Alpine A424_β swoją nazwą nawiązuje do dziedzictwa marki w wyścigach. Jak podaje sam producent cyfra 4 na początku odwołuje się do samochodów Alpine z przeszłości. Konstrukcje do wyścigów długodystansowych również posiadały nazwę rozpoczynającą się od czwórki. Kolejna liczba „24” to nawiązanie do 24-godzinnego Le Mans. Kończąca nazwę „β” odwołuje się do tego, że projekt wszedł już w ostateczną fazę rozwoju. Pokrętne? Być może, ale skoro nomenklaturę mamy za sobą to skupmy się na konkretach.
Alpine A424_β. Dane techniczne nowego prototypu

Fot. Alpine / Alpine A424_β
Silnik nowego LMDh Alpine ma być V6-ką o kącie rozwarcia 90 stopni i pojemności 3,4 l. Wsparta hybrydą Boscha jednostka powinna generować ok. 675 KM. 7-stopniowa skrzynia pochodzić będzie naturalnie od Xtraca. Ciekawiej robi się, jeśli chodzi o nadwozie. W tej kwestii Francuzi mocno współpracowali z Orecą, która jak wiemy ma ogromne doświadczenie w tym obszarze. Co wiadomo o tej części pojazdu? Cała „skorupa” jak większość wyścigowych konstrukcji wykonana jest z włókna węglowego. Waga podana przez Alpine wynosi w przybliżeniu 1030 kg, ale to będzie się oczywiście zmieniać wraz z BoP.
Z przodu w oczy rzucają się ogromne przestrzenie-wloty umiejscowione pod świecącą listwą, która stanowi ciekawy akcent stylistyczny. Za kokpitem, nad którym widzimy dodatkowy wlot można zauważyć dużą płetwę rekina. Bardzo ciekawe są dodatkowe lotki w bocznych sekcjach samochodu. Z tyłu obecny jest sporych rozmiarów dyfuzor. Całość dopełnia ogromny spoiler odpowiedzialny prawdopodobnie za generowanie największej ilości docisku. Ogólna bryła prototypu przez wspomnianą płetwę, kształt spoilera i wygląd przodu może powodować skojarzenia z prototypem Acura ARX-06. Podobieństwo polega również na innym fakcie – oba samochody zbudowane zostały przy współpracy z Orecą.

Fot. Alpine / Alpine A424_β – tylna sekcja pojazdu
Jak podaje samo Alpine, nadwozie i generalnie cały projekt wykonano tak, aby stanowił „kwintesencję wyścigowej sztuki, zarówno pod kątem technicznym jak i estetycznym”. Trzeba przyznać, że nie są zbyt skromni, ale fakt faktem samochód wygląda naprawdę dobrze. Stylistycznie trzeba wspomnieć jeszcze o malowaniu. Kolorystycznie Alpine postawiło na klasykę. Niebieski i czerwony z białymi akcentami, spowodują, że bardziej francuskiego samochodu w stawce raczej nie znajdziemy. Do tego malowanie pełne jest logotypów Alpine często wkomponowanych w konstrukcję. Kształt symbolu marki mają nawet tylne światła.
Co wiemy o przyszłości projektu?
Alpine zamierza przetestować swój nowy prototyp już w sezonie 2024. Poza tym należy dodać, że w zwfiązku z tym, że samochód zbudowany jest z regulacjami LMDh, Alpine jest skłonne do ekspansji na rynek w USA. Potwierdzają to też informacje prasowe zespołu. Alpine chce przeprowadzić pierwsze testy w sierpniu na torze Paul-Ricard, a później kontynuować program rozwoju aż do startu sezonu. Planowo Alpine A424_β swój debiut zaliczy w 6-godzinnych zmaganiach w Katarze w marcu 2024 r.