Słów kilka o formacie weekendu
Kwalifikacje w Makau odbywają się w inny sposób. Pierwsza część jest w czwartek, a druga w piątek. Czasówka determinuje kolejność startową do wyścigu kwalifikacyjnego. Stąd liczy się najlepszy czas uzyskany na przestrzeni tych dwóch dni. Można to poniekąd porównać do Champ Car, gdzie stosowano bardzo podobny format m.in. w sezonie 2007.
Najlepszy kierowca: Luke Browning
Brytyjczyk podobnie jak większość kierowców debiutuje na torze Guia. Junior Williamsa pomimo tego spisał się kapitalnie. W Hitechu bowiem już w czwartek pokazał, że ma mocne tempo. Mistrz GB3 Championship z zeszłego roku uplasował się wtedy na 2. pozycji. Teraz zaś nie dość, że poprawił się o prawie pół sekundy, to dzięki temu Browning wywalczył właśnie pole position. O 6 tysięcznych sekundy okazał się lepszy od Gabriele Miniego. Włoch właśnie w czwartek był jedynym zawodnikiem, który go pokonał. Trzecie miejsce startowe przypadnie Dino Beganovicowi, który powoli rozkręca się. Skandynaw ma naprawdę solidne tempo. Marcus Ericsson i Joel Eriksson tu nie wygrali, a mieli ku temu okazje. Może uda się to juniorowi Ferrari? Zobaczymy.
Największe zaskoczenie: Alex Dunne
Irlandczyk, który rok temu był kolegą z zespołu Kacpra Sztuki wykonał coś niemożliwego. Wicemistrz GB3 Championship bowiem miał jeden z najmniejszych kontaktów z bolidami FIA F3. Ot pojechał tylko posezonowe testy tylko na Imoli. I co zrobił? W czwartek zajął 5. miejsce w kwalifikacjach, a w piątek 6. Dunne naprawdę pozytywnie zaskoczył bowiem pokonał wielu bardziej doświadczonych od niego zawodników. Zobaczymy czy formę przełoży na wyścigi, lecz już teraz pokazuje, że może walczyć nawet o podia.

Fot. GP Macau
Na małę wyróżnienie zasługuje też Mari Boya. Hiszpan w czwartek niczym wielkim się nie popisał – był 17. Jednak podczas Q2 zdecydowanie się poprawił. Świadczy o tym 10. lokata
Jak spisali się zawodnicy znani z F2 i innych serii?
Dennis Hauger debiutuje w Makau. Norweg, którego oglądamy w F2 spisał się całkiem solidnie w Q1. W nim bowiem uplasował się na 4. lokacie. W Q2 zajął zaś 8. pozycję. Hauger znany jest z odważnej jazdy i kto wie, czy nie powalczy o coś więcej. Isack Hadjar pomijając małą przygodę w Q2 również może być z siebie zadowolony. 6. i 4. pozycja Francuza z pewnością zbudowała go. Marcus Armstrong zaś wykręcił kolejno 7. i 5. czas.
2-krotny zwycięzca GP Makau, a więc Dan Ticktum może być niezadowolony – 10. i 13. lokata. To i tak lepiej od Romana Stanka. Kierowca z Czech zajął 15. i 20. pozycję. A to spore rozczarowanie, bo dostał w swoje ręce bolid Tridentu.
Największe rozczarowanie: Richard Verschoor i Zane Maloney
Jednak z całego grona 26 kierowców najbardziej zawiódł Holender. Triumfator ostatniej edycji GP Makau ani razu nie wbił się do czołowej 10. 12. i 11. pozycja Verschoora to dość spore negatywne zaskoczenie. Rodak Maxa Verstappena pokazywał, że lubi uliczne tory. Tymczasem tu tego nie widać.
Zawiódł także Maloney. Zawodnik z Barbadosu 2-krotnie zajął 16. miejsce, a na koniec Q1 miał pewną przygodę. Wicemistrz F3 z zeszłego sezonu musi się pozbierać, aby w najważniejszych sesjach tego weekendu znaleźć się na wysokiej pozycji.
Mimo wszystko można było więcej oczekiwać od Paula Arona. Młodszy brat Ralfa, który przecież stawał tu na podium do sobotnich zmagań ruszy dopiero z 14. pozycji. Po II wicemistrzu F3 z tego roku należało wiązać nadzieje na to, że ujrzymy go przynajmniej w czołowej 10.
Masa wypadków
Jak to na torze Guia tradycyjnie było sporo wypadków. W czwartek już na dzień dobry w Q1 rozbił się Sebastian Montoya. Kolumbijczyk bowiem za późno zahamował do zakrętu Lisboa i uderzył w bariery. Później w tym samym miejscu na pobocze wyjechał Ugochukwu i Amerykaninowi trochę czasu zajęło, aby z niego wyjechać. Później sesję przerwał Maloney, który wjechał za głęboko w jeden z zakrętów.

Fot. Dutch Photo Agency / Montoya miał ogromne problemy na Guia Circuit
W Q2 również się podziało. Nikola Tsolov już na okrążeniu wyjazdowym zaliczył kontakt z barierą. Później przez ponad 20 minut było spokojnie. Isack Hadjar jednak obrócił się w sekcji Police i zablokował tor. Montoya zaś rozbił się w nawrocie. To był kolejny powód do dania czerwonej flagi. Na 5 minut przed końcem sesji rozbili się Marcus Armstrong i Ugo Ugochukwu. Zaś na niespełna pół minuty przed końcem to Isack Hadjar bardzo mocno rozbił się.
To jeszcze nie koniec akcji
Przed nami teraz już tylko 2 wyścigi – kwalifikacyjny i ten właściwy. Odbędą się one w sobotę i niedzielę. W obu z nich można spodziewać się wielu akcji. W tym kwalifikacyjnym zawodnicy z tyłu za wszelką cenę będą chcieli się przebijać do przodu. To może skutkować zamieszaniem w sekcji Lisboa. Pozostaje zatem czekać na to, co się wydarzy.
Wyniki kwalifikacji do wyścigu kwalifikacyjnego GP Makau 2023


