Alex Palou był w swojej lidze
Hiszpan po starcie z pole position utrzymał prowadzenie na starcie, co nie było łatwe z racji zamieszania w stawce. Te już na pierwszych metrach wywołali Kyle Kirkwood i Callum Ilott. Incydent pomiędzy nimi wywołał pierwszą z trzech neutralizacji w tym wyścigu. Dalej kierowca Chip Ganassi Racing nie miał łatwiej. Solidną szarżę za nim przypuścili Pato O’Ward czy Felix Rosenqvist, którzy byli mocni w pierwszej połowie wyścigu. Jednak na ich nieszczęście sporo czasu spędzili oni za plecami Scotta DIxona. Nowozelandczyk odegrał dziś kluczową rolę w trzymaniu szybkich rywali za plecami, by ci nie dogonili Palou. Dzięki temu mistrz sprzed dwóch lat wygrał drugi raz z rzędu na torze innym niż ovalny. Zaś kłopoty Ericsssona czy Newgardena przyniosły mu pokaźną przewagę w punktacji.
Will Power odzyskał moc
Australijczyk to kolejna gwiazda tego wyścigu, która dała pokaz swoich umiejętności. Kierowca Team Penske po starcie z siódmej lokaty wykonał świetny stint w pierwszej połowie wyścigu tocząc przy okazji kilka widowiskowych pojedynków. Dwukrotny mistrz IndyCar, który ostatnio skrytykował ściganie w F1, pokazał, że faktycznie jego opinia była trafna. Raz za razem uporał się on z Rosenqvistem, O’Wardem, Ericssonem, swoim partnerem zespołowym, Scottem McLaughlinem i Scottem Dixonem. Niestety na Alexa Palou zabrakło w niedzielę i prędkości i czasu. Jednak biorąc pod uwagę to, jak obrońca zeszłorocznego tytułu wszedł w sezon to może on być dumny ze swojego wyniku. Druga lokata na mecie pomoże jego nadziejom na obronę mistrzostwa.
Romain Grosjean i Pato O’Ward chcą zapomnieć o GP Detroit
Na plus tej dwójki trzeba wspomnieć, że obydwaj pokazali prędkość na ulicach Detroit. Jeden i drugi mógł w niedzielę wywalczyć miejsce w czołowej piątce, ale na drodze stanęły błędy i kłopoty techniczne. Najpierw w trakcie pierwszego cyklu zjazdów poddały się dyferencjał i półoś w aucie Meksykanina. Te problemy wywołały znacznie dłuższy postój, aby ponownie odpalić samochód i wrócić na tor. W podobnym czasie na poboczu znalazł się Grosjean po przestrzelonym hamowaniu. To już wywołało straty u obojga.
Jednak najgorsze nadeszło dla Francuza na 41 okrążęniu i 80 „kółku” w przypadku Meksykanina. Bowiem to na tych okrążeniach oboje zakończyli swoje wyścigi meldując się w ścianie. Jeden i drugi mieli dziś szansę na umocnienie swoich szans na walkę o mistrzostwo. Niestety po siedmiu rundach sezonu 2023 perspektywa walki tej dwójki o tytuł zaczęła się oddalać. Grosjean i O’Ward znaleźli się po tej rundzie pod presją. Podobnie, jak ten duet, zawodów nie ukończył także Graham Rahal.

Fot. IndyCar (Joe Skibinski)
Ich partnerzy zespołowi uratowali honor Andrettiego i McLarena
Wobec tego, ktoś musiał uratować dobre imię tych ekip w GP Detroit 2023. W McLarenie na wyżyny swoich umiejętności niewątpliwie wspiął się w niedzielę Felix Rosenqvist, który dowiózł podium Zaś dwie lokaty dalej uplasował się Alex Rossi. Zwycięzca Indy500 z 2016 roku robi postępy, jeśli chodzi o współpracę z McLarenem. Jeśli chodzi o zespół Andretti to niespodziewanie Kyle Kirkwood odrobił straty po wspomnianym starcie i dowiózł szóstą lokatę. Trudno jest logicznie wyjaśnić to, jak tegoroczny triumfator GP Long Beach zdołał to odrobić. Niestety w dziesiątce nie zmieścił się Colton Herta, którego na mecie pokonał Josef Newgarden. Pierwszy z wymienionych zdecydowanie zmaga się ze swoim samochodem niezależnie od toru, na jakim się ściga.
Klasyfikacja generalna IndyCar po GP Detroit 2023: Dominacja Palou
Hiszpan po siedmiu rundach ma ponad 50 punktów przewagi nad drugim w tabeli Ericssonem, który również reprezentuje Chip Ganassi Racing. Dokładniej mówimy tu o różnicy 51 „oczek”, które dadzą Palou komfort przed następną rundą. Oczywiście sezon jest długi i do końca zostało jeszcze dziesięć rund, za które można łącznie wywalczyć 54 punktów. Jednak jeśli nic się nie wydarzy to mistrz sprzed dwóch lat powinien utrzymać pierwszą lokatę po Road America.
Następny przystanek: GP Road America
Za niespełna dwa tygodnie, 16-18 czerwca, kierowcy IndyCar wrócą do akcji. Tym razem zmierzą się oni na popularnym torze drogowym w USA, jakim jest Road America. W ostatnich latach najczęściej wygrywali tu Josef Newgarden i Scott Dixon. W ten sam weekend ścigać się będzie także IMSA SportsCar Championship. Jednak te mistrzostwa pojawią się na innym obiekcie, bo na Watkins Glen.
Wyniki GP Detroit 2023 znajdziesz tutaj.