Nasze profile w mediach społecznościowych

Samochody

Poznań Motor Show 2019: To trzeba zobaczyć! [Część II]

Największa motoryzacyjna impreza w Polsce startuje już za niecałe 4 dni. Czas najwyższy na drugą część listy najciekawszych stoisk, które trzeba odwiedzić.

Opublikowano

w dniu

Fot. Audi / Audi E-Tron
2 z 2Następna

Następna na liście jest marka Seat, która do Poznania zawita z całkiem nowym, dużym SUV’em. Noszący nazwę Tarraco samochód, jest największym modelem z gamy hiszpańskiego producenta. Zaprojektowano go z myślą o komfortowym przemieszczaniu się nawet 7 osób na pokładzie. Kierowca ma do swojej dyspozycji świetny napęd na cztery koła, możliwość wyboru trybu pracy silnika oraz progresywny układ kierowniczy. Tarraco wyznacza też nowy język stylistyczny marki na najbliższe lata.

Fot. Seat / Seat Tarraco

Na stoisku Volkswagena czekać na nas będą dwie nowości oraz jedno auto koncepcyjne. Pierwszym, dotąd nie oferowanym modelem, będzie T-Cross, będący młodszym bratem popularnego już T-Roc’a. Samochody te mają niemal identyczne wnętrza, jednakże różnią się wyglądem zewnętrznym i przeznaczeniem. T-Roc to po prostu miejski, komfortowy crossover, zaś T-Cross (jak sama nazwa wskazuje) jest modelem adresowanym do ludzi, którzy od czasu do czasu zjeżdżają z asfaltu.

Fot. netcarshow.com / Volkswagen T-Cross

Drugą nowością na stoisku marki z Wolfsburga, jest nowy Passsat (choć de facto to Passat po liftingu). Jako, iż jest to najchętniej wybierane auto klasy średniej w Polsce, z pewnością model ten będzie cieszył się dużym zainteresowaniem. Podczas Poznań Motor Show 2019 zostanie zaprezentowana również wersja hybrydowa tego samochodu (Passat GTE), która na samym prądzie przejedzie 55 km.

Jeśli chodzi o wspomniany przed chwilą model studyjny, będzie nim ID.CROZZ, czyli czterodrzwiowy crossover z wnętrzem typu „open space”. Moc systemowa tego samochodu wynosi 225 kW, zaś całkowity zasięg oscyluje w okolicy 500 km. Pojazd wyposażony jest w tryb pełnej jazdy autonomicznej (kierowca nie musi prowadzić), który uruchamiany jest głosowo.

Hyundai

Spytacie zapewne, co ciekawego może być na stoisku koreańskiej marki? Cóż, czasy gdy mogliśmy śmiać się z poczynań tego producenta, bezpowrotnie minęły. Dziś Hyundai prezentuje nam swoje kolejne (po ix35) auto na wodór, które na dodatek ma szanse odnieść rynkowy sukces. W przeciwieństwie do pokazanej światu parę lat temu Toyoty Mirai, nowy model Nexo nie jest drogi (tzn. kosztuje tyle, co dobrze wyposażone auto średniej klasy). Dysponuje przy tym przyzwoitym momentem obrotowym na poziomie 395 Nm i ma zasięg, porównywalny ze spalinowymi autami (600 km wg. trybu pomiarowego WLTP). W dodatku, czas tankowania wodorowego Hyundai’a Nexo wynosi kilka minut, a nie jak w przypadku elektryków, nawet kilka godzin. Czyniło by to z niego sensowną alternatywę dla tradycyjnych napędów spalinowych, gdyby nie pewien problem… W Polsce próżno szukać stacji ładowania, a patrząc na obecną politykę rządu, która skupia się na dotacjach do pseudoekologicznych samochodów elektrycznych (jeżdżących na prąd z węgla), prawdziwie przyjazny środowisku koreński pojazd, raczej długo nie pojawi się naszym kraju.

Fot. Hyundai Nexo

Gdzie się podziali Francuzi?

Przez wiele lat francuskie marki motoryzacyjne uświetniały poznańskie Motor Show. Pamiętam premierę Peugeota 508 First Edition, po której chciałem zająć miejsce w środku… Minęło dokładnie 38 min. zanim nastała moja kolej i mogłem obejrzeć wnętrze. Równie dużym zainteresowaniem, co Peugeot, cieszyły się też Citroeny, zwłaszcza Cactus oraz marka DS. W szczególności chętnie oglądany był model DS7, który sprzedaje się nad Wisłą zaskakująco dobrze. Niestety, podczas tegorocznej edycji targów Poznań Motor Show nie zobaczymy stoiska grupy PSA, w skład której wchodzi też marka Opel. Być może jest to spowodowane zbyt dużymi kosztami, w związku z niedawno odbywającymi się targami w Genewie, lecz prawdę powiedziawszy, jest to dla mnie niezrozumiały krok ze strony francuskiego koncernu. Tym bardziej, iż samochody francuskie, co podkreślam raz jeszcze, całkiem nieźle sprzedają się w naszym kraju. Cóż, może za rok wszystko wróci do normy.

Aktualizacja (26 marca, 12:30): Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, Ferrari poinformowało, że nie będzie obecne podczas Poznań Motor Show 2019 z własnym stoiskiem. Jednak nie oznacza to, że w Poznaniu nie będzie można ujrzeć supersamochodów tej legendarnej marki. Otóż Ferrari Polska ogłosiło, że będzie można ich spotkać w restauracji Cucina na terenie City Parku przy ulicy Stanisława Wyspiańskiego. Więcej szczegółów poznamy niebawem. Co o tym sądzicie? Poniżej umieszczamy post z ich fanpage’a:

2 z 2Następna

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama