Connect with us

Rajd Szwecji: Bezkonkurencyjny Ott Tänak wygrywa i obejmuje prowadzenie w MŚ

Ott Tänak wygrał drugą rundę tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Świata, która odbyła się w Szwecji. Estończyk zaprezentował świetne tempo i wykorzystał błędy rywali. Podium uzupełnili Esapekka Lappi i Thierry Neuville.

Opublikowano

w dniu

Fot. Toyota Gazoo Racing / Ott Tänak i Martin Järveoja zwycięzcami Rajdu Szwecji

Rajd najlepiej rozpoczął Thierry Neuville. Belg wygrał czwartkowy odcinek testowy, a także superoes na stadionie, jednak prawdziwa rywalizacja miała się zacząć dopiero następnego dnia.

W piątek na kierowców czekało 7 odcinków specjalnych. Z racji wysokiej temperatury, jaka panowała w Szwecji odcinki były bardziej oblodzone niż zaśnieżone, a na drugiej pętli stały się błotniste niczym w rajdzie Walii. Na pierwszej pętli najlepiej zaprezentowali się Ott Tänak i Teemu Suninen, dzieląc się zwycięstwami na oesach. Na początku drugiej pętli chwilowo na prowadzenie wyszedł Jari-Matti Latvala, lecz już na OS6 stracił prowadzenie na rzecz Suninena. Młody Fin, startujący w zespole M-Sport, był zaskoczeniem pierwszego dnia – zakończył na fotelu lidera 2 sekundy przed Tänakiem. Pierwszy dzień stal także pod znakiem błędów wielu faworytów.

Sebastien Ogier na OS6 wpadł w zaspę, przez co nie mógł kontynuować jazdy i wrócił dopiero następnego dnia w systemie Rally 2 – bez szans na dobry wynik. Jari-Matti Latvala także wjechał w zaspę na ostatnim piątkowym oesie i stracił tam ponad 26 minut. Błędy popełniał także Thierry Neuville, który uszkodził przód swojego Hyundaia i20 – ostatecznie pierwszy dzień zakończył na 7. miejscu. Po tym dniu podium uzupełniał inny kierowca Hyundaia, nadspodziewanie dobrze jadący Andreas Mikkelsen.

W sobotę na fotel lidera wysunął się Ott Tänak. Estończyk miał wysokie tempo i nie popełniał błędów. Jedynym kierowcą, który się z nim równał był Sebastien Ogier, jednak przez dużą stratę z piątku nie liczył się w klasyfikacji generalnej. Teemu Suninen zaczął popełniać duże błędy. Najpierw stracił ponad minutę w zaspie, a pod koniec dnia wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Co prawda mógł kontynuować jazdę, ale uszkodzenia klatki bezpieczeństwa w jego aucie zmusiły go do wycofania się z rajdu. Tym samym Tänak miał prawie minutę przewagi nad resztą stawki i spokojnie mógł kontrolować tempo. Za jego plecami trwała zacięta walka o drugie miejsce. Andreas Mikkelsen zaczął być doganiany przez Esapekkę Lappiego, Elfyna Evansa i swojego kolegę z zespołu Neuville’a. Po sobocie, na drugim miejscu ex equo znajdowali się Mikkelsen i Lappi. Czwarty Neuville tracił do nich tyko 2,3 s, co zapowiadało emocjonującą końcówkę rajdu, o to kto na tym podium się znajdzie.

Fot. WRC / Esapekka Lappi podczas Rajdu Szwecji 2019

W niedzielę kierowcy mieli do przejechania tylko trzy OS-y. Tänak pojechał spokojnie pierwsze 2 odcinki, tracąc tylko parę sekund, aby na ostatnim odcinku power stage być najszybszym i tym samym zgarnąć komplet punktów. Drugie miejsce zajął Esapekka Lappi. Było to dla niego pierwsze podium w barwach Citroëna. Podium uzupełnił Thierry Neuville. Jeśli chodzi o dodatkowe punkty za power stage, to sytuacja wygląda następująco: Tänak (5 pkt.) Neuville (4 pkt.) Evans (3 pkt.) Ogier (2 pkt.) i Lappi (1 pkt.).

Po zakończeniu Rajdu Szwecji wnioski nasuwają się same. Ott Tänak odniósł komfortowe zwycięstwo. Estończyk miał szybkość i nie popełniał błędów, a gdy wypracował już sobie sporą przewagę potrafił zachować zimną krew i spokojnie kontrolował tempo – tak, aby dowieźć zwycięstwo do mety. Na dużą pochwałę zasługuje Esapekka Lappi. Podczas, gdy tym razem Ogier miał problemy, Lappi godnie go zastąpił, dowożąc duże punkty dla Citroëna za drugą lokatę. Neuville miał slaby pierwszy dzień rajdu, ale od soboty ustabilizował swoje tempo i konsekwentnie odrabiał straty, kończąc rajd na podium i zgarniając dodatkowo aż 4 punkty za power stage. Tuż za podium znalazł się Andreas Mikkelsen. Norweg miał całkiem czysty rajd,  dzięki czemu przez długi czas był wiceliderem, jednak w końcówce nie był w stanie utrzymać wysokiego tempa rywali i wypadł poza podium. TOP 5 zamknął Elfyn Evans, co jest dla niego dobrym wynikiem – szczególnie po nieudanym Rajdzie Monte Carlo. Kierowca M-Sportu miał dobre tempo, wygrywając po drodze kilka odcinków specjalnych i prawie do końca był w grze o podium.

Szóste miejsce przypadło dla Krissa Meeke – był to bezbarwny rajd dla tego kierowcy. Nie mógł znaleźć odpowiedniego tempa, ale za to dowiózł do mety cenne punkty dla zespołu Toyoty. Również rozczarowaniem może być 7. miejsce Sebastiena Loeba,jednak Francuz nadal uczy się nowego auta, a poza tym miał dłuższą przerwę od rywalizacji na śniegu. W ósemce zmieścił się jeszcze Pontus Tidemand, który miał słabe tempo, ale usprawiedliwiać może go fakt, że wciąż uczy się Fiesty WRC. I tak pomimo tego udało mu się zdobyć punkty w dość trudnym rajdzie.

Fot. WRC / Teemu Suninen podczas Rajdu Szwecji 2019

Na plus należy podsumować Teemu Suninena. Fin prowadził po pierwszym dniu rywalizacji w Szwecji. Pomimo nie dojechania do mety pokazał się z bardzo dobrej strony, co dobrze wróży na przyszłość zarówno dla niego jak i dla zespołu Malcolma Wilsona (mowa o M-Sporcie). Na minus należy ocenić Latvalę, który popełniał dużo błędów i zaprzepaścił szansę na dobry wynik. Bardzo kosztowny błąd popełnił także Ogier, w wyniku czego wywozi ze Szwecji tylko 2 “oczka” za power stage.

Gościnny start w WRC zaliczył dwukrotny mistrz świata z 2000 i 2002 roku, Marcus Grönholm. Był to jego spóźniony prezent z okazji jego 50. urodzin. Rutynowany Fin wystartował Toyotą Yaris WRC, jednak popełniał sporo błędów i nie liczył się w walce o punkty – ale małym plusikiem jest fakt, że udało mu się ukończyć ten rajd.

W WRC 2 wygrał Ole Christian Veiby, przy okazji dojeżdżając na niezłym 9. miejscu w klasyfikacji generalnej całego rajdu. W tej klasie gościnnie pojawił się także dwukrotny rallycrossowy mistrz świata – Johan Kristofferson. Szwed zaliczył udany start za kierownicą Volkswagena Polo GTi R5 i w swoim debiucie zajął 3. miejsce w klasie. W WRC 2 Pro pewnie zwycięstwo odniósł Mads Østberg w Citroënie.

Emocjonujący Rajd Szwecji już za nami. Kolejną rundą będzie szutrowy Rajd Meksyku, który odbędzie się w dniach 7-10 marca. Sezon zapowiada rozpoczął się niezwykle ciekawie, więc wielu zapewne już nie może się doczekać. 

Fot. WRC / Ott Tänak i Martin Järveoja podczas Rajdu Szwecji 2019

Ott Tänak z Toyoty został liderem klasyfikacji generalnej z dorobkiem 47 pkt. Bezpośrednio za nim znajduje się Thierry Neuville z Hyundaia ze stratą zaledwie 6 “oczek”. Nieco więcej traci już trzeci Sebastien Ogier z Citroëna, bo już 16 pkt. Esapekka Lappi dzięki ustanowieniu świetnego wyniku znajduje się wysoko, bo na piątej pozycji całego cyklu.

Skrócone wyniki

1. Ott Tänak/Martin Järveoja (Toyota Yaris WRC) 2h47m30.0s
2. Esapekka Lappi/Janne Ferm (Citroën C3 WRC) +53.7s
3. Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul (Hyundai i20 Coupe WRC) +56.7s
4. Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger-Amland (Hyundai i20 Coupe WRC) +1m05.4s
5. Elfyn Evans/Scott Martin (Ford Fiesta WRC) +1m08.2s
6. Kris Meeke/Seb Marshall (Toyota Yaris WRC) +1m38.8s
7. Sebastien Loeb/Daniel Elena (Hyundai i20 Coupe WRC) +1m49.7s
8. Pontus Tidemand/Ola Floene (Ford Fiesta WRC) +3m37.7s
9. Ole Christian Veiby/Jonas Andersson (Volkswagen Polo R5) +6m34.0s
10. Janne Tuohino/Mikko Markkula (Ford Fiesta WRC) +8m21.4s

Pełne wyniki: tutaj.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama