Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

Historia Grupy B – dlaczego tak bardzo ją kochamy?

Grupa B dla wielu miłośników rajdów i nie tylko, jest synonimem prędkości, niebezpieczeństwa, ogromnego postępu technologicznego, a także kamieniem milowym w historii motorsportu. W tym artykule postaram się przedstawić wam charakterystykę Grupy B – razem przeniesiemy się w czasie i dogłębnie zbadamy okres od 1982 do 1986 roku.

Fot. redbull.com
4 z 4Następna

Koniec legendy

Wszystkie śmiertelne wypadki podczas rajdów zadecydowały jednoznacznie, żeby wycofać Grupę B. Ostatnim gwoździem do trumny był wypadek Toivonena, po którym zarząd FISA wydał oświadczenie, że sezon 1986 jest ostatnim dla Grupy B. Od kolejnego roku w rajdach startowały tylko i wyłącznie pojazdy na homologacji Grupy A – które miały ograniczoną moc i w dużym stopniu bazowały na drogowych egzemplarzach.

Ciekawostką był fakt chęci stworzenia Grupy S, jednak do tego nie doszło. Auta z tej grupy miały mieć ograniczoną moc do 300 KM, lecz wymagały homologacji tylko 10 sztuk prototypów. Mimo limitu mocy, samochody miały być lekkie i nie musiały bazować na jakimkolwiek modelu drogowym, co miało wymóc na producentach usprawnienia w dziedzinie prowadzenia, aby samochody były jak najszybsze. Dobrym przykładem była Toyota 222D bazująca na modelu MR2 AW11 (pierwsza generacja), która miała być wyposażona w system odłączania napędu przedniej osi – specjalnie pod odcinki asfaltowe. Audi chciało wprowadzić Quattro RS002 z silnikiem umieszczonym centralnie, a Mazda zbudowała prototyp z silnikiem wankla. Lancia ECV miała silnik przygotowany pod moce rzędu 700 KM, a startami była zainteresowana nawet… Łada Samara! Jak widać Grupa S bardzo mocno przypomina dzisiejsze samochody klasy WRC, jednak zamiast niej do użytku weszła bezpieczniejsza Grupa A.

Czym jest dla nas Grupa B? Na to pytanie odpowie sobie każdy z osobna. W moim mniemaniu Grupa B dała nam coś więcej niż tylko emocjonujący okres w rajdach. To legenda, która przyniosła jeden z największych postępów technologicznych w historii motorsportu. Te czasy już nie wrócą. W latach 80-tych kierowcy rajdowi wiedzieli na jakie ryzyko się piszą, a i tak nie bali się startować. Dostawali trudne wprowadzeniu potwory. Grupa B była szybką i zarazem niebezpieczną era rajdów, która jest w pewien sposób podniecająca głównie poprzez ogromne ryzyko.

Fot. autoglym.com / Wszyscy charakterystyczni przedstawiciele WRC lat 80-tych na jednym zdjęciu

WRC jest dla chłopców. Grupa B była dla mężczyzn.
Juha Kankunnen

4 z 4Następna

4.2/5 (liczba głosów: 13)
Website |  + posts

Redaktor w dziale Motorsport. Fanatyk szeroko pojętej motoryzacji w tej nieekologicznej wersji, dla której jest bardzo mało miejsca w erze pełnej hybryd i elektryki. Ma kilka hobby i pasji - głównie mechanika, simracing oraz pisanie. Wielki miłośnik tego co było kiedyś i już nie wróci, czyli sportów motorowych sprzed kilku dekad. To jest właśnie główna tematyka jego tekstów, w których stawia przede wszystkim na rzetelność i lekkie pióro. W dodatku jest twórcą bloga autokronika.pl.

\
Reklama