Marc Marquez obronił się przed Ducati w Le Mans [Podsumowanie] - motohigh.pl
Nasze social media

MotoGP

Marc Marquez obronił się przed Ducati w Le Mans [Podsumowanie]

Marc Marquez (Repsol Honda) odniósł pewne zwycięstwo w GP Francji rozgrywanym na torze Le Mans. Hiszpan po odparciu ataków na początku wyścigu, już w drugiej fazie odjechał rywalom na bezpieczny dystans. Podium uzupełnili fabryczni zawodnicy Ducati, Andrea Dovizioso i Danilo Petrucci. Po zmaganiach w Le Mans doszło do zmian w „generalkach”.

Opublikowano

w dniu

Marc Marquez i Jack Miller podczas GP Francji 2019
Fot. MotoGP / GP Francji na torze Le Mans

O przebiegu rywalizacji

Zaczęło się bardzo ciekawie. Na okrążeniu formującym Joan Mir (Suzuki) i Karel Abraham (Reale Avintia Racing) przewrócili się w trzecim zakręcie. Obaj kierowcy wrócili do alei serwisowej, aby skorzystać z zapasowych motocykli. Mir powrócił do rywalizacji, zaś Abraham otrzymał czarną flagę, ponieważ nie udało mu się wznowić rywalizacji zanim rywale nie przejechali pierwszego okrążenia.

Na starcie najlepiej poszło Marquezowi, ale przez pierwsze kółka bardzo blisko niego trzymał się Jack Miller (Pramac Racing), który był jego głównym zagrożeniem. Rossi awansował z piątego na trzecie miejsce. O dziwo Andrea Dovizioso miał słaby start, ale potem zaczął odrabiać straty.

Na piątym okrążeniu Jack Miller zaatakował Marca Marqueza i wyszedł na prowadzenie w wyścigu. Jednak zawodnik Hondy nie pozostał dłużny i odpowiedział udanym atakiem na Australijczyka zaledwie 2 okrążenia później. Później już nie oddał prowadzenia do samej mety. Za nimi jechali Andrea Dovizioso i Danilo Petrucci, którzy poradzili sobie z Valentino Rossim z fabrycznej Yamahy.

W drugiej części wyścigu Marquez wypracował sobie bezpieczną przewagę na prowadzeniu. Jack Miller tracił tempo, przez co spadł za fabrycznych zawodników Ducati. Z tyłu stawki do przodu przebijał się Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT), który miał słaby start i stracił wiele pozycji. Podobnie czynił Alex Rins (Suzuki), który startował dopiero z 19. pola.

Lider Hondy bezpiecznie dowiózł zwycięstwo do mety. W końcówce jeszcze Petrucci zaatakował Dovizioso w walce o drugie miejsce, lecz jego bardziej doświadczony kolega z zespołu odparł ataki i utrzymał swoją pozycję. Niedaleko za nimi finiszowali Jack Miller i Valentino Rossi.

Bardzo dobre 6. miejsce zajął kierowca fabrycznego zespołu KTM, Pol Espargaró. Jest to najlepszy wynik tego zespołu na suchej nawierzchni odkąd zaczęli startować w królewskiej klasie. Siódme i ósme miejsce przypadło kierowcom z zespołu Petronas Yamaha SRT. Franco Morbidelli ukończył wyścig przed swoim kolegą z zespołu Fabio Quartararo. Dziewiąta pozycja przypadła ślizgającemu się Calowi Crutchlowowi (LCR Honda), a Top 10 zamknął Alex Rins z Suzuki.

Wyniki wyścigu o GP Francji

Zimna krew Marqueza pod presją

Wyścig o GP Francji był kolejnym popisem umiejętności Marqueza. Hiszpan wygrał już trzeci wyścig w tym sezonie i nic nie zapowiada, aby ktoś był mu w stanie w tym roku zagrozić. Co prawda jego przewaga nie była już tak duża jak na torze w Jerez, ale wystarczyła do zgarnięcia kolejnego kompletu punktów.

Podium wyścigu MotoGP o GP Francji

Fot. MotoGP / Podium wyścigu MotoGP o GP Francji 2019

Dobrze spisali się kierowcy Ducati. Widać było, że ten tor pasuje włoskiemu producentowi. Dzięki drugiej pozycji Dovizioso strata do Marqueza wynosi tylko 8 punktów, więc ciągle są szanse na dogonienie kierowcy Hondy. Dla Petrucciego trzecia pozycja była pierwszym podium w barwach fabrycznego teamu Ducati, a także zarazem najlepszym wynikiem w tym sezonie.

Czwarta pozycja przypadła Jackowi Millerowi. Australijczyk z satelickiego zespołu Ducati był jedynym kierowcą, który choć przez moment zagroził Marquezowi. Ostatecznie jednak słabe tempo w drugiej połowie wyścigu spowodowało spadek poza podium. Mimo wszystko jak do tej pory jest to dobry sezon dla tego kierowcy. Piąta lokata należała do Valentino Rossi. Po udanym starcie z piątego pola Włoch liczył na walkę o podium, ale niestety nie był w stanie dorównać kierowcom Ducati – pomimo tego, że nie stracił do nich  zbyt dużo.

Ogólnie patrząc na to, jakie „The Doctor” miał kłopoty w treningach. To trzeba przyznać, że udało mu się wyjść z tego obronną ręką.  Rossi musiał przebrnąć kwalifikacje przez Q2 (efekt słabego tempa i deszczu w treningu), to i tak jest to całkiem solidny wynik.

Szóstą pozycję zajął Pol Espargaró z KTM-a. Patrząc na to jak prezentuje się zespół pod względem swoich osiągów jest to bardzo dobry wynik, zarówno dla kierowcy jak i teamu, który może mieć teraz dodatkową motywację do działania w kwestii rozwoju maszyny. Kolejne lokaty były dla Franco Morbidelliego i Fabio Quartararo. Duet zespołu Petronas Yamaha SRT radzi sobie w tym roku całkiem dobrze, co potwierdzili w Le Mans.

Morbidelli ponownie zgarnął dobre punkty, zaś Quartararo sporo stracił na błędzie na pierwszym okrążenie, kiedy to spadł w dół stawki. Jednak młody Francuz miał bardzo dobre tempo, dzięki czemu powrócił do Top 10. Za nim na mecie zameldował się Cal Crutchlow, dla którego nie był to udany wyścig. Czołową dziesiątkę zamknął Alex Rins, który po słabych kwalifikacjach przebił się z 19. na 10. miejsce.

Dopiero jedenasty był Jorge Lorenzo z Repsol Honda. Hiszpański zawodnik jak do tej pory ciągle zawodzi i nie prezentuje tempa jakie przystało na 3-krotnego mistrza świata. Kolejny nieudany wyścig zaliczył także Maverick Viñales z Yamahy. Po dobrych treningach w kwalifikacjach był dopiero jedenasty. W wyścigu nie miał dobrego tempa, a dodatkowo został wyeliminowany przez  Francesco Bagnaię, który w niego wjechał.

Sytuacja w mistrzostwach

W klasyfikacji generalnej Marquez ma 8 punktów przewagi nad Dovizioso. Trzeci Alex Rins traci 20 punktów, a czwarty Rossi 23 punkty. Piąty Petrucci ma już przeszło 38 punktów straty. Pełną tabelę znajdziecie tutaj.

Andrea Dovizioso podczas GP Francji 2019

Fot. MotoGP / Andrea Dovizioso (Ducati) podczas GP Francji 2019

W klasyfikacji zespołów prowadzi Ducati przed fabrycznymi zespołami Hondy i Yamahy. Natomiast jeżeli chodzi o klasyfikacje producentów, na czele znajduje się Honda przed Ducati i Yamahą.

Co przed nami?

Kolejną rundą tegorocznego sezonu będzie Grand Prix Włoch na torze Mugello, które przypadnie na 31 maja-2 czerwca. 

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama