Prototypy LMP2 w AsLMS 2021: Nie ma liczebności, ale jest jakość
Widzowie przyzwyczajeni do ogromnej ilości LMP2 na listach startowych wyścigów ELMS mogą tym razem być nieco zawiedzeni. Azjatycka seria ACO dopuściła do startu w tym roku siedem prototypów tej klasy – tyle samo, co rok temu. Na liście startowej zobaczymy dwa modele, i trzy marki. Tym samym prototypy w AsLMS 2021 będą stanowić mniej niż połowę stawki.
Listę otwiera Phoenix Racing z Orecą 07 #4. Phoenix jest wieloletnim klientem Audi w wyścigach GT3, i jednym z filarów programu R8 LMS GT3. Tegoroczna kampania AsLMS jest pierwszym krokiem niemieckiej ekipy w kierunku dalekosiężnego zaangażowania w LMP2, i docelowo w LMDh. Na starcie wyścigów AsLMS zobaczymy dwa samochody Phoenixa, ale tylko jedno LMP2 – numer 4 właśnie. Za kierownicą zasiądą Matthias Kaiser i Simon Trummer. Ich partnerami będą: Nicki Thiim (Dubaj) i Kelvin van der Linde (Yas Marina). Dla ostatniej dwójki będą to debiuty w LMP2 po latach spędzonych w różnorakich klasach GT.
Jedną Orecę wystawia także Racing Team India, będący pierwszym całkowicie indyjskim programem w historii wyścigów sportscarów. Samochód oznaczony numerem 64 poprowadzą Narain Karthikeyan, Arjun Maini i Naveen Rao – utytułowani kierowcy z doświadczeniem w prototypach. Poza nimi zobaczymy na starcie także jednego Ligiera JSP217. Za kierownicą prototypu Eurointernational #11 zasiądzie załoga Mulacek/Muston/Corbett.
Podwójne załogi będą siłą napędową LMP2
Pozostałe cztery miejsca w wyższej klasie prototypów obsadzają dwa duże zespoły. Pierwszym z nich jest Jota Sport, wystawiająca pod własną marką jedną Orecę #28. Tutaj zobaczymy debiut załogi Gelael/Vandoorne, która będzie jeździć ze sobą także w WEC pod tym samym numerem startowym. Trzeci kierowca samochodu, Tom Blomqvist, także będzie obecny w WEC – a w AsLMS zastąpi Vandoorne’a na dwie ostatnie rundy sezonu.
Jednocześnie Jota odpowiada za wsparcie techniczne samochodu wystawianego przez Era Motorsport. Oreca #18, obsadzona przez załogę Merriman/Tilley/Laskaratos będzie jednym z wielu debiutantów w tym sezonie Asian Le Mans Series. Jedynie Andreas Laskaratos ma za pasem starty w poprzednich sezonach, ale Merriman i Tilley mogą być spokojni o swoje tempo – w AsLMS wystartują jako świeżo upieczeni zwycięzcy Rolex 24 at Daytona. Dla Ery start w AsLMS 2021 będzie odskocznią przed powrotem do USA na marcowe 12 Hours of Sebring.
Dwa samochody, oznaczone jak Aurus 01 (rebrandowana Oreca 07) wystawia tymczasem G-Drive Racing. Samochody noszą numery 25 i 26, tradycyjne dla rosyjskiej ekipy. Jednak nie można tego samego powiedzieć o ich składach. Największym zaskoczeniem jest brak Romana Rusinova, będącego podporą całego programu obsługiwanego przez Algarve Pro Racing. Zamiast niego w #26 zobaczymy Yifeia Ye, obiecującego chińskiego kierowcę single seaterów. Jego atak na tytuł AsLMS będą wspierać Ferdinand Habsburg i Rene Binder, posiadający szerokie doświadczenie w różnego rodzaju sportscarach. #25 tymczasem obsadzą John Falb, Franco Colapinto i Rui Andrade.
