MotoGP: GP Kataru zapewniło emocje do samego końca, zwycięstwo Dovizioso - motohigh.pl
Nasze social media

MotoGP

MotoGP: GP Kataru zapewniło emocje do samego końca, zwycięstwo Dovizioso

Zimowa przerwa dobiegła końca i po testach przyszedł czas na pierwszy wyścig serii MotoGP. Po raz kolejny w historii, inauguracja odbyła się na torze Losail w Katarze. Jest to jedyna runda rozgrywana przy sztucznym oświetleniu. Wyścig dostarczył nam niesamowitych emocji aż do ostatnich metrów. Zwycięstwem mógł cieszyć się Andrea Dovizioso z Ducati.

Opublikowano

w dniu

Fot. MotoGP

Po sobotnich kwalifikacjach z pole position startował Maverick Viñales z Yamahy. Obok niego w pierwszym rzędzie ustawili się Andrea Dovizioso (Ducati) i Marc Marquez (Honda). Niespodzianką okazał się Fabio Quartararo, który za sterami Yamahy z satelickiego zespołu Petronasa wywalczył 5. pole startowe. Daleko za to znaleźli się faworyci- Valentino Rossi był dopiero czternasty, a Jorge Lorenzo jedno “oczko” niżej.

Fot. MotoGP.com / Start -GP Kataru 2019

Już przed rozpoczęciem okrążenia formującego doszło do pierwszych dramatycznych scen. Debiutujący Quartararo nie zdołał ruszyć ze swojego pola startowego, przez co zrujnował swój dobry wynik z kwalifikacji. Młody Francuz był zmuszony do startu z alei serwisowej. Gdy zgasły czerwone światła z miejsca najlepiej ruszył Andrea Dovizioso, który wyszedł na prowadzenie. Tuż za nim w pierwszy zakręt złożyli się Jack Miller z satelickiego zespołu Ducati oraz Marc Marquez z Hondy. Viñales zaliczył słaby start i spadł z pierwszego na 7. miejsce.

Chwilę później Jack Miller zaczął mieć problemy z siedzeniem w swoim motocyklu, przez co wypadł z czołówki wyścigu. Dobre tempo zaczęli prezentować kierowcy Suzuki – Alex Rins oraz debiutujący w królewskiej klasie Joan Mir zaczęli przebijać się do przodu, wyprzedzając Cala Crutchlowa. Następnie Rins wyprzedził Marca Marqueza i Andreę Dovizioso, obejmując prowadzenie.

Jednak długo się nim nie nacieszył – “Dovi” się nie poddał i odzyskał prowadzenie na prostej startowej, wykorzystując dużą moc silnika w swoim Ducati. Trzeci jechał Marquez, a czwarty był Mir – który dzielnie bronił się przed atakami Cala Crutchlowa. W niewielkim odstępie za nimi jechał Danilo Petrucci, a za nim znajdowały się trzy Yamahy prowadzone przez Viñalesa, Rossiego i Morbidelliego. Przez długi czas, właśnie wyżej wymienieni zawodnicy, byli bardzo blisko siebie. Często wymieniali się pozycjami, co nie przeszkodziło im oddalać się od reszty stawki.

W kolejnej fazie wyścigu atak zaczął przeprowadzać Danilo Petrucci. Włoch, który założył najbardziej miękkie mieszanki opon zaczął przebijać się w kierunku podium. Suzuki pomału traciło tempo, a z peletonu wypadł Morbidelli. Dovizioso kontrolował wyścig, a tuż za nim znalazł się Marquez. Hiszpan, który uporał się z Rinsem, cierpliwie czekał na wyprowadzenie ataku na pozycję lidera. Crutchlow wskoczył na 4. miejsce.

Sześć okrążeń przed końcem nadal w czołówce jechało aż ośmiu zawodników. Cały peleton zamykał Valentino Rossi, który zaczął odrabiać straty, wyprzedzając swojego kolegę z zespołu – Viñalesa, a także Mira z Suzuki. Cal Crutchlow wyprzedził Rinsa, po tym jak Hiszpan przestrzelił zakręt, dzięki temu awansował na 3. miejsce. Niedługo potem “Doctor” wyprzedził Petrucciego i był już piąty. Niestety Maverick Viñales i Joan Mir na ostatnich okrążeniach stracili już kontakt z czołówką. Końcówka GP Kataru była bardzo emocjonująca i trzymała nas w napięciu do samego końca. Dovizioso i Marquez walczyli o zwycięstwo, a Cal Crutchlow i Alex Rins o najniższy stopień podium. Za nimi na swoją okazję czekał Rossi.

Fot. MotoGP.com / Andrea Doviziso vs. Marc Marquez

Na ostatnim okrążeniu Marquez zaczął atakować Dovizioso, jednak Włoch umiejętnie się bronił, obierając lepszą linię jazdy na wyjściach z zakrętów. Na ostatnim zakręcie “as Hondy” przypuścił ostatni atak, po którym wysunął się na prowadzenie. Jednak to na nic się zdało – na ostatniej prostej Ducati ponownie dało znać o swojej dużej mocy silnika i w sprincie do mety, Andrea Dovizioso wyprzedził Marca Marqueza o zaledwie 0,023 s. Można już śmiało stwierdzić, że powoli walka obu gentelmenów w GP Kataru staje się tradycją. W poprzednich trzech sezonach także dochodziło do równie emocjonujących pojedynków pomiędzy nimi.

Na trzeciej pozycji dojechał Cal Crutchlow z HRC Honda. Alex Rins z Suzuki był czwarty. Piąte miejsce przypadło Valentino Rossiemu. Kolejne pozycje zajęli kolejno: Petrucci, Viñales, Mir, Nakagami oraz Aleix Espargaro. Jorge Lorenzo w swoim pierwszym starcie na motocyklu Hondy dojechał dopiero trzynasty, jednak hiszpański kierowca po swoich wypadkach nie był dziś w pełni dysponowany. Raczej jego forma powinna być lepsza w kolejnych wyścigach.

Pierwsza runda już za nami. Przez większą część zmagań toczyła się walka między kierowcami z różnych zespołów. Ducati, Yamaha, Honda i Suzuki przygotowały bardzo konkurencyjne maszyny na sezon 2019. Sporo pracy czeka za to KTM-a i Aprilię. Inauguracja MotoGP w Katarze znów dała nam zapowiedź emocji. Tylko, czy tym razem walka o tytuł potrawa do samego końca sezonu? Na pewno więcej będzie można powiedzieć w połowie tegorocznej kampanii.

Następną rundą MotoGP będzie GP Argentyny. Wyścig odbędzie się dopiero za trzy tygodnie, 31 marca.

Pełne wyniki znajdziecie tutaj.

Fot. MotoGP.com / Podium GP Kataru 2019

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama