Czego szukasz?

F3

Rok skrajności w Hitech GP | Podsumowanie sezonu F3 2022

Hitech GP w sezonie 2022 zajęło 5. miejsce w klasyfikacji zespołów. Do tego przede wszystkim przyczynił się Isack Hadjar, który do końca walczył o mistrzowski tytuł. Co dokładnie działo się w brytyjskiej stajni wyścigowej w 2022 roku? Czas to przeanalizować.

Hitech GP podsumowanie
Fot. Red Bull Content Pool

Progres względem sezonu 2021

Rok temu brytyjska stajnia wyścigowa spuściła z tonu. W 2019 i 2020 roku, Hitech był w stanie bić się o wygrane i regularne podia. Jednak sezon temu coś się zepsuło. Roman Stanek, Ayumu Iwasa i Jak Crawford co prawda byli w stanie stawać na podium, lecz w przekroju całego sezonu nie odegrali oni żadnej istotnej roli. Zespół z bazą w Silverstone doskonale wiedział, że nie mogą dopuścić do ponownej takiej sytuacji. Częściowo się to udało, gdyż jeden z ich kierowców na sezon 2022 do końca bił się o mistrzostwo, a drugi z nich do pewnego momentu regularnie dostarczał jakże cenne punkty.

Debiutujący Isack Hadjar walczył o mistrzostwo

Junior Red Bulla był zdecydowanie najlepszym reprezentantem swojej ekipy. Debiutant roku we FRECA w sezonie 2021, kampanię w F3 rozpoczął znakomicie. W Bahrajnie po karze dla Olivera Bearmana wygrał on sprint. Dzień później po kolizji z Alexandrem Smolyarem ukończył zmagania jako 25. W Imoli miał szansę na podwójne podium. Jednak podczas zawodów sprinterskich na ostatnim okrążeniu zderzył się z Caio Colletem. Aby uniknąć kolizji z prowadzącym Colapinto, Hadjar przeleciał przez żwir i tak z 2. lokaty spadł na 5. miejsce.

ZOBACZ TAKŻE
Isack Hadjar: Kim jest nowy nabytek akademii Red Bulla?

Od tamtej pory podopieczny Helmuta Marko regularnie punktował. W Hiszpanii ponownie uplasował się na 3. lokacie. Kierowca ekipy Hitech GP ponadto wygrał zawody w Silverstone oraz w Austrii. W szczególności druga wiktoria była niezwykła, gdyż odniósł ją w deszczowych warunkach pogodowych. Po sprincie na Węgrzech, Hadjar był liderem w klasyfikacji kierowców wyprzedzając w niej o 1 punkt Victora Martinsa.

Czegoś jednak zabrakło w samej końcówce rywalizacji

Ostatnie 3 rundy sezonu nie były w jego wykonaniu aż tak udane jak powinny. Jeszcze na Hungaroringu zawalił on zawody główne. Za późno zjechał na wymianę opon, a w dodatku po wyjeździe z alei serwisowej obrócił się. Z Belgii wywiózł tylko 2 punkty. Lepiej poszło mu w Holandii, gdzie zajmował kolejno 6. i 5. miejsce. Szanse na mistrzostwo stracił w zasadzie podczas kwalifikacji do zawodów we Włoszech. W czasówce bowiem rozbił się co uniemożliwiło mu zakwalifikowanie się na wysokiej pozycji. Finalnie na Monzie wywalczył w przekroju całego weekendu tylko 2 punkty. W efekcie zakończył sezon na 4. lokacie, gdyż w tabeli minęli go Oliver Bearman i Zane Maloney.

Trudno powiedzieć dlaczego młodziutki Francuz źle rozegrał finałowe wyścigi. Może przerosła go presja walki o mistrzostwo? A może zapowiedziany przez Helmuta Marko awans do F2 go zdeprymował? Niezależnie od przyczyny mimo wszystko Hadjar miał udany sezon. Potwierdził on tym samym, że ma gigantyczny talent, który jednakże należy doszlifować.

Kaylen Frederick świetnie zaczął, a potem…

Ulubieniec Mario Andrettiego ma w swoim CV mistrzostwo Brytyjskiej F3. Wywalczył je w 2020 roku. Sezon później trafił do głównej F3, lecz pierwszy sezon nie okazał się dla niego łaskawy. Wywalczył w nim bowiem tylko 2 punkty, a w dodatku w Austrii złamał nadgarstek. Na sezon 2022 Amerykanin postanowił przenieść się do ekipy Hitech. Pierwsze wyścigi były świetne. Frederick regularnie punktował i gdyby nie kara za przekroczenie limitów toru na Imoli, byłby on jedynym kierowcą, który zdobywał punkty w trzech pierwszych rundach.

Kaylen Frederick F3 2022

Fot. Dutch Photo Agency

Czystym tempem wyścigowym bohater akapitu po raz pierwszy nie zapunktował na torze Silverstone. Wówczas w zawodach głównych zajął 12. miejsce. Dla porównania dzień wcześniej ukończył wyścig na 5. pozycji. W Austrii reprezentant brytyjskiej stajni wyścigowej miał mieć znakomity weekend. W kwalifikacjach był w czołówce, sprint ukończył na 6. pozycji, a w wyścigu głównym jechał po 5. miejsce. Niestety dla niego w samej końcówce zmagań storpedował go Roman Stanek. Czech przy dojeździe do 3. zakrętu zbyt optymistycznie zaatakował Amerykanina. W efekcie w bolidzie Fredericka doszło do przebicia opony. 

ZOBACZ TAKŻE
Kaylen Frederick: Ulubieniec mistrza świata F1 na drodze do sukcesu

Od tamtej pory jego forma poszła w dół. Rodak Logana Sargeanta nie wywalczył w dalszej fazie sezonu ani jednego punktu. Zresztą rzadko kiedy dojeżdżał do mety w czołowej 15. Jego najlepszym rezultatem pod koniec kampanii była 13. lokata w Zandvoort. W dodatku w Belgii był on zamieszany w kolizję na starcie. Po pierwszych wyścigach sezonu wydawało się, że Amerykanin ma wszystko, aby liczyć się w walce o pierwszą 10. Jednak zjazd w dół na sam koniec kampanii spowodował, że finalnie zajął on 17. miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że za rok ponownie ujrzymy go w F3. To będzie jego ostatnia szansa na udowodnienie swojej wartości.

Nazim Azman – ktoś w ogóle taki istnieje?

Malezyjczyk dostał fotel w ekipie Hitech GP w zasadzie tylko ze względu na pieniądze. Wcześniej Azman bowiem niczego spektakularnego nie pokazywał. Potwierdzenie tej tezy otrzymaliśmy w trakcie sezonu F3. Zawodnik z Malezji wyraźnie odstawał od swoich partnerów z zespołu. Zawodnik z Malezji najwyżej został sklasyfikowany w wyścigu na 16. pozycji. Fani jednak mogą kojarzyć go najbardziej z tego, że w Austrii połamał Hunterowi Yeany’owi nadgarstek, po tym jak doprowadził on do kolizji z Amerykaninem.

ZOBACZ TAKŻE
Silny Zak O'Sullivan, a co z resztą Carlin? | Podsumowanie sezonu F3 2022

W tym wszystkim szkoda mi najbardziej Johnathana Hoggarda. Brytyjczyk w zeszłym sezonie na posezonowych testach wystąpił w barwach właśnie Hitech GP. Pomimo wielkiego talentu zawodnik ten zmaga się z wielkimi problemami finansowymi. Z tego powodu nie zobaczyliśmy go w akcji w sezonie 2022 Formuły 3. 

Nazim Azman F3 2022

Fot. Dutch Photo Agency / Malezyjczyk niczym specjalnym się nie wyróżnił w sezonie 2022

Co za rok?

Na ten moment [stan na 3 grudnia 2022 r. – przyp. red.], Hitech GP ma już obsadzony jeden fotel wyścigowy w F3. Zajął go wicemistrz serii FRECA roku 2022 Gabriele Mini. Zresztą zawodnik z Italii był najszybszy w czasie posezonowych testów w Jerez. Włoch, który w swoim CV ma także mistrzostwo Włoskiej F4 jest gotowy na to wyzwanie. Z pewnością warto go obserwować, gdyż znany jest on ze swojej waleczności.

ZOBACZ TAKŻE
Reece Ushijima o fanach z Japonii. "Każdy kocha tu Vettela" | WYWIAD

2 pozostałe miejsca w ekipie prawdopodobnie zajmą Reece Ushijima oraz Sebastian Montoya. Ten pierwszy w przeszłości rywalizował już w barwach stajni z Silverstone. Zawodnik, który obecnie startuje pod brytyjską flagą w sezonie 2021 jako Japończyk w GB3 Championship zajął na koniec kampanii 4. miejsce, będąc przy okazji najlepszym zawodnikiem z ekipy Hitech. Sebastian Montoya z kolei podczas swojego gościnnego debiutu w F3 spisał się znakomicie. Syn słynnego Juana Pablo w Holandii 2-krotnie uplasował się na 7. lokacie. To pozwoliło na to, aby spora część zespołów zainteresowała się nim. Czas pokaże, którą ekipą wybierze. 

Dokładne statystyki Hitech Grand Prix

  • Pole position: 1 (Isack Hadjar w Austrii)
  • Najszybsze okrążenia: 3 (Isack Hadjar w Wielkiej Brytanii i w Austrii)
  • Zwycięstwa: 3 (Isack Hadjar triumfował w Bahrajnie, Wielkiej Brytanii i Austrii)
  • Podia: 5 (Isack Hadjar dokonał tego w Bahrajnie, Imoli, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Austrii)
  • Punkty: 150 (123 Hadjar, 27 Frederick)
  • Miejsce wśród zespołów: 5; 205 punktów straty do Premy

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama