MotoGP: Pierwsze w karierze zwycięstwo Alexa Rinsa, wywrotka Marqueza w Austin - motohigh.pl
Nasze social media

MotoGP

MotoGP: Pierwsze w karierze zwycięstwo Alexa Rinsa, wywrotka Marqueza w Austin

Álex Rins z Suzuki odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w GP Ameryk. Hiszpański kierowca do końca wyścigu toczył zaciętą walkę z Valentino Rossim z Yamahy. Podium uzupełnił Jack Miller (Pramac Ducati). Zmagań nie ukończył Marc Marquez z Hondy, który wywrócił się 12 okrążeń przed końcem, trzymając w garści 7. wiktorię na torze Austin.

Opublikowano

w dniu

Fot. Alex Rins / Twitter

Na starcie bardzo dobrze wystartowali Valentino Rossi i Cal Crutchlow (LCR Honda). Nieco słabiej z miejsca ruszył zdobywca pole position, Marc Marquez, ale zdołał utrzymać swoją pozycję. Na początku wyścigu The Doctor naciskał Hiszpana, ale później zaczynał tracić dystans do lidera. Kierowca Hondy szybko odjechał od reszty stawki, dyktując własne tempo.

Dobry start zaliczył także Andrea Dovizioso z Ducati, który na pierwszym kółku awansował z trzynastego na szóste miejsce. Włoch starał się zredukować straty w GP Ameryk i udała mu się ta sztuka. Parę okrążeń później Cal Crutchlow, jadący na trzecim miejscu, wypadł z trasy i odpadł z wyścigu. Brytyjczyk chciał za wszelką cenę uporać się z Rossim, a decyzja o zbyt późnym hamowaniu była bardzo zła. W międzyczasie sędziowie ogłosili, że Maverick Viñales (Yamaha) i Johan Mir (Suzuki) popełnili falstart, za co ukarano ich karą przejazdu przez aleję serwisową.

Marc Marquez jechał w swojej lidze, powiększając przewagę nad Rossim do blisko 4 sekund. Na trzecie miejsce wskoczył Alex Rins z Suzuki, wyprzedzając po drodze Jacka Millera z Pramac Ducati. Kilka sekund za nimi toczyła się walka Franco Morbidelliego (Petronas Yamaha SRT) z Andreą Dovizioso o piątą lokatę. Wtedy nikt nie spodziewał się większych emocji jeśli chodzi o walkę o zwycięstwo w Austin. Stawkę prowadził Marquez, który w dodatku na tym torze wygrał już sześciokrotnie i był na dobrej drodze do powiększenia swojej kolekcji.

Nikt nie spodziewał się, że nienaciskany przez nikogo lider Hondy popełni błąd i zaliczy upadek. A jednak… stało się. 12 okrążeń przed metą, Marc Marquez przewrócił się w zakręcie nr 12. Hiszpan próbował szybko podnieść motocykl by wrócić do rywalizacji o jakiekolwiek punkty, ale tym razem się nie udało. Nawet służby porządkowe starały się pomóc liderowi mistrzostw, aby mógł kontynuować jazdę. Niestety nic z tego nie wyszło i 26-latek tym razem musiał się poddać. Na prowadzenie wyszedł Valentino Rossi, który ostatnie zwycięstwo odniósł w sezonie 2017. Włoch, stojąc przed szansą odniesienia pierwszego zwycięstwa od czasu TT Assen 2017, ponadto zdobycie 25 punktów pozwoliłoby mu “zasiąść” na fotelu lidera mistrzostw MotoGP.

Wydawało się, że The Doctor dowiezie pierwsze miejsce do końca. Niestety przez cały czas na ogonie siedział mu Alex Rins. Kierowca Suzuki miał wiele atutów, osiągi jego motocykla były lepsze zwłaszcza w pierwszych dwóch sekcjach toru Austin. Daleko za nimi był Jack Miller, więc walka miała rozegrać się tylko między wspomnianą dwójką. Na kolejnych pozycjach znajdowali się Dovizioso i Morbidelli.

Odwaga i błysk

4 okrążenia przed końcem, Alex Rins podjął udaną próbę ataku na Valentino Rossiego i objął prowadzenie. Zawodnik Yamahy łatwo się nie poddawał i próbował wrócić na prowadzenie, ale drobne błędy nie pozwoliły mu na to. Na ostatnim kółku The Doctor doganiał swojego rywala, ale zabrakło mu czasu na atak. Wielu ekspertów uważa, że przesądziło jedno przestrzelone dohamowanie kółko wcześniej, w którego wyniku Włoch stracił około 0,3 s. Tym samym Alex Rins odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. Dla zespołu Suzuki było to także pierwsze zwycięstwo od GP Wielkiej Brytanii 2016, kiedy to wygrał dla nich Maverick Viñales. Podium uzupełnił Jack Miller z Pramac Ducati, dla którego było to dopiero drugie podium. Wcześniej stał tylko raz, zwyciężając w Assen w 2016 roku. Z bardzo dobrej strony pokazał się Andrea Dovizioso, który dojechał tuż za podium. Czwarte miejsce pozwoliło mu na objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej kierowców.

Na kolejnych pozycjach znaleźli się Franco Morbidelli (Petronas Yamaha SRT), Danilo Petrucci (Mission Winnow Ducati), Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT), Pol Espargaro z KTM-a, Francesco Bagnaia (Pramac Ducati) oraz Takaaki Nakagami (LCR Honda).

Ocena

Wyścig dostarczył nam wielu emocji i przyniósł rozstrzygnięcia, których nikt by się nie spodziewał. Największym wygranym jest oczywiście Alex Rins. Kierowca Suzuki pojechał swój życiowy wyścig, który na zawsze zostanie mu w pamięci. Już w zeszłym sezonie można było zauważyć, że jest to zawodnik z dużym potencjałem, a teraz się to potwierdza. W jego przypadku poprawa tempa kwalifikacyjnego na sezon 2019 pozwala mu walczyć o coś więcej. Dodatkowo Suzuki dysponuje w tym roku dobrą maszyną i na pewno jeszcze nie raz namieszają w czołówce.

Fot. MotoGP / Valentino Rossi (Yamaha) i Alex Rins (Suzuki) gratulują sobie po GP Ameryk 2019

Kolejnym bohaterem jest Valentino Rossi z Yamahy. 40-letni weteran przeżywa swoją drugą (albo już nawet i trzecią) młodość. Początek tego sezonu jest bardzo mocny w jego wykonaniu i przypomina trochę sezon 2015, kiedy to liczył się w walce o tytuł. W tym roku może być podobnie, a podium w “generalce” na pewno jest w jego zasięgu. Obecnie jest wiceliderem. Trzeci jest Alex Rins z Suzuki. Czwórka kierowców mieści się w różnicy zaledwie 9 “oczek”.

Klasyfikacja generalna kierowców

Jack Miller zaliczył dziś swój najlepszy weekend od bardzo dawna. Warto zaznaczyć, że bardzo długo czekał na swoje kolejne podium w MotoGP. Na pewno powinno to zadziałać budująco na Australijczyka. Warto pochwalić też drugiego najlepszego kierowcę na motocyklu Ducati, Andrea Dovizioso po fatalnych kwalifikacjach przebił się w wyścigu z 13. na 4. miejsce. Nie jest to szczyt marzeń Włocha, który wolałby walczyć o zwycięstwo, ale fakt jest taki, że opuszcza tor w Austin będąc liderem klasyfikacji generalnej. Na plus należy także zaznaczyć piąte miejsce Franco Morbidellego, który zaprezentował solidną jazdę i być może jeszcze życiowa szansa przed nim.

Pozytywnie zaskoczył KTM, który dojechał na 8. miejscu za sprawą Pola Espargaro. Punkty zdobyli także Johann Zarco (13. miejsce) i Miguel Oliveira (15. miejsce). Zważywszy na fakt, że tor Austin miał im nie odpowiadać, to zaprezentowali się bardzo dobrze.

Największym przegranym wyścigu został Marc Marquez z Hondy. Hiszpan jechał w swojej lidze, mając komfortową przewagę nad resztą zawodników. Niestety popełnił błąd kosztował go nie tylko brak triumfu, ale przede wszystkim oznaczał zerowy dorobek punktowy. Tym samym została przerwana passa wygranych Marqueza w GP Ameryk. Ogólnie cały zespół Hondy nie zaliczy tego wyścigu do udanych. Cal Crutchlow także zaliczył wywrotkę, a Jorge Lorenzo miał awarię swojego motocykla.

O weekendzie w Austin jak najszybciej zapomnieć będzie chciał także Maverick Viñales, który ponownie stracił parę pozycji na początku rywalizacji, a potem dostał jeszcze karę za falstart. Na pewno początek sezonu dla młodszego zawodnika Yamahy nie należy do udanych. Widać problemy z odpowiednim tempem wyścigowym oraz błędy hiszpańskiego kierowcy, jednak sezon dopiero się zaczyna i jeszcze nie należy go skreślać. Jeden dobry wyścig może pomóc mu powrócić na dobre tory.

Pełne wyniki wyścigu o GP Ameryk

Kolejna runda MotoGP odbędzie się za 3 tygodnie na torze Jerez w Hiszpanii. Wielu kierowców nie jest zadowolonych z tak długiej przerwy, ponieważ chcieliby sobie powetować niedzielne niepowodzenie. Kto z Was nie może się już doczekać? Piszcie w komentarzach pod naszym postem na Facebooku!

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama