Connect with us

Formuła 1

Lewis Hamilton z koronawirusem. Kto zastąpi go w GP Sakhiru?

Siedmiokrotny mistrz świata uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. W związku z tym nie weźmie udziału w nadchodzącym GP Sakhiru. Pod znakiem zapytania stoi również występ Brytyjczyka w GP Abu Zabi.

Opublikowano

w dniu

roczny kontrakt Hamiltona przeciwny Mercedes
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Lewis Hamilton z pozytywnym wynikiem na koronawirusa

Jak podał zespół Mercedesa za pośrednictwem Twittera, Lewis Hamilton w zeszłym tygodniu był badany trzykrotnie (po raz ostatni w niedzielne popołudnie). Wszystkie testy dały wynik ujemny.

Niestety, w poniedziałek rano Brytyjczyk poczuł lekkie objawy choroby i ponownie poddał się badaniu. Tym razem wynik był pozytywny. Jak udało się ustalić, Hamilton prawdopodobnie zaraził się od osoby, z którą miał kontakt jeszcze przed wylotem do Bahrajnu.

Aktualnie, siedmiokrotny mistrz świata przebywa w izolacji i poza lekkimi objawami choroby czuje się dobrze.

W związku z tym, Lewis Hamilton nie wystartuje w nadchodzącym GP Sakhiru. Pod znakiem zapytania stoi również udział Brytyjczyka w GP Abu Zabi (11-13 grudnia). Jak pokazał przykład Sergio Pereza, potrzeba mniej więcej dwóch tygodni na pokonanie choroby. Dodatkowo, aby Hamilton mógł wrócić do stawki, musi przejść dwa kolejne testy, które dadzą wynik negatywny.

Dodatkowe testy z pewnością będą musieli także przejść wszyscy, którzy mieli kontakt z Hamiltonem w ostatnich dniach. Pomijając osoby z garażu Mercedesa, w grupie narażonych mogą znaleźć się kierowcy Red Bulla – Max Verstappen i Alexander Albon, z którymi Brytyjczyk stanął na podium niedzielnego GP Bahrajnu.

ZOBACZ TAKŻE
Nico Hulkenberg i Sergio Perez czekają na Red Bulla. "Musimy być gotowi"

Kto zastąpi mistrza świata?

Wraz z ogłoszeniem zespołu, w sieci zawrzało od plotek, kto mógłby zastąpić Hamiltona w najbliższym wyścigu. Naturalnym kandydatem wydaje się być kierowca rezerwowy Mercedesa – Stoffel Vandoorne. Belg we wtorek kończy przedsezonowe testy w Formule E i powinien być dostępny do dyspozycji zespołu F1. Vandoorne występował w królowej motorsportu w latach 2017-2018 jako kierowca McLarena. Niestety, regularnie przegrywał rywalizację ze swoim zespołowym kolegą – Fernando Alonso.

Drugi kierowca rezerwowy Mercedesa – Esteban Gutiérrez nie ma aktualnej superlicencji. Aby ją odnowić, musiałby przejechać 300 km samochodem F1. Wydaje się mało prawdopodobne, że Mercedes zorganizowałby mu testy, podczas których pokonałby ten dystans.

ZOBACZ TAKŻE
Russell przyszłym mistrzem świata? Zaskakujące słowa Hamiltona

Kolejną opcją dla zespołu z Brackley jest George Russell. Kierowca Williamsa jest juniorem Mercedesa i z pewnością chciałby sprawdzić się za sterami najlepszego bolidu w stawce. Problemem może być jednak szefostwo Williamsa. Realistycznie patrząc, w najbliższym wyścigu ekipa z Grove stoi przed ostatnią szansą na zdobycie punktów w tym sezonie. Pętla “Outer” jest nitką, na której kluczowa będzie moc silnika. Napędzany jednostką napędową Mercedesa Williams, będzie miał przewagę nad Alfą Romeo, Haasem, a być może też Ferrari, dla których niedzielny wyścig będzie ciężką przeprawą. Dodatkowo nowy tor zawsze sprzyja nieoczekiwanym rozstrzygnięciom, a tylko one mogą sprawić, że Russell i Latifi znajdą się w pierwszej dziesiątce na mecie. W takiej sytuacji, ciężko wyobrazić sobie Williamsa oddającego swojego etatowego kierowcę.

Nie można również wykluczać kandydatury Nico Hulkenberga. “Etatowy zastępca Formuły 1” wystartował w tym roku w trzech weekendach Grand Prix w zespole Racing Point. Niemiec zastąpił dwukrotnie Sergio Pereza i raz Lance’a Strolla oraz zdobył łącznie 10 punktów. Nie jest on związany żadnymi umowami, więc mógłby wystartować w rodzimej ekipie i zapewnić przyzwoity wynik. Być może zdobyłby nawet swoje pierwsze podium, gdyby otrzymał teraz czas na przygotowanie.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama