Najlepszy kierowca: Ritomo Miyata
Mistrz Super Formuły Lights z 2020 roku w końcu doczekał się premierowej wygranej w drugiej najszybszej serii wyścigowej świata. Protegowany Toyoty miał fenomenalną końcówkę, gdy mijał rywali jak tyczki. Podium uzupełnili Sho Tsuboi i Ryo Hirakawa. Ten ostatni do końca drżał o swoje miejsce, bo naciskał go Liam Lawson.
Liam Lawson w czołówce
Wspomniany Nowozelandczyk znakomicie odnajduje się w nowym środowisku. II wicemistrz F2 z zeszłego roku tym razem wpadł na metę jako 4. Lawson do rywalizacji przystępował z 9. pola startowego, lecz po starcie zdołał przebić się aż o 5 miejsc. Później do samego końca walczył o podium jednak minął go Hirakawa. Junior Red Bulla pokazuje, że bardzo szybko zaadaptował się do nowej serii i będzie walczył o mistrzostwo.
AGRESSIVE🤯
Battle between teammates💥Liam LAWSON🆚Tomoki NOJIRI
🏁RD3SUZUKA@LiamLawson30 @Tomoki_Nojiri @mugen1973 @redbullmotors #sformula #superformula #motorsports pic.twitter.com/ccxhyp24SZ
— SUPER FORMULA (@SUPERFORMULA_En) April 28, 2023
Największe zaskoczenie: Cem Bolukbasi
Turek chyba odnalazł serię wyścigową stworzoną dla niego. Podobnie jak Hirakawa, Bolukbasi miał znakomitą końcówkę zawodów. Były kierowca F2 nie bał się ryzykować i dzięki temu finiszował jako 9. Niewiele zabrakło, aby wyprzedził również i Giuliano Alesiego. Francuz powoli wraca na dobre tory, a 8. lokata z pewnością mu w tym pomoże. Wracając na moment do Turka. Cem Bolukbasi ma problemy w kwalifikacjach, lecz w wyścigach potrafi umiejętnie odrabiać straty.
🟣TGM Grand Prix⚫️
Cem BOLUKBASI 🇹🇷@cembolukbasi @tgm_grandprix #SUPERFORMULA #SFjp #SFormula #motorsports 📸©︎ #shotamura pic.twitter.com/QrlZbdYih8— SUPER FORMULA (@SUPERFORMULA_En) April 29, 2023
Największe rozczarowanie: Tomoki Nojiri
2-krotny mistrz nie popisał się. W połowie zawodów Japończyk w „eskach” próbował wyprzedzić Toshikiego Oyu, który jechał na zimnych oponach. Nojiri przeprowadził ten manewr w najgorszy z możliwych sposobów. Reprezentant Team Mugen trącił swojego rywala w tył bolidu i obydwaj zawodnicy rozbili się. Był to niepotrzebny manewr, który wyrzucił ich z wyścigu. Nojiri przeprosił jednak swojego rywala za tą sytuację.
Największy pechowiec: Ren Sato
Były junior Red Bulla na torze Fuji 2-krotnie uplasował się w czołowej 10. Jednak podczas rywalizacji na Suzuce w ogóle nie przystąpił. Winny temu okazał się silnik, który uległ awarii. Z tego powodu Sato stracił szansę na kolejny dobry rezultat.
Toyota lepsza od Hondy
Suzuka to tor należący do producenta z Tokio. Jednak tym razem to Toyota się tu lepiej odnalazła. Ich podopieczni zajęli wszystkie miejsca na podium, a ponadto w czołowej 10. uplasowali się jeszcze Yamashita, Sakaguchi, Kotaka i Alesi.
Klasyfikacje po 3. rundzie
Tomoki Nojiri pomimo wypadku nadal prowadzi w mistrzostwach. Za nim w tabeli sklasyfikowany jest Ritomo Miyata, a czołową 3. uzupełnia Liam Lawson. W kontakcie z rywalami jest także Sho Tsuboi, który do tej pory zebrał 32 punkty.
Kolejny przystanek: Hita
Już za 3 tygodnie odbędzie się kolejny wyścig Super Formuły. Tym razem kierowcy udadzą się na tor Autopolis. Historia pokazała, że bardzo lubi mieszać tam pogoda. W przeszłości kilka wyścigów odwołano lub też przedwcześnie je kończono. Sezon temu triumf odniósł tam Hirakawa, który wciąż marzy o mistrzowskim tytule. Zobaczymy, czy teraz pójdzie mu tak dobrze jak wtedy.