AsLMS 2021 w LMP3: Prototypy, mnóstwo prototypów
Pewne braki liczebne LMP2 nadrabia klasa juniorska. W AsLMS 2021 zobaczymy prototypy LMP3 w liczbie dwucyfrowej – a mianowicie aż dziesięć. Najbardziej charakterystycznym z nich będzie #44, wystawiany przez słowacką ekipę ARC Bratislava. Zespół Miro Konopki dzięki powrotowi do AsLMS zapewni Ginetcie debiut jej prototypu P3, nazwanego G61-LT-P3. Partnerami Konopki za kółkiem pastelowożółtej Ginetty będą Tom Cloet i fabryczny kierowca brytyjskiego producenta – Charlie Robertson. Poza Ginettą na starcie pojawi się też jedna Duqueine D08, wystawiona przez DKR Engineering. Ograniczona obecność Duqueine przychodzi po mistrzowskim sezonie 2019/20, kiedy tytuł zgarnął brytyjski Nielsen Racing. DKR będzie sobie radzić jako jedyny zespół jeżdżący francuskim prototypem, z załogą Jean Glorieux/Laurents Hörr.
Całą resztę stawki tworzą Ligiery. Dwa z ośmiu JSP320 na starcie AsLMS 2021 pochodzą z mniejszych zespołów. Pierwszym z nich jest RLR MSport #15, który zaliczy powrót do serii po nieudanym zeszłym sezonie. Brytyjska ekipa liczyła się w stawce P2 Am, ale tylko do czasu pożaru samochodu na Tailem Bend. Zwęglonej Oreki 05 nie dało się odbudować, przez co RLR musiał opuścić resztę sezonu. W tym roku Brytyjczycy będą liczyć na powrót do walki o zwycięstwa i zaproszenie do Le Mans.
Inne podejście zaprezentuje za to hiszpański CD Sport #33, dla którego pierwsze 4 Hours of Dubai będzie debiutem w serii. CD ma za sobą niezbyt udany sezon Michelin Le Mans Cup, spędzony w drugiej połowie stawki. Załoga Nick Adcock/Michael Jensen (nie mylić z Mikkelem Jensenem)/ Adam Eteki postawi przede wszystkim na naukę i walkę o punkty. Oprócz nich po raz pierwszy pojedzie jeszcze jeden samochód Phoenix Racing, oznaczony numerem 4. Tutaj za kółkiem zasiądą Jan-Erik Slooten, Leo Weiss i Vincent Kolb.
Walka o tytuł LMP3 może skoncentrować się na dwóch zespołach
Dosłownie połowa samochodów LMP3 w stawce pochodzi z dwóch zespołów. Mniej licznym, z dwoma Ligierami, jest zeszłoroczny mistrz serii – Nielsen Racing. Dla ekipy podwójna kampania AsLMS będzie nastawiona na regularność i ścisłą współpracę pomiędzy samochodami #8 i #9. Od strony taktycznej pomoże im w tym ograniczona liczebność kierowców – Nielsen jako jedyny poza DKR zespół w klasie postawił na dwuosobowe załogi. Duety Sales/Bell i Wells/Noble odznaczają się dobrym zgraniem na torze, ale będą musiały walczyć z brakiem przyzwyczajenia do nowych samochodów. Dla Nielsena AsLMS 2021 będzie bowiem pierwszą serią, w której wystawią prototypy Ligiera.
Przeciwwagą dla Nielsena będzie trójka Ligierów od United Autosports. Brytyjska ekipa od jakiegoś czasu dominuje dosłownie każdą serię, w jakiej się pojawia. Do AsLMS United wraca po roku nieobecności i liczy na dorzucenie kolejnego zaproszenia do Le Mans do kolekcji. Samochody są oznaczone numerami 2,3 i 23. Załogi są oparte o trzech kierowców z wcześniejszym doświadczeniem w LMP3.W oczy rzuca się zwłaszcza drugi i trzeci fotel w #2, obsadzony przez Roba Wheldona i Andrew Meyricka. Obaj ci kierowcy są jednymi z szybszych gentleman driverów w klasie, i znają samochody Ligiera jak własną kieszeń. W #3 arabskie tory mogą za to zawojować Duncan Tappy i Andrew Bentley, wspierani przez właściciela AEROPaint – Jamesa McGuire’a. Za kierownicą #23 zobaczymy tymczasem Manuela Maldonado, Wayne’a Boyda i Rory’ego Penttinena.
Czy to już wszystko? Przecież to raptem siedemnaście samochodów!
Otóż nie. Poza prototypami na starcie AsLMS 2021 pojawią się jeszcze samochody GT3 w ramach klasy GT. Łącznie na starcie sezonu zobaczymy aż 36 samochodów, co jest rekordową ilością w historii serii.
Asian Le Mans Series 2021 startuje w ten weekend dwoma wyścigami w Dubaju, a kończy się za raptem tydzień dwoma kolejnymi na torze Yas Marina.