Czego szukasz?

FIA WEC

Peugeot rozkręca program LMH. Kim mogą być jego kierowcy?

Niedługo przed świętami Peugeot opublikował koncepty technologiczne swojego prototypu LMH. Samochód, który ma zadebiutować w WEC w 2022 roku, ma przed sobą rok intensywnego rozwoju. Jednym z kluczowych elementów prac nad nowym prototypem są odpowiednio dobrani kierowcy. Kto może stać się częścią programu francuskiego producenta?

Peugeot kierowcy LMH
Fot. Jean-Eric Vergne/Twitter

Według ostatnich doniesień Peugeot wybrał już, kim będą jego kierowcy w LMH

Peugeot chce uruchomić program LMH w 2022 roku, a jego kierowcy mają oferować połączenie świeżej, młodej krwi i doświadczenia wyścigowego. Koncern PSA angażuje się obecnie w serie wyścigowe z tradycjami w „dzieleniu” się swoimi kierowcami z WEC. Jedną z takich serii jest Formula E World Championship,  to tam jeździ pierwszy potencjalny kandydat – Jean-Eric Vergne.

ZOBACZ TAKŻE
Lew znów zaryczy. Peugeot potwierdził udział w WEC z prototypem LMH

Trzydziestoletni Francuz od lat jest kierowcą DS Automobiles w FE. Występy w serii elektrycznych single-seaterów są dla niego obecnie głównym źródłem utrzymania, ale nie jedynym. Od kilku lat, po zakończeniu kariery w F1WC, Vergne oferuje swoje usługi G-Drive Racing. Wraz z rosyjskim zespołem zdobył w 2018 roku mistrzostwo ELMS, a także – przed dyskwalifikacją – zwycięstwo w 24h Le Mans. W programie Peugeota Vergne jest jednym z najbardziej prawdopodobnych kandydatów do fotela, bowiem oferuje świeże doświadczenie w sportscarach. Jest także dobrze obeznany z jednostką napędową DS z FE, której technologia może zostać wykorzystana do opracowania modułu MGU-K w LMH.

 

Peugeot ma ponoć na celowniku także innego Francuza – Loïca Duvala. Duval ma ogromne doświadczenie w prototypach, choć nieco podrdzewiałe – był kierowcą Audi w LMP1 w latach 2012-16, przedtem jeżdżąc m.in. Peugeotem 908. To jego udziałem był jeden z najbrutalniejszych wypadków prototypów P1-H, w Le Mans w 2014 roku. Francuz wyszedł jednak bez szwanku. Po odejściu Audi z LMP1 Duval udał się do DTM, gdzie przejeździł kolejne cztery sezony w Audi RS5. Jednocześnie zaangażował się w okazjonalne jazdy w LMP2 i DPi, a sezon 2021 spędzi jako kierowca JDC-Miller Cadillaca w IMSA Sportscar Championship.

Poza Francuzami Peugeot ma być zainteresowany zatrudnieniem kierowców z zagranicy

Jednym z faworytów scenariusza zagranicznego jest Antonio Felix da Costa. 29-letni Portugalczyk jest urzędującym mistrzem FE, ostatnim z ery przed nadaniem serii statusu mistrzostw świata, i zespołowym kolegą Vergne’a w DS. Da Costa jako jeden z wielu kierowców łączy tę serie ze sportscarami, spędzając dwa ostatnie sezony także w WEC. W Supersezonie jeździł w BMW Team MTEK w GTE Pro, zdobywając jedno z dwóch podiów dla niemieckiego producenta (drugie miejsce w 6 Hours of Fuji). W zakończonym niedawno sezonie 2019-20 przeniósł się do LMP2, gdzie z załogą Jota Sport Oreki #38 wywalczył zwycięstwo w 4 Hours of Shanghai i cztery podia.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Formuły E sezonu 2020/21 ze zmianami

Dwa kolejne fotele mogą trafić w ręce Duńczyków. Tutaj jedno ze sprawdzonych źródeł podaje dość zaskakujące nazwisko: Mikkel Jensen. Młody, 26-letni kierowca nie jest zbyt doświadczony w szybszych prototypach. Większość swojej kariery spędził na dzieleniu czasu pomiędzy single-seatery i LMP3, gdzie w sezonie 2019 wywalczył mistrzostwo klasy w ELMS. Do LMP2 awansował dopiero rok temu, dołączając do G-Drive Racing i zaliczając dwa starty za oceanem ze Starworks Motorsport. Peugeot może wziąć pod uwagę umiejętności tego kierowcy w LMH ze względu na jego charakter. Jensen potrafi być zabójczy na pojedynczym stincie, co wielokrotnie udowodnił w swoich wyczynach w seriach kontynentalnych. Ta cecha połączona z szybkim wzrostem regularności może być kluczowa dla sukcesu programu. Pokazuje to choćby przykład zatrudnienia przez Porsche młodego Brendona Hartleya.

