Rajd Niemiec: Ott Tänak i Toyota nie mieli sobie równych [Podsumowanie] - motohigh.pl
Nasze social media

WRC

Rajd Niemiec: Ott Tänak i Toyota nie mieli sobie równych [Podsumowanie]

Ott Tänak (Toyota) odniósł pewne zwycięstwo w Rajdzie Niemiec. Estończyk miał dobre tempo i ustrzegł się błędów w przeciwieństwie do swoich konkurentów do tegorocznego tytułu, czyli Ogiera i Neuville’a. 10. runda WRC była wielkim wydarzeniem dla Toyoty, ponieważ kierowcy japońskiego zespołu zajęli całe podium – Kris Meeke i Jari-Matti Latvala ukończyli zawody na miejscach drugim i trzecim.

Opublikowano

w dniu

Fot. Toyota Motorsport GMbH

Przebieg

Czwartkowy odcinek otwarcia rajdu padł łupem Tänaka, który wyprzedził Sordo i Ogiera, jednak to była dopiero rozgrzewka przed piątkową rywalizacją.

W piątek bardzo zaciętą walkę przez cały dzień toczyli Tänak i Neuville. Estończyk ciągle prowadził, lecz kierowca Hyundaia nie dał mu odetchnąć nawet na chwilę, kończąc dzień jedynie 2,8 s za nim. Trzeci Ogier tracił 22,1 s. Francuz narzekał na prowadzenie swojego Citroëna, które pozostawiało wiele do życzenia przez co obrońca tytułu nie był w stanie dotrzymać kroku wcześniej wymienionej dwójce. Tuz za podium znajdował się Meeke i Latvala.

Sordo na ostatnim odcinku miał awarię skrzyni biegów i stracił dużo czasu. Pecha miał także Temu Sunninen, którego Fiesta uległa już awarii na pierwszym piątkowym odcinku. Dodatkowo M-Sport był osłabiony ponownym brakiem Elfyna Evansa, który leczy kontuzję. W jego zastępstwo pojawił się Gus Greensmith, który po pierwszym dniu zmagań był ósmy.

Drugiego dnia kierowców czekały trudne odcinki na arenie Panzerplatte, które były na drugiej pętli sobotniego dnia. Na pierwszym odcinku Greensmith uderzył w drzewo przez co sytuacja M-Sportu stała się bardzo ciężka. Z przodu Neuville wciąż starał się dogonić Tänaka i dzieliło ich nieco ponad 5 sekund, jednak na OS13 Neuville przebił oponę i stracił tam ponad półtorej minuty.

Odcinki na terenie starego poligonu charakteryzują się bardzo stara i zniszczona betonową nawierzchnią na której łatwo przebić oponę i co roku te odcinki zbierają swoje żniwa. W tym roku ich ofiarą był także Ogier, który podobnie jak Belg przebił oponę i stracił na tym dużo czasu. Tym samym Tänak, który nie popełnił żadnego błędu tego dnia wysunął się na spokojne prowadzenie mając ponad 42 sekundy przewagi nad drugim Krisem Meeke i ponad 45 sekundy nad Latvalą. Tym samym wszystkie Toyoty znajdowały się na podium.

Niedziela to tylko cztery odcinki specjalne, na których nie doszło do istotnych zmian w czołówce. Toyota spokojnie dowiozła swój najlepszy wynik do mety dzięki czemu Tommi Makkinen mógł cieszyć się z widoku wszystkich swoich kierowców na podium oczywiście z Tänakiem na czele, który dzięki temu znacznie powiększył swoja przewagę w mistrzostwach. Dodatkowo Toyota dogoniła Hyundaia w klasyfikacji producentów i traci do niego już niewiele, bo 8 “oczek”.

Na Power Stage dodatkowe punkty zdobyli: Thierry Neuville (5), Teemu Suninen (4), Jari-Matti Latvala (3), Kris Meeke (2) i Sebastien Ogier (1).

Po Rajdzie Niemiec Dani Sordo otrzymał 30, a Esapekka Lappi 20 sekund kary za spóźnienia w parku serwisowym. Były to celowe zagrywki strategiczne ze strony Hyundaia i Citroëna, aby ich kierowcy walczący o tytuł minimalnie zwiększyli swoje szanse na dobry wynik.

Czyżby Toyota szła po dwa tytuły?

Wiele na to wskazuje. Rajd Niemiec był pewnym zwycięstwem Tänaka, który wygrał go po raz trzeci z rzędu. Dodatkowo to 5. zwycięstwo w tym sezonie co przy pechu jego głównych rywali stawia go w roli zdecydowanego faworyta do tytułu i raczej już nie powinien wypuścić tej szansy z rąk.

Drugi w Niemczech był Kris Meeke co było dla niego pierwszym podium w barwach Toyoty. Nareszcie Brytyjczyk pojechał bezbłędny rajd, prezentując dobre tempo i wykorzystując pecha rywali. Podium uzupełnił Jari-Matti Latvala, który także dał świadectwo mądrej jazdy, która przyniosła dobry efekt. Po pechowym początku sezonu takie wyniki dodają Finowi pewności siebie.

Czwarty po zagrywce strategicznej był Thierry Neuville z Hyundaia. Bardzo dobre tempo przez cały rajd aż do pechowego “kapcia”, gdyby nie do tego nie doszło na pewno do końca walczyłby z Tänakiem o triumf. Piąty był jego partner z ekipy Dani Sordo, który jechał dobrze i gdyby nie awaria skrzyni biegów w piątek być może znalazłby się nawet na podium. Koreański producent miał dużo pecha w trakcie zmagań, przez co pozwolił swoim konkurentom z Japonii odrobić straty.

Szósty był bezbarwny Andreas Mikkelsen, a siódmy dopiero Sebastien Ogier. W tym roku tytuł wymyka się Francuzowi z rąk. Na pewno nie pomaga w tym sprzęt, jakim dysponuje bo Citroën wygląda najsłabiej na tle innych aut. Ósme miejsce Lappiego potwierdza słabą formę francuskiego producenta.

9. miejsce należało do Gusa Greensmitha, który zastępując Evansa zbiera swoje pierwsze cenne doświadczenia w aucie WRC. TOP 10 zamknął Takamoto Katsuta w Yarisie WRC. Młody Japończyk, objęty programem Toyoty zebrał swoje pierwsze doświadczenia w samochodzie najwyższej klasy i z pewnością będzie to dla niego bardzo cenne doświadczenie.

W WRC 2 Pro wygrał Jan Kopecký (Škoda). W klasie WRC 2 zwycięstwo odniósł Fabian Kreim, a trzeci był nasz rodak, Kajetan Kajetanowicz, który na ten rajd akurat powrócił do Polo GTi R5.

Następne zmagania

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu WRC będzie Rajd Turcji, który odbędzie się  12-15 września. Do końca sezonu 2019 zostały już tylko 4 eliminacje, podczas których wciąż wiele może się wydarzyć.

Wyniki Rajdu Niemiec

Klasyfikacje generalne

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama