Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Serie juniorskie F1

Reece Ushijima o fanach z Japonii. „Każdy kocha tu Vettela” | WYWIAD

Reece Ushijima podobnie jak Bart Horsten to jeden z głównych rywali Romana Bilinskiego w tym sezonie serii GB3 Championship. Japończyk zgodził się na rozmowę z nami tuż przed decydującą fazą sezonu.

Reece Ushijima GB3
Fot. Reece Ushijima

Reece Ushijima: Krótka sylwetka

Kierowca z Kraju Kwitnącej Wiśni zaczął się ścigać na przełomie 2016 i 2017 roku. W związku z tym, iż jego mama jest Amerykanką, a ojciec Japończykiem Reece Ushijima w zależności od serii startował pod flagą albo USA albo Japonii. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii rywalizował także pod angielską flagą, lecz potem zdecydował się reprezentować Japonię. W sezonie 2021 kierowca urodzony w Laguna Hills został zatrudniony przez zespół Hitech do startów w Azjatyckiej Formule 3, a także serii GB3 Championship. Ushijima aktualnie jest jednym z kandydatów do zostania wicemistrzem serii.

ZOBACZ TAKŻE
Roman Biliński o celach i planach. "Chcę startować jako Polak" | WYWIAD

USA, Wielka Brytania, a może Japonia?

Pytanie na rozgrzewkę. Przeglądając różne wyniki zauważyłem, że rywalizujesz pod trzema flagami – USA, Japonii i Wielkiej Brytanii. Masz więc sytuację podobną do Juana Manuela Correi. Skąd się wzięły takie zmiany i pod jaką flagą zamierzasz rywalizować w przyszłości?

A więc tak. Jak pewnie wiesz jestem w połowie Amerykaninem i w połowie Japończykiem. Na początku kariery startowałem w Japonii, więc startowałem jako Japończyk. Potem przeprowadziłem się do Europy, aby reprezentować Japonię. Głównie dlatego, iż nie mamy wielu zawodników ścigających się tutaj. Jest tu kilku Amerykanów, lecz Japończyków jest znacznie mniej. Dlatego będę reprezentował Kraj Kwitnącej Wiśni. 

Zimą tego roku startowałeś w Azjatyckiej Formule 3. Jak wspominasz te starty, a także czy da się jakoś porównać obie te serie?

To było fajne przeżycie, w końcu coś innego niż ściganie się w Wielkiej Brytanii. Jeżeli chodzi o różnice to tak. W Azjatyckiej F3 rywalizowaliśmy tylko na torach Yas Marina i Dubai Autodrome, przez Covid i tego typu sprawy. Więc ścigaliśmy się na dwóch torach, gdzie mieliśmy sporo stref wyjazdowych. To zupełnie inna sytuacja niż na torach w Wielkiej Brytanii, które są techniczne i nie wybaczają błędów. Więc ściganie się w GB3 wymaga od kierowcy niezłej techniki. Bolidy tej serii są także znacznie lżejsze, myślę że o około 20o kilogramów. W Azjatyckiej F3 mamy halo, a w GB3 Championship nie, lecz będąc szczerym nie wpływa to na widoczność w czasie jazdy.

Reece Ushijima Abu Zabi

Fot. reeceushijima.com

Możesz też już wpisać do CV, że ścigałeś się z kierowcami F2 takimi jak Jehan Daruvala, Roy Nissany czy Guanyu Zhou.

Tak jest. To było fajne, że mogłem ścigać się z takimi kierowcami. Miałem szczęście, że miałem Roya w zespole, gdyż widziałem jak on współpracuje z inżynierem. To była dobra okazja, aby się czegoś nauczyć, no i porównać wyniki do chociażby Guanyu Zhou. To było fajne doświadczenie!

O sezonie 2021

Na Bliskim Wschodzie zimą jest o wiele mniejsze prawdopodobieństwo opadów śniegu jak w Europie, więc można śmiało się ścigać.

Zdecydowanie. Wiecie dla mnie głównym celem jest GB3 Championship. Skupiam się głównie na tych mistrzostwach, lecz cieszę się że miałem zimą okazję sprawdzić się. Mogłem w końcu być w rytmie wyścigowym.

GB3 to seria, w której dużo się dzieje, po każdej rundzie mamy wielkie przetasowania w stawce. Czy widzisz szanse na zdobycie drugiego miejsca? 

Na początku celem moim celem było mistrzostwo, ale nie miałem szczęścia w czym sam nie raz sobie „pomagałem”. Staram się też uczyć jak najwięcej jak mogę. Na koniec sezonu celuję w zostanie wicemistrzem, gdyż moja strata do drugiego miejsca jest mała. Ja i zespół zrobimy co w naszej mocy, aby go zrealizować. 

Reece Ushijima Hitech

Fot. Hitech / Reece Ushijima w trakcie wyścigu w Kent

W tym sezonie Zak O’Sullivan jest w kosmicznej formie. On jest nie do złapania! Jak się przyjrzeć do każdy kierowca startujący w GB3 Championship ma wielką motywację. Od kilku lat bowiem mistrz tej serii  dostaje angaż w Carlinie na starty F3 jak Kaylen Frederick. 

To prawda. Myślę, iż każdy startuje tu z myślą o awansie do F3. Kaylen w zeszłym sezonie zrobił znakomitą robotę, trzeba to przyznać. Jest bardzo szybkim kierowcą, a w tym roku zbiera doświadczenia. No i ma też sporo pecha, gdyż złamał nadgarstek i nie mógł wystartować w kilku wyścigach. 

Który tor w Wielkiej Brytanii lubisz najbardziej?

Powiedziałbym, że Silverstone bo ściga się tu F1. Ale ja uwielbiam Oulton Park! Jest to bardzo wymagający tor i bardzo techniczny. Musisz być w pełni skupiony. My kierowcy mówimy, iż jest to Monako bez barier. To naprawdę szybki tor i jazda na nim sprawia wielką przyjemność. 

Reece Ushijima o Japonii

Dawniej jeździła tu F1, ale w ramach wyścigów nie zaliczanych do mistrzostw świata. Od tego czasu ranga tego toru spadła.

To prawda. W dzisiejszych czasach F1 byłaby za szybką serią na ten tor. Byłby tu też spory problem z wyprzedzaniem. Już w GB3 Championship mamy tu z tym problem. Praktycznie nawet w szykanach nie da się.

Wiem coś o tym z Project Cars (śmiech).

Można i tak! (śmiech)

ZOBACZ TAKŻE
Satoru Nakajima: Japoński pionier spod Okazaki | Legendy motorsportu

Zgadasz się z tym, iż Kazuyoshi Hoshino to najlepszy kierowca wyścigowy w historii Japonii? Jeżeli nie, kto w takim razie nim jest?

Dla mnie jest nim Nakajima. Oglądałem wiele starych wyścigów z jego udziałem z lat 90. 

Satoru czy Kazuki? (ironiczny śmiech, bo wiadomo o kogo chodzi)

Satoru! Oglądałem wiele nagrań z nim i robią na mnie ogromne wrażenie. On był niezwykle szalony.

Grałem nim sporo w grze F1 2013. Bardzo utytułowany zawodnik. W F1 był partnerem Senny i Piqueta.

W F1 był bardzo dobry. Mam także ogromny szacunek do Kazukiego. Ciężko jest przeprowadzić się z Japonii do Europy, aby tu rywalizować. Każdy, kto zdecydował się na taki krok zasługuje na szacunek.

W końcu wielu Japończyków startuje w Super Formule i Super GT. W drabince do F1 mamy tylko dwóch zawodników – Ayumu Iwasę w F3 i Marino Sato w F2. To wszystko. Może wkrótce będziemy mieli ucznia Satoru Nakajimy – Toshikiego Oyu. Ten chłopak w 2019 zlał Dennisa Haugera w gościnnym starcie w Euroformule Open!

Pamiętam, że czytałem coś o tym jego gościnnym starcie w Silverstone. Oby więcej Japończyków znalazło się w tej drabince F1.

ZOBACZ TAKŻE
Toshiki Oyu: Dlaczego warto przyglądać się temu kierowcy z Japonii?

Reece Ushijima o popularności F1 w Japonii

Dlaczego popularność F1 słabnie w Japonii? W 2019 roku było trochę lepiej z publicznością, bo w treningu wziął udział legendarny już kierowca w Japonii Naoki Yamamoto.

Generalnie to F1 wciąż ma sporą widownię w Japonii. Powiem z własnych obserwacji,  że Japończycy kochają Vettela. Na pewno pojawienie się Yukiego w stawce jest czymś co ponownie poruszy Japończyków. Szkoda, że odwołano wyścigi na Suzuce, bo to będzie miało znaczenie. No i zawsze jest też łatwiej, kiedy kraj ma swojego reprezentanta. Tak jak w Holandii swoich kibiców ma Max Verstappen. Wielu jego fanów jest po prostu szalonych. Tu byłoby podobnie.

Japonia głównie kojarzy się z popisami Alonso w stylu „GP2 ENGINE, GP2!” (śmiech).

Oberwało się wtedy Hondzie, na szczęście są teraz w innej sytuacji. To był śmieszny czas z perspektywy widza.

ZOBACZ TAKŻE
"Alonso inspiruje Hiszpanię". Quique Bordas o F4 i Alonsomanii | WYWIAD

Albo GP Rosji 2017 i ta jego reakcja jak padł mu bolid na okrążeniu w formującym.

Ja wtedy od początku wiedziałem, że on wtedy się zepsuje. Po prostu czułem to! (śmiech)

Chciałbyś spróbować swoich sił w Super Formule?

Oczywiście! Jest to marzenie każdego Japończyka, tak samo jak Super GT. Maszyny w tych seriach są niesamowite! Pamiętam jak byłem młody, że szalałem za nimi. Na ten moment jednak moim celem jest F1. Jeżeli mi się uda zrealizować ten cel, to potem wrócę do Japonii, aby startować w Super Formule. 

ZOBACZ TAKŻE
Super Formula: Czy warto śledzić japońską Formułę 1?

W 2010 roku Robert Kubica wykręcił w kwalifikacjach na torze Suzuka niesamowite okrążenie. Widziałeś je?

Nie pamiętam całego okrążenia, ale pamiętam za to jak momentami prowadził bolid jedną ręką. 

Co Japończyk chciałby powiedzieć Polakom?

Z moich obserwacji widzę, że masz nieco sceptyczne podejście do Michaela Schumachera. Nie lubisz go, czy jak to wygląda?

To nie jest tak, że go nie lubię. Mam do niego bardzo wielki szacunek, bo jest jednym z najlepszych kierowców w historii. Po prostu ma nieco na sumieniu jak Jerez 1997 i oto chodzi. 

Japończyk mknie w deszczu

Fot. reeeceushijima.com

Co chciałbyś powiedzieć fanom GB3 Championship z Polski?

Cześć wszystkim. Dziękuję za wsparcie nie tylko mi, ale także innym kierowcom. Staramy się, aby ten rok był ciekawy. Mam nadzieję, że w następnych wyścigach będzie się sporo działo i będziecie nas oglądać!

ZOBACZ TAKŻE
Bart Horsten o kryzysie w Australii. "Motorsport tam umiera" | WYWIAD

Reece Ushijima przed 6 wyścigami przed końcem sezonu zajmuje w klasyfikacji kierowców piąte miejsce. Japończyk traci 20 punktów do Christiana Mansella, który jest wiceliderem mistrzostw. Już w najbliższą sobotę przekonamy się, czy Japończyk da radę przeskoczyć Australijczyka. Chcąc śledzić poczynania zawodnika warto zajrzeć na jego oficjalną stronę internetową oraz Instagrama.

5/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama