorąc pod uwagę, że wykonałeś świetną robotę na torze Watkins Glen w IndyCar, a także zadebiutowałeś tam w głównej serii NASCAR, możemy powiedzieć, że ten legendarny tor jest twoim ulubionym torem wyścigowym?
Bardzo lubię Watkins Glen, ale Mid-Ohio musiało jest moim ulubionym torem na dłuższą metę.
Powiedziałem o NASCAR. Ostatnio, jak wspomniałem, zadebiutowałeś w NASCAR Cup Series. Wielu kierowców „skaczących” pomiędzy seriami ma problemy z aklimatyzacją (np. z Indy do Nascar Danica Patrick, a z NASCAR do IndyCar Jimmie Johnson). Czy możesz porównać te dwie serie? Czy widzisz tylko różnice czy też podobieństwa? Do czego musi być dobry kierowca w NASCAR, a także w IndyCar?
Bardzo trudno jest przeskoczyć pomiędzy tymi seriami. Samochody bardzo różnią się stylem jazdy. IndyCar ma dużą siłę docisku, dzięki której mamy większą prędkością i większą przyczepność. Przez wielki ciężar NASCAR nie może tego osiągnąć, więc skupienie się na wyjściach z zakrętu jest ogromne. Po prostu są to bardzo różne samochody.

Fot. NASCAR / RC Enerson w czasie wyścigu na torze Watkins Glen
Daytona 24h to jeden z najważniejszych wyścigów Endurance na świecie. W 2017 r. startowałeś w nim z Mikem Guaschem, José Gutiérrezem i Tomem Kimber-Smithem. Jak wspominasz to doświadczenie?
To był trudny wyścig. 40 okrążeń po starcie zepsuła nam się skrzynia biegów, która zacięła się na szóstym biegu. Potem na tor spadło dużo deszczu w nocy przy ekstremalnie niskich temperaturach. Ale finalnie daliśmy radę ukończyć zmagania.
O drabince do IndyCar
Tak jak w Europie są serie prowadzące do F1, w Ameryce mamy serie prowadzące do IndyCar. Jak oceniasz ich poziom? Kilka lat temu startowałeś w Indy Lights.
„System drabinkowy” w Ameryce jest świetny. Jednak Indy Lights naprawdę potrzebuje większej liczby samochodów, aby oglądanie tej serii było bardziej atrakcyjne.
@KevinLee23 FYI – you were correct. Kyle Kaiser won the Phoenix Indy Lights race in 2016. Ed Jones 2nd, RC Enerson 3rd. Kaiser won from pole, had dominating weekend.
Link: https://t.co/wQh9DDhDLj pic.twitter.com/trFPFPMPuF
— David Craske (@djcraske) January 12, 2018
Z roku na rok w IndyCar mamy coraz mniej torów owalnych. Czy twoim zdaniem to dobry trend?
Zdecydowanie chcę zobaczyć więcej owali w harmonogramie. Zwłaszcza, że postęp w zakresie bezpieczeństwa znacznie się poprawił.
Na koniec. Co chciałbyś powiedzieć kibicom IndyCar z Polski?
Oglądajcie dalej IndyCar. Poziom rywalizacji w tej chwili jest bardzo wysoki i zdobycie kierowców z wielu serii (F2/Sportcars/Road to Indy) sprawi, iż w przyszłym roku te mistrzostwa będą niesamowite do oglądania.
Na ten moment nie wiadomo co RC Enerson będzie robił w sezonie 2022. Sam zainteresowany wkrótce, jednak ogłosić swoje plany na kolejny sezon.