GTP lekko urośnie…
Czołowa klasa amerykańskiej serii po pierwszym sezonie obecności może mówić o sporym sukcesie. Wprawdzie GTP nie jest tak różnorodne, jak klasa Hypercar w WEC, ale po pierwszym sezonie możemy śmiało mówić o stałej stawce dziesięciu załóg. W 2024 roku na stałe zobaczymy po dwie Acury, BMW i Cadillaki. Natomiast obok dwóch fabrycznych Porsche Team Penske znajdą się też Proton Competition i JDC Miller po jednym aucie. Nowością będzie tu Lamborghini SC63, które wystawi Iron Lynx. Jednak w pierwszym sezonie startów będą to tylko rundy Endurance Cup z pominięciem Daytony. Dodatkowo operacja ograniczy się do dwóch aut. Ponowny boom powinniśmy zobaczyć rok później. Wtedy zadebiutuje tam Aston Martin z Valkyrie. Zaś w GTP pojawić może się także rebrandowane Alpine.
Lista zespołów zgłoszonych do klasy GTP w sezonie 2024 w IMSA SportsCar Championship

Fot. IMSA.com
… nie tak jak LMP2
Ciekawiej będzie w LMP2. Tam zostaną nasi stali bywalcy z USA w postaci Towera czy Ery. Oprócz nich, w stawce utrzymają się High Class Racing czy TDS oraz APR. Te europejskie zespoły mają już tu sporo doświadczenia. Dodatkowo z LMP3 i GTD wejdą nam Riley ora Sean Creech Motorsport. Ten ostatni jako jedyny w stawce wystawi Ligiera JS P217 zamiast Oreki 07.
Jednak oprócz nich mamy jeszcze inne ciekawe projekty. Chociażby wróci United Autosports i to z dwoma samochodami, a w dwóch wyścigach pojawi się także AF Corse. Z kolei debiut na pełen etat w LMP2 w IMSA SportsCar Championship zaliczy AO Racing czy Inter Europol Competition. Już od blisko dwóch lat zapowiadano, że taki program mógłby się urzeczywistnić. I tak też się stało. Polski zespół pojawi się w amerykańskiej serii, ale przy współpracy z PR1/Mathiasen Motorsports. „Piekarze” startowali tam już dwa lata temu, też ze wsparciem PR1. Teraz ta kooperacja wróci i to w pełnym wymiarze. Wiemy już, że Kuba Śmiechowski wystartuje w rundach zaliczanych do Endurance Cup. Teraz zespół pracuje nad pozyskaniem dwóch kierowców na stałe oraz jednego platynowego zawodnika na 24h Daytona.
Lista zespołów zgłoszonych do klasy LMP2 w sezonie 2024 w IMSA SportsCar Championship

Fot. IMSA.com
GTD Pro przekroczy dziesięć aut
Ostateczna likwidacja platformy GTE, znana w USA, jako klasa GTLM, przynosi chyba efekty. Obecnie z trudem GTD Pro przekracza osiem aut, a teraz będzie ich znacznie więcej. Przede wszystkim swoje nowe modele GT3 wprowadzą Corvette oraz Ford. Już teraz wiemy, że w tej kategorii zobaczymy po dwa auta. Do tego dodajmy po jednym Astonie Martinie, BMW i McLarenie kolejno od Heart of Racing, Paula Millera i Pfaffa. Z kolei prawdopodobnie ostatni raz obecną generację Lexusa wystawi Vasser Sullivan Racing. Dodajmy jeszcze dwa Mercedesy, Porsche AO Racing oraz Lamborghini i Ferrari. Te dwa ostatnie pojawią się sporadycznie, głównie podczas rund Endurance Cup. Niemniej jednak, nadal na cały sezon mamy gwarantowane dziesięć załóg.
Lista zespołów zgłoszonych do klasy GTD Pro w sezonie 2024 w IMSA SportsCar Championship

Fot. IMSA.com
Zaś GTD przyjmie ponad dwadzieścia załóg
Czwarta i ostatnia klasa też poszła naprzód. W ostatnich latach obserwowaliśmy tam około trzynastu załóg na pełny sezon. Inaczej sprawy miewały się w Daytonie, gdzie stawka tej kategorii przebijała dwadzieścia aut. Teraz mamy dwadzieścia dwa samochody. Przy czym pięć z nich zadeklarowało się na wybrane wyścigi. Najwięcej zainteresowania budzić będzie Corvette AWA Racing, które będą klienckimi autami w stosunku do zespołu z GTD Pro. GM mocno zainteresował w bogate wejście w GT3. Pierwotnie spodziewaliśmy się ograniczenia programu do Pratt Miller Racing w GTD Pro i LMGT3 w WEC. Tymczasem wygląda na to, że takie auto możemy zobaczyć w przyszłości także w GT World Challenge czy DTM.
Sezon 2024 w IMSA Sportscar ruszy w dniach 27 i 28 stycznia. Otworzy go oczywiście najpopularniejsza runda w kalendarzu, a więc 24h Daytona.
Lista zespołów zgłoszonych do klasy GTD w sezonie 2024 w IMSA SportsCar Championship

Fot. IMSA.com