Nieco o naszym rozmówcy
Formuła 4 jak i serie juniorskie to bardzo specyficzne światy. Wszyscy bowiem doskonale się znają i bardzo łatwo wejść do tego środowiska. Dobrym przykładem jest Alex, znany w środowisku F4 jako „AS19”. Nasz rozmówca od wielu lat jest obeznany w tym środowisku i miał okazję poznać jak mało kto, specyfikę padoku F4. Przed nadchodzącym sezonem Włoskiej F4, poprosiliśmy Alexa, aby wyjaśnił kilka kwestii dotyczących tych mistrzostw. Na łamach motohigh.pl pojawił się już jeden duży materiał na temat serii, w której zobaczymy Kacpra Sztukę.
Materiał, który przeczytacie poniżej jest znakomitym uzupełnieniem do niego.
O potędze Włoskiej F4
To będą proste pytania. Włoska F4 uważana jest za najlepszą serię na tym poziomie. Skąd takie powszechne opinie?
Głównym powodem, dla którego ludzie tak myślą, jest to ilu utalentowanych kierowców startowało w tych mistrzostwach, a sam poziom jest tu niewyobrażalnie wielki. Czterech kierowców F1 ścigało się wcześniej we Włoskiej F4. Żadna inna seria F4, nie może się czymś takim pochwalić. Dodatkowo te mistrzostwa są również bardzo dobrze zorganizowane. Ponadto w serii rywalizują niektóre z najbardziej prestiżowych i konkurencyjnych ekip, takie jak Prema, Van Amersfoort Racing i US Racing.
Mamy kilka serii F4 w Europie. Czym różnią się np. Duńska czy Hiszpańska F4 od włoskiej?
Główne różnice, oprócz różnych organizatorów i różnych torów, to podwozie i opony. Włoska F4 korzysta z nowego podwozia Tatuus F4 T021 z halo i ma opony Pirelli, podczas gdy hiszpańskie mistrzostwa używają na przykład opon Hankook. Zawody oczywiście odbywają się w oddzielnych regionach i mają różne koszty, na przykład Duńska F4 jest jedną z najtańszych serii z budżetem około 100 tysięcy € na sezon, podczas gdy Włoska F4 jest najdroższą serią. Pełny cykl startów kosztuje w niej bowiem od 250 tysięcy do 400 tysięcy €.
Włoska F4 zawiera różne tory w kalendarzu. Od lokalnych, takich jak Valllelunga, po te znane tj. Monza. Dlaczego organizatorzy mistrzostw decydują się na taki układ?
Posiadanie wyścigów na torach takich jak Monza, Red Bull Ring i Mugello jest bardzo atrakcyjne dla kierowców spoza Włoch. W szczególności biorąc pod uwagę, że będą się ścigać na tych torach przez całą swoją karierę w juniorskich seriach. Mam tu na myśli FRECA, F3 i F2. Dla włoskich kierowców z kolei dobrze jest mieć lokalne tory, aby mogli łatwiej się do nich zaaklimatyzować, jeśli zdecydują się przejść do Włoskich mistrzostw GT.
Układ sił
Podzielmy zespoły. Mamy te, które walczą o mistrzostwo, te, które regularnie punktują, i te małe, które nie pozwolą kierowcom walczyć o nic. Jak ułożyłbyś układ sił?
W tej chwili Prema jest bezsprzecznie liderem w tej serii, dzięki zakontraktowaniu niezwykle utalentowanych Antonellego i Câmary oraz zespołowi dysponującemu świetnymi zasobami i doświadczonymi inżynierami. Ich największymi rywalami będą US Racing, którzy mają mocny skład, oraz PHM, który ma dwóch niesamowitych kierowców w swoich szeregach, w postaci Bedrina i Barnarda. Jednak są oni praktycznie nowicjuszami w europejskich wyścigach, co oznacza, że raczej nie będą walczyć o zwycięstwa na początku.
Van Amersfoort Racing ma słabszy skład niż w zeszłym roku, chociaż Stenshorne i Deukmedjian z pewnością mogą stanąć na podium. Następnie R-ace, Iron Lynx i Jenzer Motorsport jak zwykle będą średniakami, którzy będą punktować. BWR ma dobrego kierowcę w postaci Alfio Spina, który może walczyć o punkty regularnie, więc będą kolejną siłą w stawce. Po nowym zespole Maffi Racing będziemy mieli słabsze ekipy, takie jak AKM Motorsport, BVM Racing, Cram Motorsport, AS Motorsport i wreszcie prywatny zespół… Cars Racing. Nie to nie żart, ktoś naprawdę nazwał tak swoją ekipę. Oni będą musieli sporo popracować, aby poprawić się.
Jesteś jednym z największych ekspertów w wyścigach F4. Na kogo fani powinni zwrócić szczególną uwagę?
Dziękuję za komplement! Moim zdaniem Andrea Kimi Antonelli to facet, który zostanie supergwiazdą. Ma 15 lat i już jest członkiem akademii Mercedesa. Charakteryzuje go niesamowita szybkość, a dojrzałość znacznie przekracza jego wiek. Oprócz niego, brazylijski debiutant i członek akademii Ferrari, Rafael Câmara, jest jednym z tych, na których należy zwrócić uwagę. Moim zdaniem czasami podejmie walkę z Antonellim. Alex Dunne, Nikita Bedrin i Taylor Barnard są prawdopodobnie najbardziej utalentowanymi kierowcami poza wymienionym duetem, więc uważajcie na nich. Marcus Amand, Kacper Sztuka, Charlie Wurz i James Wharton również będą bardzo groźni. Z bardziej negatywnej strony, uważajcie na uzbeckiego kierowcę Akhmedkhodjaeva, który zachwyci was swoją szybkością… lub jej brakiem.
Jakie szanse ma ekipa US Racing?
A co możesz powiedzieć o ekipie Ralfa Schumachera i Gerharda Ungara? Jak oceniasz ich skład?
Zacznę od Pedro Perino. To bardzo zwyczajny kierowca. Dla Portugalczyka będzie to drugi pełny sezon F4 po debiucie w 2020 roku. Będzie miał trudności z regularnym zdobywaniem punktów, mimo że jest w czołowym zespole. Alex Dunne, z kolei jest jednym z największych talentów w F4, imponował już w innych seriach na tym poziomie. Mowa tu mistrzostwach Hiszpańskiej, ADAC, Arabskiej i Brytyjskiej F4 i nie ma jeszcze za sobą pełnego sezonu głównego! Obserwujcie go, jest on pewnym kandydatem, do zajęcia miejsca w czołowej 7. Zaryzykuję stwierdzenie, iż zawodnik ten jest w gronie 5 najlepszych kierowców w tegorocznej stawce. Kacpra Sztukę zapewne zostawimy na osobny akapit.
Nikhil Bohra, to ciekawy przypadek. Człowiek z trzema narodowościami, gdyż reprezentował Singapur, Indię i USA. Bohra jest debiutantem F4. Jak dotąd nie podbił tego świata, ale jeśli przekonująco pokona Perino i czasami dorówna pozostałym trzem, będzie miał udany rok. Marcus Amand, to wielka niewiadoma. Pomimo europejskich sukcesów w kartingu, nie był w stanie pokazać swojej klasy w ADAC F4 z R-ace GP w zeszłym roku, zajmując 12. miejsce. Będzie musiał teraz robić szybkie postępy, ale ma potencjał, by rzucić wyzwanie Dunne i zdobyć podium.

Fot. AS Motorsport
Wyczułeś doskonale moje intencje. Jakie szanse na sukces w tym sezonie ma Kacper Sztuka?
Kacper był jednym z niedocenionych bohaterów ubiegłego roku, dobrze sobie radził w AS Motorsport. A przypomnijmy to bardzo mały i słaby zespół. Będzie miał teraz szansę stanąć na podium, a może nawet wygrać, jeśli nadarzy się okazja. Weekend w ADAC F4, a zwłaszcza jego podium w trzecim wyścigu, to udowodnił.
Synowie byłych kierowców F1
Maya Weug, czyli pierwsza kobieta w akademii Ferrari, ma wiele do udowodnienia. Czy myślisz, że Maya zrobi postęp?
Weug ma dużą presję na barkach, biorąc pod uwagę, że jeśli nie zaprezentuje się dobrze w tym roku, program Ferrari Girls on Track będzie postrzegany w negatywnym świetle i może zmienić poglądy ludzi na kobiety w sportach motorowych, co byłoby bardzo złe. Musi jednak zdobyć przynajmniej swoje pierwsze punkty, inaczej będzie to katastrofa. Poradzi sobie z tym, choć wynik lepszy niż kilka punktów byłby dla mnie osobiście szokiem.
We Włoskiej F4 mamy trzech synów byłych kierowców F1 – Fittipaldiego, Wurza i Badoera. Kto jest najlepszy z całej trójki?
Na razie Wurz jest o wiele lepszy od tej dwójki, biorąc pod uwagę jego sukces w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Od czasu do czasu może rzucić wyzwanie swoim niesamowitym kolegom z ekipy. Mowa tu o wspomnianych Antonellim i Camarze, więc byłby najlepszy z tego szczególnego tria synów byłych kierowców F1. Fittipaldi miał przyzwoity sezon w Duńskiej F4, ale podobnie jak Badoer nie ma niesamowitych wyników w kartingu. Włoch ma doświadczenie w wyścigach na nowym podwoziu F4, więc spodziewałbym się, że na początku będzie lepszy, ale pod koniec sezonu będą na bardzo podobnym poziomie.
Tymoteusz Kucharczyk we Włoskiej F4?
Czy widziałbyś gościnny występ Tymka Kucharczyka we Włoskiej F4 w tym sezonie?
Tymek skupi się w pełni na Hiszpańskiej F4, gdzie ma wielką szansę na zdobycie tytułu w bardzo konkurencyjnej stawce. Barter, Tsolov i Inthraphuvasak to bardzo silni rywale, więc nie spodziewałbym się, że wystartuje gościnnie we Włoskiej F4. Ale czy chciałbym, żeby to się stało? Absolutnie tak!
Jak zachęcisz Polaków do śledzenia serii?
Włoska F4 to seria warta obejrzenia, ponieważ po pierwsze można zobaczyć przyszłe talenty F1 stawiające pierwsze kroki w wyścigach samochodowych. Same wyścigi są bardzo emocjonujące, dużo lepsze od Formuły 1. Transmisję znajdziecie na włoskich kanałach F4 i WSK Promotions na YouTube. Z pewnością pokochacie Włoską F4!
Serdecznie zachęcamy do zaobserwowania działalności Alexa, gdyż dostarcza on sporo unikatowych materiałów, jeżeli chodzi o serie juniorskie.