Peugeot kierowcy LMH

G-Drive Racing po ELMS 4 Hours of Le Castellet 2020; Mikkel Jensen po prawej

A może ktoś z doświadczeniem w F1WC?

Drugim z Duńczyków na celowniku Peugeota ma być według źródła Kevin Magnussen. Były już kierowca Haasa w F1WC zadebiutuje pod koniec stycznia w Rolex 24 at Daytona, rozpoczynając tym samym swoją karierę w sportscarach. Poprowadzi Cadillaca DPi V.R. należącego do Chip Ganassi Racing. Nie będzie to jednak pierwszy kontakt Magnussena juniora z prototypami. Duńczyk miał już okazję przetestować Porsche 919 Hybrid. Był bowiem brany pod uwagę jako potencjalny kierowca niemieckiego producenta w LMP1 pod koniec sezonu 2015. Za Magnussenem może przemawiać umiejętność pracy nad rozwojem samochodu, wyrobiona przy współpracy z inżynierami Haasa.

ZOBACZ TAKŻE
Peugeot z 680-konnym V6. Szaleństwo? Nie, przygotowania do Le Mans

Spośród innych byłych kierowców F1WC, choć już sprzed wielu lat, wybija się Paul di Resta. Peugeot będzie potrzebował w LMH kierowcy wszechstronnego i odpornego na zmieniające się w wyścigu długodystansowym warunki, i tu 34-letni Szkot wydaje się być doskonałym wyborem. Di Resta był kierowcą rozwojowym Williamsa w swoich ostatnich latach w mistrzostwach świata F1, popisując się kosmicznym występem w GP Węgier 2017. Jednocześnie rozwijał się poza single-seaterami, jeżdżąc w DTM.

W 2018 roku Szkot dołączył do United Autosports, z którymi przejeździł dwa sezony w LMP2. Jego szczytowym osiągnięciem w sportscarach pozostaje zdobyty w zeszłym roku w Le Mans tytuł mistrzowski WEC w LMP2. Albuquerque przypieczętował go także zwycięstwem w samym wyścigu i późniejszym mistrzostwem ELMS.

 

Peugeot i jego kierowcy w LMH. Pięciu z głowy, jeden do końca

Jeśli wszyscy powyżsi kierowcy dostaną od Peugeota szansę na sprawdzenie się w LMH, do obsadzenia pozostanie jeden fotel. I tu zaczynają się schody, bo obecny rynek kierowców w sportscarach jest wręcz przepompowany jakościowo. W zasięgu francuskiego producenta jest między innymi kolega zespołowy Paula di Resty, mistrz ELMS i WEC – Filipe Albuquerque. Portugalczyk uchodzi obecnie za jednego z najlepszych kierowców na świecie, potrafiącego ujarzmić prototypy najwyższych klas. Tym bardziej dziwi jego dotychczasowa nieobecność w topowej klasie WEC.

ZOBACZ TAKŻE
Co czeka WEC? Waldemar Bakuniak omawia przepisy LMH | WYWIAD

Oprócz niego oczywistymi wyborami są także inni giganci. Kandydatem może być były kierowca Toyoty Nicolas Lapierre czy jeden liderów rywalizacji DPi Felipe Nasr. Spośród kierowców LMP2 wybija się tym czasem Paul-Loup Chatin, dwukrotny mistrz ELMS i kierowca z wieloletnim doświadczeniem w prototypach. Inną opcją z topowej klasy jest Amerykanin Gustavo Menezes. Menezes jeździ w WEC od 2016 roku i ma na koncie występy w obu klasach prototypów. Choć naznaczył swoją karierę w topowej klasie kilkoma błędami za kierownicą Rebelliona R13, to pozostaje jednym z bardziej obiecujących kierowców młodszego pokolenia w prototypach.

Peugeot kierowcy LMH

Gustavo Menezes/Fot. World Endurance Championship

Trzeba mimo wszystko pamiętać, że do ogłoszenia składów załóg Peugeota pozostało jeszcze wiele miesięcy. Choć powyższe informacje pochodzą z dobrego źródła, mogą z biegiem czasu okazać się nieprawdziwe. Ale z drugiej strony, do 2022 roku już nie tak znów daleko, a Peugeot ma niemały orzech do zgryzienia. Do pokonania Toyoty i innych producentów LMH nie wystarczą byle szoferzy – Peugeot będzie musiał znaleźć załogi nie tylko szybkie, ale i solidne.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama