Connect with us
Formuła 1

Bottas z pole position do GP Eifelu. Świetny wynik Leclerca | Analiza

Valtteri Bottas zdobył swoje 14. pole position w karierze w czasówce do GP Eifelu. Fin okazał się szybszy od Lewisa Hamiltona o ponad 0,2 sekundy. Nadzieję na przełamanie dominacji Mercedesa dał kibicom Max Verstappen, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość kierowców niemieckiego zespołu. Po raz kolejny z świetnej strony pokazał się Charles Leclerc.

Opublikowany

w dniu

Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Bottas wyszarpał pole position z rąk Hamiltona i Verstappena

W pierwszej serii przejazdów w Q3, fenomenalnym kółkiem popisał się Max Verstappen, który wskoczył na 1. miejsce. Holender znalazł się 0,068 i 0,081 przed Bottasem i Hamiltonem. Verstappen borykał się jednak z podsterownością, która uniemożliwiła mu walkę w decydującej serii przejazdów. Problemy rywala wykorzystał Bottas, który wykręcił czas 1:25.269. Ostatecznie Fin okazał się szybszy o 0,256 sek. od Lewisa Hamiltona i o 0,293 sek. od Maxa Verstappena.

Bottas nie był faworytem do zdobycia pole position. Choć w Q1 był szybszy od Hamiltona, to w pierwszej serii przejazdów w Q2 zaliczył błąd. Fin zepsuł swoje okrążenie i wylądował na 8. miejscu. Dopiero po zmianie na miękkie opony, Bottas zanotował 3. czas i zameldował się w Q3.

Dzisiejszy wynik daje sporą przewagę Bottasowi w jutrzejszym wyścigu. Zważywszy na to, że cała pierwsza dziesiątka startuje na miękkiej mieszance, Fin zdaje się być na najlepszej drodze do zwycięstwa. Nie powinna mu w tym przeszkodzić także pogoda. Podczas jutrzejszego wyścigu nie przewiduje się deszczu.

ZOBACZ TAKŻE
Nürburgring - historia najtrudniejszego toru F1 | Tory Formuły 1

Grande Leclerc

Cichym bohaterem kwalifikacji został Charles Leclerc. Monakijczyk już podczas 3. treningu prezentował świetne tempo (zanotował 3. czas), które znalazło odzwierciedlenie w popołudniowej czasówce. Całe kwalifikacje trzymał się blisko czołówki i ostatecznie ustawi się jutro na 4. polu startowym.

Leclerc po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem w wyciąganiu maksimum z bolidu. Znowu okazał się również lepszy od swojego kolegi z zespołu. Sebastian Vettel wyraźnie tracił do młodego kierowcy i nie awansował do Q3. Niemiec wystartuje do jutrzejszego wyścigu z 11. pozycji. Niewykluczone jednak, że zadziała to na korzyść czterokrotnego mistrza świata. Vettel będzie mógł swobodnie wybrać opony na start. Da mu to przewagę strategiczną nad całą pierwszą dziesiątką, która będzie stratować na miękkiej mieszance.

ZOBACZ TAKŻE
Nürburgring 1970, czyli sukces Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix

Niespodziewany gość na Nürburgringu

W trakcie 3. treningu hiszpański dziennikarz Albert Fabrega poinformował, że z powodu problemów zdrowotnych Lance Stroll wycofuje się z rywalizacji. Jego miejsce niespodziewanie zajął Nico Hulkenberg, który został ściągnięty przez Racing Point dzisiaj rano. Po pomyślnym przejściu testów na obecność koronawirusa, Niemiec zasiadł w różowym bolidzie podczas kwalifikacji. Hulkenberg nie zaliczył jednak dobrej sesji i skończył swój dzisiejszy występ już w Q1. Zajął ostatnie, 20. miejsce.

Nie można być jednak zdziwionym tak słabym wynikiem Niemca. Hulkenberg zastąpił Strolla na ostatnią chwilę. Nie przygotowywał się do dzisiejszego startu w żaden sposób. Do tego Formuła 1 powróciła na Nürburgring po  siedmiu latach nieobecności. Trudno wymagać od kierowcy znalezienia tempa bez nawet jednego okrążenia przed kwalifikacjami.

ZOBACZ TAKŻE
Perez lub Hulkenberg w Red Bullu? Włoska gazeta o końcu Albona

Co przed nami? Czy Bottas wygra drugi raz z rzędu?

Już jutro, 11 października, o godz. 14:10 czasu polskiego wystartuje GP Eifelu. Szczegóły odnośnie transmisji znajdziecie tutaj. Po dzisiejszych kwalifikacjach faworytem do zwycięstwa jest Valtteri Bottas.

Lewis Hamilton będzie jednak zdeterminowany, aby odnieść swój 91. triumf w karierze. Wyrównałby tym samym rekord zwycięstw Michaela Schumachera. Do tego mógłby dokonać tego na domowym torze Schumiego, gdzie nawet jeden z zakrętów nosi jego imię.

Zaskoczyć Mercedesa mogą Verstappen i Leclerc. Red Bull Holendra spisuje się w ten weekend fantastycznie, a Monakijczyk znany jest z tego, że wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję w tym sezonie.

Do tego wielką niewiadomą jest jaką strategię obiorą kierowcy i zespoły. Dzisiejszy trening nie dał im zbyt wiele czasu na przetestowanie opon i symulacje długich przejazdów. Może to przełożyć się na niemały, strategiczny chaos w jutrzejszym wyścigu. A to zawsze otwiera drzwi dla zaskakujących wyników.

Wyniki kwalifikacji

 

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama