Connect with us

Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | DS 4 Cross Opera E-Tense 225 KM – coś więcej niż hatchback

Model DS 4 gości na naszych drogach już od paru lat, ale nie zmienia to faktu, że skupia na sobie sporo uwagi obserwatorów. Wersja Cross miała kilka smaczków, które czynią tego hatchbacka bliskiemu innemu typowi nadwozia tj. crossover. Testowaliśmy wersję hybrydową 1.6 E-Tense o mocy 225 KM, która zapewniała dość przyjemne odczucia. Zawsze jednak może być jeszcze lepiej.

ds 4 cross główne 2
Fot. Adrian Drozdek

Ogólne wrażenia: DS 4 Cross Opera 1.6 E-Tense 225 KM

DS 4 Cross to samochód, który zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Sam wygląd zewnętrzny przykuwa uwagę, ponieważ oddaje w pełni sens krótkiego powiedzenia „Francja elegancja”. Mimo że II generacja modelu jest już z nami od 2021 roku, to wciąż wzbudza ciekawość. Wcześniej mieliśmy DS 4 Crossback, którego produkcja zakończyła się w 2018 roku. Z takich informacji podstawowych warto dodać, że aktualna generacja produkowana jest już w niemieckim Rüsselsheim, skąd wyjeżdża chociażby Opel Astra VI. Sam pojazd zaliczany jest nadal do hatchbacków segmentu C. Chociaż dla wielu duże zmiany i większe wymiary względem I generacji czynią go już niemalże crossoverem. Poniekąd mamy do czynienia z pojazdem, który jest pomiędzy, ponieważ ma cechy z obydwu rodzajów nadwozi.

tył 2

Fot. Adrian Drozdek

W przypadku wariantu Cross mamy kilka dodatkowych wyróżników. Otóż dodano osłony pod zderzakami wykończone matowym lakierem, a ramki bocznych szyb i osłonę chłodnicy wykończono czarnym błyszczącym lakierem. Co ciekawe, w topowej odmianie tego wariantu, nadano autu jeszcze bardziej terenowy charakter. Dlatego i w testowanym egzemplarzu nie mogło zabraknąć trybów jazdy: piasek, śnieg i błoto. Do tego wszystkiego doszedł też Hill Assist Descent Control, który ma nam pomagać na wzniesieniach. Faktycznie trzeba przyznać, że poza świetnym stylem, samochód oferował niezłe właściwości jezdne i dobrze współpracował w każdych warunkach. Jedynie czasem nieco zdarzyło się szarpnięcie czy przeciągnięcie biegu. Nie było żadnych przechyłów. Bardzo pomocne były też Head-Up czy kamera noktowizyjna, które pomagały utrzymywać uwagę i monitorować sytuację, zwłaszcza przy dłuższych trasach i większym zmęczeniu.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy DS 4 już oficjalnie. Francuski styl i nowoczesne technologie

wnętrze ds 4 cross 2023

Fot. Adrian Drozdek

Wciąż można coś poprawić

Bardzo miło wspominać będziemy wnętrze DS 4 Cross. Fotele były bardzo wygodne, kierownica także dobrze leżała w dłoniach i nie miała dużych śladów zużycia mimo sporej liczby km przebiegu jak na testowy egzemplarz. Większość elementów była dobrze spasowana, choć pod większym naciskiem czasem ekran czy też listwa przy desce rozdzielczej potrafiły wydać mniej przyjemny dźwięk. W trakcie jazdy jednak nie odczuwaliśmy, aby jakikolwiek materiał pracował jakoś nadmiernie. Poziom ergonomii był dość wysoki, ponieważ było sporo udogodnień tj. elektronika foteli, wiele opcji ich konfiguracji czy masaż. Jedynie szkoda wciąż multimediów, które po zmianach są lepsze, ale wciąż szukanie niektórych rzeczy zajmuje trochę czasu. W dodatku często rozłączało nas z naszym smartfonem, co zdarzało nam się już któryś raz z kolei czy to w DS-ie, Peugeocie czy Citroenie.

Dane techniczne

Testowany DS 4 Cross Opera został wyposażony w układ hybrydowy plug-in 1.6 E-Tense (PHEV) o łącznej mocy 225 KM i automatyczną przekładnię EAT8. Suma summarum sam „elektryk” ma 110 KM (poj. 12,4 kWh), a spalinówka 180 KM. Mamy tutaj napęd 4×2. Pierwszą „setkę” ten samochód jest w stanie osiągnąć w czasie 7,7 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 233 km/h. Maksymalny moment obrotowy wynosi 360 Nm. Natomiast w zbiorniku paliwa możemy liczyć jedynie na zmieszczenie 40 litrów benzyny.

przod 2

Fot. Adrian Drozdek

Jeśli chodzi o podstawowe wymiary to przedstawiają się one następująco: 4 400 mm (długość) x 1 830 mm (szerokość, bez lusterek) x 1 490 mm (wysokość). Rozstaw osi wynosi 2 675 mm. Minimalna waga pojazdu z kierowcą ważącym około 75 kg nie powinna przekroczyć 1 728 kg. W przypadku pojemności bagażowej mamy co najmniej 390 l, które możemy rozszerzyć do 1 240 litrów po złożeniu tylnej kanapy. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Peugeot 308 GT Pack 1.6 225 KM PHEV EAT8 - sport hybrydowy

Wyposażenie: Opera

W kontekście opcji dodatkowych, które wymagały dopłaty należałoby wyróżnić jedynie kolor Crystal Pearl za 3 000 zł oraz rozszerzony pakiet bezpieczeństwa + DS Drive Assist 2.0 i wykrywaniem ruchu z tyłu pojazdu za 1 700 zł. Jako że mieliśmy dość bogatą wersję Opera oznaczało to, że sporo elementów było tzw. standardem. Mowa tutaj o 19-calowych obręczach kół Sevilla, dachu w kolorze nadwozia czy wnętrzu wykończonym w stylu Opera Criollo Brown. To, co można jeszcze wyróżnić to DS Active Scan Suspension, które pomaga dostosowywać prace naszego zawieszenia, w pełni sterowane elektrycznie przednie fotele z funkcją masażu, Matrix LED-y z przodu i z tyłu Full LED oraz kamerę Vision 360 stopni bardzo dobrej jakości. 

Zabraknąć nie mogło też otwieranej panoramy, asystentów parkowania, indukcyjnej ładowarki czy Head-Up’a. W przypadku nagłośnienia, pochodziło ono od producenta i składało się łącznie z 12 głośników, dzięki czemu system radził sobie naprawdę przyzwoicie. Większość wymienionych elementów zwiększała komfort i dlatego zasługuje na wymienienie. 

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes-Benz Klasy A i najniższy współczynnik oporu powietrza!

DS 4 Cross E-Tense 225 KM: Ile pali ta hybryda?

Francuski producent podał jedynie uśrednioną wartość spalania dla cyklu mieszanego WLTP, która ma pozwolić osiągnąć jedynie 1,5 l/100 km. Jednakże w przypadku hybrydy Plug-In trzeba spojrzeć realnie na fakt, że nie zawsze będziemy się podładowywać. Nawet, gdy to zrobimy to uda się pokonać do 62 km „na prądzie”, ale resztę osiągniemy dzięki silnikowi spalinowemu. Jako że w trakcie naszego testu pokonaliśmy blisko 1 800 km, możemy podać wam realne wartości do osiągnięcia zimą. Jeśli chodzi o cykl mieszany to bez częstego ładowania realne jest 6,4 l/100 km. Jeśli chodzi o trasę to tutaj wiele zależy od wyboru dróg. W przypadku autostrad i ekspresówek, mając wcześniej naładowaną baterię możemy przez pierwsze 250 km trzymać wartości na poziomie 4,5 l/100 km. Realnie jednak musimy liczyć na 5,7-6,0 l przy prędkościach 120-130 km/h. Natomiast w mieście przy rozładowanym akumulatorze trzeba liczyć się z okolicami 7,5-8 l/100 km.

felga ds 4

Fot. Adrian Drozdek

Zaledwie 40-litrowy bak, pozwala pokonać około 650 km. 

Cena może robić wrażenie, ale współcześnie to już niestety norma

Testowany egzemplarz DS 4 Cross Opera 1.6 E-Tense 225 KM kosztowałby obecnie 252 700 zł. Niestety niewiele można przyciąć na opcjach, ponieważ można by odjąć niespełna 5 tys. złotych. Warto też odnotować, że w konfiguratorze nie można wybrać wersji Cross, dlatego musimy bazować na zwykłej. Warto tez odnotować, że przed wyborem wersji Opera mamy jeszcze zwykłe DS 4 albo DS 4 Performance Line, między którymi cena startowa różni się o blisko 20 tys. złotych. W naszym przypadku punktem startowym była ta pierwsza opcja. 

ds 4 cross przód 1

Fot. Adrian Drozdek

Czy można mieć DS 4 za mniejsze pieniądze? Oczywiście, że TAK. Tutaj należałoby wyróżnić wersje wyposażeniowe: Bastille (od 156 500 zł) i Rivoli (od 200 800 zł). Nasza Opera startuje już od 200 800 zł, ale sporo rozgrywa się jeszcze przy jednostkach napędowych. Najtaniej byłoby wybrać samą benzynę 1.2 PureTech 130 KM lub diesla BlueHDI 130 KM (7 tysięcy różnicy). Konfigurator znajdziesz tutaj.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | DS 7 E-Tense 360 KM 4x4 Opera - prawdziwe Premium

Podsumowanie: DS 4 Cross Opera 1.6 E-Tense 225 KM

DS 4 Cross Opera 1.6 E-Tense 225 KM
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

DS 4 Cross zasłużył na wysoką średnią 4,5 w naszym teście. Jak na hatchbacka pojazd był bardzo przestronny, choć oczywiście tego miejsca dla pasażerów II rzędu mierzących od 180 cm nie ma zbyt dużo. Siedzenia się wygodne i gwarantują wysoki komfort. Sam samochód dobrze się prowadzi i radzi sobie nawet w nieco trudniejszym terenie. Dołączając do tego bogate wyposażenie nie dziwi cena na poziomie bliskim 253 tys. złotych. Jednakże jak na hatchbacka segmentu C od marki premium nadal nie jest to mały koszt. Kiedy zestawimy to z konkurencją tj. Opel Astra, Mercedes klasy A czy Peugeot 308 to naprawdę można myśleć o alternatywach. Wybór tradycyjnie pozostawiamy wam.

Galeria: DS 4 Cross Opera 1.6 E-Tense 225 KM

5/5 (liczba głosów: 1)
Reklama