Zaczęło się od… gimnastyki
Rosjanka urodziła się 1 maja – czyli w Święto Pracy – 1966 roku w Moskwie. Na początku swojego życia Oksana Kosaczenko uprawiała gimnastykę, z której musiała zrezygnować jako młoda osoba dorosła z powodów medycznych. Niektóre źródła podają, iż potem próbowała swoich sił jako trener i choreograf. Trudno jednak ustalić prawdziwą wersję. W kolejnych latach Rosjanka postanowiła zostać dziennikarzem sportów motorowych. Dzięki jej ciężkiej pracy została zatrudniona przez telewizję RTR. W 2000 roku zrezygnowała tam ze stanowiska dyrektora programów sportowych. Z kolei od marca 2000 roku Kosaczenko została komentatorem Formuły 1 właśnie w telewizji RTR.
Jak Oksana Kosaczenko spotkała Witalija Pietrowa?
Pod koniec 2001 roku młody Rosjanin Witalij Pietrow wygrywał wyścig za wyścigiem i rajd za rajdem w Rosji. To zwróciło uwagę Kosaczenki, która postanowiła nim się zaopiekować. W 2010 roku podczas rozmowy z F1News.Ru opowiedziała, jak została menedżerką „Rakiety w Wyborga”. – Poznaliśmy się na zawodach, w którym byłam jednym z organizatorów, a on uczestnikiem. Witalij odniósł sukces w regionalnych zawodach rajdowych na północy Rosji. Wygrał wszystkie starty i uznaliśmy, że może mógłby zostać dobrym kierowcą, chociaż w tamtym momencie nie myślał o Formule. Miałam kontakty w świecie sportów motorowych, więc zwrócili się do mnie o radę i pomyślałem, że mogę im pomóc. Pojechaliśmy do Włoch, aby spotkać się z moim przyjacielem Vincenzo Sospirim, który dawniej startował w Formule 1, i założycielem Minardi, Giancarlo Minardi. Znałam ich odkąd zamieszkałam we Włoszech. Omówiliśmy sytuację, a oni zaproponowali nam kilka opcji, w których seriach mógłby wystąpić Witalij.
Z racji, iż jej podopieczny w tamtym okresie nie komunikował się po angielsku, Kosaczenko towarzyszyła mu na każdym kroku.
Epizod za kierownicą
W latach 2002-2005 Oksana Kosaczenko była kierowcą wyścigowym w lokalnych rosyjskich seriach wyścigowych. Początkowo odrzuciła propozycję od zespołu Sport Garage, lecz po namyśle przyjęła ofertę. Na początku brała udział w Volkswagen Polo Cup w 2002 i 2003 roku, z najlepszym finiszem na dziesiątym miejscu w Sankt Petersburgu w 2002 roku. Na jej kolejny sezon w 2003 roku miał wpływ wypadek w Sankt Petersburgu. W jego wyniku nie była w stanie wystartować w następnym wyścigu i przez resztę sezonu straciła konkurencyjne tempo. W 2004 roku startowała w niektórych rundach rosyjskich mistrzostw samochodów turystycznych, lecz nie udało jej się ani razu znaleźć w czołówce. Jej najlepszym wynikiem było trzynaste miejsce na nie istniejącym już Neva-Ringu.

Fot. RPR
Z kolei w 2005 roku dwukrotnie wystąpiła w rosyjskich mistrzostwach samochodów turystycznych w Moskwie. Zajęła 17. miejsce w obu swoich wyścigach, prowadząc Hondę Civic. Był to jej ostatni start w karierze.
Oksana Kosaczenko pomagała jak mogła Witalijowi Pietrowowi
Rosjanka szybko doszła do wniosku, iż samo bogactwo ojca jej podopiecznego nie wystarcza. W ten oto sposób bohaterka artykułu opracowała skuteczny plan promocji Witalija Pietrowa. W jego wyniku sponsorami zawodnika zostali tacy rosyjscy giganci jak OJSC Sibur czy AwtoWaz. Dzięki jej staraniom karierą młodego Rosjanina zainteresował się sam Władimir Putin. Ówczesny premier Rosji pomagał jak tylko mógł w znalezieniu kolejnych sponsorów. W 2010 roku pojawiła się szansa na to, aby „Rakieta z Wyborga” zadebiutowała w Formule 1. Po wybraniu dostępnych opcji, postanowiono związać się z ekipą Renault. Warunek był 1 – trzeba uzbierać 15 milionów euro. Po narodowej mobilizacji na czele z Aleksandrem Pietrowem i Władimirem Putinem udało się uzbierać potrzebne środki. Tym samym Witalij Pietrow podpisał kontrakt z francuską stajnią.
Such a happy brilliant tandem! @vitalypetrovrus and his manager Oksana Kosachenko #F1 #Brazil pic.twitter.com/U8hDNnFj
— TeamPetrov (@TeamPetrov) November 26, 2012
Oksana Kosaczenko w padoku Formuły 1 nie odstępowała od niego na krok. Fotografowie regularnie uwieczniali spacer tej dwójki. Rosjanka robiła to po to, aby pierwszy w historii etatowy kierowca w F1 nie obrósł w piórka. Po tym, jak w 2011 r. stało się jasne, że drugim zawodnikiem zespołu Lotus Renault GP, pomimo podpisanego kontraktu z Pietrowem, zostanie Romain Grosjean, Oksana Kosachenko robiła wszystko co mogła, aby jej podopieczny nie został na lodzie.
W jednym z wywiadów przyznała, że pomimo tego, że dobrze zna się z Nikołajem Fomenko jak i z całym zespołem Marussia F1, przejście „Rakiety z Wyborga” właśnie do tamtego zespołu jest mało prawdopodobne. Na początku 2012 roku zdołała jednak przekonać kierownictwo ekipy Caterham, aby podpisać z nim kontrakt w miejsce Jarno Trullego. Pietrow pomimo uratowania 10. miejsca w klasyfikacji konstruktorów podczas szalonego GP Brazylii jeździł tam tylko rok. W ten oto sposób zakończyła się jego przygoda z królową sportów motorowych. Od tamtego momentu rzadko kiedy widywano ich razem.
„Wszyscy czekamy na Roberta Kubicę”
6 lutego 2011 roku Robert Kubica uległ poważnemu wypadkowi w rajdzie Ronde di Andora. W efekcie Polaka zastąpił Nick Heidfeld. Z takiego obrotu spraw nie była zachwycona Kosaczenko, która wolała, aby to Polak był partnerem z zespołu Pietrowa.
– Podczas GP Włoch spotkaliśmy menedżera Roberta – Daniele Morelliego, który przekazał same pozytywne wieści dotyczące rehabilitacji swojego podopiecznego. Zespół naprawdę spodziewa się powrotu Kubicy. Będę szczera: gdyby Witalij miał w tym roku partnera nie tylko szybkiego, ale i znającego się na aspektach technicznych, cała stajnia mogłaby być wyżej. Wiedza zespołowych kolegów, ich zdolność pracy nad bolidem jest zawsze ważna. Chyba nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że gdybyśmy mieli teraz Roberta, wyniki zespołu zapewne byłyby lepsze. Od tych ostatecznych terminów, one są absolutnie nieważne. Jeżeli Robert będzie mógł jeździć na dawnym poziomie, zespół bez wątpienia znajdzie sposób, by zatrzymać go u siebie. Robert jest zbyt cenny. Przez wszystkie te miesiące cały team utrzymywał z nim stały kontakt – Witalij oczywiście też. Generalnie wszyscy czekamy na Kubicę – powiedziała na łamach Sport Express. Jak historia pokazała, zarówno ona jak i cały zespół Lotusa nie doczekali się wtedy powrotu krakowianina na tor.
Oksana Kosaczenko była także przy teście bolidem F1… Władimira Putina
W 2010 roku ówczesny premier Rosji dostał do przejażdżki bolid AP04 z 2001 roku, który z oczywistych względów został przemalowany w barwy Renault. Nad przedsięwzięciem czuwało kilka osób w tym właśnie ona. To tylko podkreślało, jak wielkie znajomości miała Oksana Kosaczenko zarówno w świecie motorsportu jak i w Rosji.
Ahora que Vladimir Putin está en el punto de mira vamos a recordar que hizo un test con un Fórmula 1 de Renault #F1 pic.twitter.com/CWoLvM6dh2
— José Ant. Fernández (@WinfieldF1) March 4, 2014
Praca w Caterhamie
Chociaż drogi Witalija Pietrowa rozeszły się z brytyjskim zespołem, to Kosaczenko została z nim związana. Rosjanka została bowiem dyrektorem handlowym ekipy. Dzięki niej do zespołu dołączyło kilku rosyjskich pracowników. Ostatecznie zespół zakończył działalność w 2014 roku i tym samym bohaterka artykułu wróciła do Rosji, gdzie jest częstym rozmówcą rosyjskich mediów.
Oksana Kosachenko – Commercial Director Caterham #F1 pic.twitter.com/i4K0gCxKT6
— Velena Krazinska (@Matrezka) March 14, 2013
Oksana Kosaczenko znana jest z odważnych i kontrowersyjnych opinii
Rosjanka dała się poznać jako osoba która mówi, co myśli. Pod koniec 2011 roku zmęczona pytaniami o pensje Pietrowa rzuciła wściekle „On nie głoduje!”. Kosaczenko otwarcie także przyznała, iż kobiety nie potrafią za bardzo rywalizować z mężczyznami w motorsporcie, co potwierdził jej epizod za kierownicą. Swego czasu regularnie porównywała ekipę Williamsa do zespołów Formuły 2. Jak widzimy bohaterka artykułu wciąż aktywna jest w świecie Formuły 1 i nie porzuciła swojej pasji.