Czego szukasz?

F1 Boost GP Wielkiej Brytanii 2022

Motorsport

Pierwszy sezon Nitro Rallycross już za nami. Poznajcie nową kategorię

Pierwszy oficjalny sezon Nitro Rallycross okazał się bardzo ciekawy. Efektowne tory, mocna stawka kierowców i zespołów oraz walka do ostatniego wyścigu to rzeczy, które wyróżniały amerykańską serię. Na czym ona polega i co dokładnie się działo? Już śpieszymy z odpowiedzią.

Nitro Rallycross 2021
Fot. dirtfish.com / Nitro Rallycross

Nitro Rallycross: Początki

Historia serii sięga roku 2018, kiedy to zawody rallycross dołączyły jako jedna z dyscyplin Nitro World Games – jest to event na wzór olimpiady sportów ekstremalnych jak X-Games. Jej założycielami są Michael Porra oraz znany kierowca rajdowy i wyścigowy Travis Pastrana. W latach 2018 i 2019 były to pojedyncze zawody rozgrywane na torze w mieście Erda w stanie Utah. Pierwszą edycję wygrał Timmy Hansen, a rok później triumfował jego młodszy brat Kevin. W 2020 roku zawody jak i cały event nie doszły do skutku, ze względu na pandemię. W 2021 roku zainaugurowano pierwszy pełny sezon Nitro Rallycross składający się z 5 rund, wszystkich rozgrywanych na terenie USA.

ZOBACZ TAKŻE
Mistrzostwa NHRA, czyli amerykański świat wyścigów równoległych

Trasy i format zawodów

Sezon składał się z pięciu rund rozgrywanych stanach Utah, Minnesota, Arizona, Kalifornia oraz Floryda. Trasy były duże i szerokie z wielkimi „chopkami” i wyskokami, co miało na celu zapewnić dobre widowisko. Całe zawody były podzielone na dwa dni rywalizacji. Pierwszy dzień to faza kwalifikacyjna, gdzie na początku każdy kierowca pokonywał okrążenie na czas, aby potem zostać dopasowanym do pary z innym zawodnikiem. Po ustaleniu wszystkich par zawodnicy rywalizowali w tzw. fazie pucharowej. Były to pojedynki 1 na 1, z których zwycięzca przechodził do kolejnej rundy aż do finału. Każdy zawodnik, który wygrał swój pojedynek był nagradzany jednym punktem do klasyfikacji generalnej. Te rozgrywki ustalały kolejność na starcie kolejnego dnia.

Drugiego dnia rozgrywano 2 wyścigi, w każdym startowało po 8 zawodników i mieli do przejechania po 5 okrążeń. Najlepsza czwórka automatycznie awansowała do finału, reszta walczyła ze sobą dalej w półfinałach, które także miały 5 okrążeń długości i wyłaniały kolejną czwórkę kierowców awansujących do głównego wyścigu. Był także ostatni wyścig LCQ, który był ostatnią szansą aby dostać się do finału i przechodziła z niego najlepsza dwójka. Oczywiście były to już ostatnie pozycje na starcie finału. Wielki finał liczył aż 10 zawodników na starcie, gdzie już rozstrzygało się, kto wygra zawody.

Oczywiście w każdym wyścigu od momentu rywalizacji w parach obowiązywał znany z innych zawodów Rallycross Joker Lap. Jest to przejazd dłuższym odcinkiem toru. Każdy zawodnik musi przejechać go raz podczas każdego wyścigu. Tworzy to dodatkową atrakcję w postaci doboru odpowiedniej strategii, kiedy na taki przejazd się zdecydować.

Kierowcy i zespoły

W stawce jest wielu kierowców znanych z cyklu World RX oraz nieistniejących już amerykańskich serii GRC czy ARX. Wśród zawodników z Europy mamy czołówkę tego sportu takich jak Timmy i Kevin Hansen, Robin Larsson, Liam Doran czy Andreas Bakkerud. W gronie kierowców ze Stanów mogliśmy oglądać założyciela serii Travisa Pastranę oraz innych czołowych zawodników jak Tanner Faust czy znany z epizodu w F1 Scott Speed.

ZOBACZ TAKŻE
Scott Speed i jego nietypowa historia | Zmarnowane talenty F1

Wśród zespołów główną gwiazdą sezonu był fabryczny zespół Subaru Motorsports USA, oraz Red Bull Hansen wystawiający Peugeoty 208. Poza nimi mogliśmy oglądać znany szwedzki zespół Olsbergs MSE wystawiający Fordy Fiesta oraz Hondy Civic czy tez Monster Energy RX Cartel korzystający z Audi S1.

Pastrana Subaru WRX

Fot. dirtfish.com / Travis Pastrana

Nitro Rallycross: Przebieg rywalizacji w pierwszym sezonie:

W  czołówce walka o tytuł stoczyła się pomiędzy kierowcami zespołów Red Bull Hansen (Timmy i Kevin Hansen) oraz Subaru Motorsport ( Travis Pastrana, Scott Speed). Pierwsza runda w Utah poszła po myśli szwedzkiego zespołu. Timmy zwyciężył a jego brat Kevin zajął trzecie miejsce. Na podium przedzielił ich Kanadyjczyk Steve Arpin zajmując drugie miejsce. Druga runda to odwet Subaru i zgarnięcie dubletu. Najlepszy okazał się Scott Speed, wyprzedzając Pastranę oraz Kevina Hansena.

Trzecia runda na torze w Arizonie zakończyła się tryumfem Pastrany, który pokonał Timmiego Hansena oraz Scotta Speeda. Travis podtrzymał swoją pasję zwyciężając także w czwartej rundzie w Kalifornii. Tym razem całe podium należało do kierowców Subaru. Drugi był Speed, a trzeci Andreas Bakkerud.

Ostatnia runda na Florydzie była decydująca jeżeli chodzi o to kto zdobędzie tytuł. Pastrana prowadził, ale Speed i Timmy Hansen byli bardzo blisko. W zawodach zespół Hansenów zdobył dublet i Timmy wygrał przed Kevinem. Trzeci był Speed a czwarty Pastrana, któremu wystarczyło to do zdobycia tytułu.

W tabeli pod koniec sezonu było bardzo ciasno. Pastrana i Speed zakończyli sezon z taka samą ilością punktów, jednak to Travis miał większą ilość zwycięstw niż jego kolega z zespołu (dwie wygrane rundy, przy jednej Speeda) i to właśnie on zdobył tytuł w inauguracyjnym sezonie Nitro Rallycross. Trzecie miejsce zajął Timmy Hansen, który stracił zaledwie jeden punkt do duetu kierowców Subaru.

W klasyfikacji zespołów najlepszy okazał się  Subaru Motorsports USA.

ZOBACZ TAKŻE
WRC 2021 - oceny kierowców | Podsumowanie

Pozostałe klasy

Poza topową klasą Supercar była też kategoria NEXT, gdzie startowały auta klasy RX2 z nadwoziami Forda Fiesty. Wszystkie były obsługiwane przez szwedzki zespół Olsbergs MSE. W tej kategorii rozgrywano podwójne rundy czyli łącznie było ich 10. Najlepszy okazał się Szwed Casper Jansson. Drugi w klasyfikacji był Sage Karam, a trzecie miejsce zajął Martin Enlund. Kolejną kategorią jest klasa SxS, gdzie ścigają się lekkie auta typu buggy oparte na konstrukcji ramowej. Jest to bardzo widowiskowa klasa, która przypadła do gustu kibicom.

Wyścig klasy SxS

Fot. dirtfish.com / SxS Nitro Rallycross

Plany na przyszłość

W kolejnym roku seria Nitro Rallycross ma być bardziej globalnym czempionatem, który wyjdzie poza Amerykę. W planie jest rozegranie 10 rund na terenie Ameryki, Europy oraz środkowego wschodu. Seria ma także iść z duchem czasu i panujących obecnie trendów tworząc od kolejnego roku klasę elektryczną. Została już opracowana platforma o nazwie FC1-X. Na jej podstawie mają być montowane różne nadwozia producentów. Obecnie prowadzone są rozmowy z Subaru, Volkswagenem i Fordem. Auta mają rozwijać moc 1000 koni mechanicznych i mieć napęd na 4 koła. Przyspieszenie od 0 d0 100 km/h ma wynosić mniej niż 1,5 sekundy. Przeciążenia przy tym towarzyszące mają sięgać aż 3g. W połączeniu z widowiskowymi trasami i mocną stawką kierowców może to być bardzo interesująca klasa.

Kevin Hansen Nitro Rallycross

Fot. dirtfish.com / Kevin Hansen

Nitro Rallycross: Podsumowanie

Pierwszy sezon dostarczył nam wielu emocji. Czołową trójkę kierowców pod koniec sezonu podzielił jedynie jeden punkt co wiele mówi o tym jak ciekawa była rywalizacja. Wyrównana walka, efektowne tory i szybkie auta były kluczem do sukcesu tego sezonu, który można uznać za bardzo udany. Kolejny rok zapowiada się jeszcze lepiej, więc nie pozostaje nam nic innego jak czekać na dalszy rozwój tej ekscytującej serii.

Warto się zainteresować się oficjalną stroną promotora, gdzie znajdziemy wszystkie informacje oraz aktualności. Na oficjalnym kanale YouTube można także obejrzeć wszystko, co się działo w minionym sezonie. 

ZOBACZ TAKŻE
Sezon WRC 1997 - druga połowa jeszcze bardziej zacięta | Historia rajdów

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama