Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Oceny motohigh.pl po GP Hiszpanii. (Nie)spodziewany lider

Wyścig o GP Hiszpanii Formuły 1 przyniósł nadspodziewanie dużo emocji, a w takich warunkach łatwo o nietypowych bohaterów. Trzeba jednak przyznać, że znacznie więcej kierowców może zaliczyć występ pod Barceloną na plus. Potwierdzają to także noty motohigh.pl, w których aż siedmiu kierowców otrzymało 8.0 i wyższą, a zaledwie trzech 3.0 i niższą. Kto jednak był według nas najlepszy?

max verstappen george russell hiszpania 2022
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport

Russell jest w gazie

Pierwsze miejsce w naszym zestawieniu może, ale nie musi być dla was zaskoczeniem. Najwyżej oceniliśmy bowiem George’a Russella (9.3), który zaliczył kolejny świetny występ. Nie dość, że młody Brytyjczyk znalazł się na podium, to przez cały wyścig nie popełnił żadnego błędu i ostro poczynał sobie w rywalizacji z Maxem Verstappenem (8.5). Holender pomimo świetnego tempa i wygranej musi zadowolić się piątym miejscem w rankingu. Powodem tego stanu rzeczy jest m.in. błąd przy wyjeździe poza tor.

Drugie miejsce i kolejne zaskoczenie? Bardzo wysoko oceniliśmy bowiem jazdę Lewisa Hamiltona (9.2). 7-krotny mistrz świata po starciu z Magnussenem musiał przebijać się z końca stawki i zrobił to w koncertowy sposób. Pod koniec stracił co prawda czwarte miejsce na rzecz Carlosa Sainza (5.9) przez wyciek płynu chłodniczego i konieczność zwolnienia, ale mimo wszystko może być z siebie bardzo zadowolony. 

Noty 8.5 i wyższe otrzymali jeszcze Charles Leclerc (8.6) i Sergio Perez (8.8). Monakijczyk był murowanym faworytem do zwycięstwa, ale przez awarię bolidu przedwcześnie zakończył udział w wyścigu, w związku z czym nie mógł też pokazać pełni umiejętności. Meksykanin natomiast bolidem w starszej specyfikacji poczynał sobie po prostu znakomicie. W pamięci kibiców oprócz przymusowego przepuszczenia Verstappena z pewnością zostanie efektowne wyprzedzenie Russella.

Przewidywalni bohaterzy i maruderzy

Po raz kolejny pozytywnie zaskoczyli Valtteri Bottas (7.8) i kierowcy Alpine. Fin ponownie zdemolował zespołowego partnera, a przy nieco lepszej strategii mógł być jeszcze wyżej. Bardzo wysoka średnia ocena po pięciu wyścigach dobitnie potwierdza, że zmiana Mercedesa na Alfę Romeo wyszła mu na dobre. Fernando Alonso (8.1) po wymianie silnika przebijał się z końca stawki i zdołał wywalczyć dwa punkty, podczas gdy Esteban Ocon (8.0) aż sześć i po pięciu wyścigach ma ich zdecydowanie więcej od utytułowanego partnera. 

Po raz kolejny zawiódł natomiast Daniel Ricciardo (2.9), który otrzymał od nas najniższą ocenę. Australijczyk ewidentnie nie może odnaleźć się w McLarenie, a rosnąca frustracja z pewnością nie pomaga w osiąganiu dobrych wyników. W Hiszpanii dodatkowo wyraźnie przegrał z Lando Norrisem (6.9), który startował w wyścigu… mając anginę. 

Nieco mniejsza przewaga Verstappena

Po sześciu wyścigach według nas najlepszym kierowcą w stawce nadal jest Max Verstappen, którego przewaga nad Charlesem Leclerkiem jednak nieco zmalała. Co istotne, po znakomitych występach na torze pod Barceloną średnie noty powyżej 8.0 mają także George Russell i Sergio Perez. Red Bull ma więc dwóch znakomicie ocenianych kierowców, więc ich prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów z całą pewnością nie jest przypadkowe. 

KierowcaOcena za ostatni wyścigOcena za sezon 2022
1.George Russell9.38.03
2.Lewis Hamilton9.26.35
3.Sergio Perez8.88.07
4.Charles Leclerc8.68.35
5.Max Verstappen8.58.82
6.Fernando Alonso8.16.34
7.Esteban Ocon8.06.85
8.Valtteri Bottas7.87.43
9.Lando Norris6.95.97
10.Yuki Tsunoda6.55.68
11.Sebastian Vettel6.14.95
12.Carlos Sainz5.96.26
13.Mick Schumacher4.54.34
14.Lance Stroll4.14.50
15.Nicholas Latifi4.12.77
16.Guanyu Zhou3.95.08
17.Pierre Gasly3.45.18
18.Alexander Albon3.06.08
19.Kevin Magnussen3.05.98
20.Daniel Ricciardo2.94.05
-Nico Hulkenberg-3.75
Średnia z ocen dziesięciu redaktorów motohigh.pl (Adrian Drozdek, Dawid Florek, Krzysztof Jankowski, Rafał Majzner, Jakub Mikołajczak, Daniel Mirkiewicz, Piotr Orpel, Grzegorz Piotrowicz, Karol Podsiadło, Wiktor Żuchowski). Nie oceniamy występów kierowców, którzy zakończyli udział w wyścigu na jego początku nie ze swojej winy.

5/5 (liczba głosów: 3)
\
Reklama