Czego szukasz?

F1 Boost GP Wielkiej Brytanii 2022

Motorsport

World RX: Timmy Hansen zwycięski w walce z Andreasem Bakkerudem [Podsumowanie]

Tegoroczny sezon w Rallycrossie stał pod znakiem bardzo zaciętej rywalizacji. Losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygnęły się dopiero podczas finałowej rundy w RPA. Ostatecznie górą był Timmy Hansen, który nieznacznie wyprzedził w „generalce” Andreasa Bakkeruda. Podium uzupełnił Kevin Hansen. Pora na podsumowanie sezonu 2019!

Rallycross Timmy Hanasen 2019 Peugeot 208 World RX
Fot. Team Hansen MJP / Twitter

Słowem wstępu

Tegoroczny sezon był trochę inny niż poprzednie. Duży wpływ miało na to wycofanie się wielu producentów – w tym dominującego w poprzednich latach Volkswagena. Wszystko spowodowane jest rewolucją, która zapowiadana jest na sezon 2022 – mowa o przejściu z aut spalinowych na elektryczne. Wielu producentów już teraz zaczęło się szykować pod nowe przepisy. Poza VW wycofały się jeszcze Audi oraz Peugeot, jednak ich auta zostały przejęte przez zespoły prywatne, więc nie zniknęły z tras.

Samochody Audi S1 zostały przejęte przez zespół Monster Energy Cartel, gdzie jeździli Liam Doran oraz Andreas Bakkerud, a Peugeot został przejęty przez zespół Kennetha Hansena i ścigali się w nim jego synowie Timy i Kevin. Nazwisko Hansen jest bardzo legendarne w Rallycrossie i na długo pozostanie. Kenneth aż 14 razy był mistrzem Europy, więc było do przewidzenia, że jego synowie będą chcieli kontynuować bogate dziedzictwo w tym sporcie.

Wycofanie się wielkich producentów było także dużą szansą dla innych zespołów, które wcześniej nie mogły zaistnieć jako GRX Taneco Team wystawiający Hyundaie i20. Jego kierowcami byli Timur Timerzyanov oraz Nicolas Grönholm (syn dwukrotnego mistrza WRC). Sam Marcus  Grönholm jest szefem tego zespołu. Swojej szansy szukał także GC Kompetition, mający do dyspozycji Renault Megane RS, za kierownicą których zasiadali Anton Marklund i Guerlain Chicherit.  Jedno auto na cały sezon wystawił także Rene Münnich i startował dla niego Timo Scheider, który wcześniej przez wiele lat startował w DTM. Oni postawili na Seata Ibizę.

Oczywiście nie mogło zabraknąć na trasach Forda Fiesty wystawianego przez Team Olsbergs MSE, a także Stard, jednak tylko ten drugi wystawił jednego zawodnika na cały sezon i był nim Janis Baumanis. Poza wyżej wymienionymi zawodnikami startowało wielu innych, którzy jechali jedynie w wybranych rundach lub nie mieli pełnego programu.

Pomimo bogatej stawki kierowców, wielu nazwisk jednak zabrakło. Nie było przede wszystkim mistrza z 2018 roku Johana Kristoffersona, a także Pettera Solberga. Mattias Ekström wystartował tylko w jednej rundzie, było to na Spa. Na liście startowej zabrakło także Sébastiena Loeba oraz często pojawiającego się w ostatnich latach Kena Blocka.

Kalendarz został skrócony względem poprzedniego sezonu z 12 do 10 rund. Niektóre rundy były rozgrywane na torach F1, tj. Yas Marina, Spa czy Silverstone). Natomiast inne na tradycyjnych torach z bogatą historią w Rallycrossie (Hell, Höljes).

Przebieg sezonu

Pierwsza runda rozegrała się w Abu Zabi na torze Yas Marina. Oczywiście pod rywalizację Rallycross tor został specjalnie dostosowany.  Już w sesjach kwalifikacyjnych doszło do niespodziewanych rozstrzygnięć. W Q3 poważny wypadek mieli Timmy Hansen i Andreas Bakkerud. A Peugeot Hansena został tak mocno uszkodzony, że nie udało się go naprawić na sesję Q4 i oznaczało to koniec zawodów dla Szweda. Andreas Bakkerud wystartował w kolejnym biegu ale i tak zabrakło mu punktów aby wejść do półfinałów.

Inaczej zawody potoczyły się dla Kevina Hansena, który wygrał swój półfinał i do finału startował z pierwszego pola a obok niego ustawił się Nicolas Grönholm.  W finale pierwszy linię mety przekroczył Nicolas, lecz po zawodach został ukarany za zbyt agresywny atak na Kevinie co zepchnęło go na 2 miejsce. Tym Samym Kevin Hansen wygrał pierwszą rundę MŚ i został liderem klasyfikacji. Drugi był Grönholm, a trzecie miejsce zajął Liam Doran.

Druga runda także rozgrywana na torze Catalunya pod Barceloną. Tym razem kwalifikacje przebiegły bez zaskoczeń i bracia Hansen zajęli pierwsze dwa miejsca. Za nimi byli Gronholm i Bakkerud. Półfinały także zostały wygrane przez Kevina i Timmiego. W finale pomimo startu z drugiego pola najlepszy okazał się Timmy i to on wygrał drugą rundę sezonu wyprzedzając swojego brata. Podium uzupełnił Bakkerud.

Trzecia runda to nadal tory w klimatach wyścigowych. Belgia ugościła nas na bardzo dobrze znanym torze Spa-Francorschamps. W kwalifikacjach najlepiej poradził sobie Bakkerud. Bardzo dobrze pojechał także startujący po raz pierwszy w tym sezonie Joni Wiman, który był drugi. Trzeci był Doran a bracia Hansen zajęli miejsca nr 4 i 7. W półfinałach najlepsi byli Bakkerud i Wiman, ale to ten drugi miałlepszy czas swojego przejazdu i w finale startował z pierwszego pola, co było sporym zaskoczeniem.

W finale czekały nas kolejne niespodzianki. Po bardzo dobrym starcie i skorzystaniu na zamieszaniu na prowadzenie wyszedł Timerzyanov i nie oddał go do samej mety, wygrywając po raz pierwszy w karierze. Podium uzupełnili Bakkerud i Wiman. Timy Hansen był czwarty, a Kevin odpadł wcześniej w półfinale. Pomimo tego nadal był liderem cyklu.

Czwarta runda to kolejny legendarny tor, tym razem była to mekka brytyjskiego motorsportu, czyli Silverstone. Kwalifikacje wygrał Timmy Hansen przed Andreasem Bakkerudem i Kevinem Hansenem. Pierwsza dwójka kwalifikacji wygrała także swoje biegi półfinałowe a lepszy czas miał Timmy. W finale zdobywca pole position utrzymał swoje prowadzenie i pewnie zwyciężył po raz drugi w ty sezonie. Drugi był Bakkerud a trzecie miejsce zajął Marklund w Megane R.S. Na pozycji lidera zaszła zmiana i Timmy Hansen został liderem po tym jak jego brat Kevin ponownie odpadł w półfinale. Na trzecie miejsce wskoczył Bakkerud.

Runda numer 5 to Lanke w norweskim mieście Hell. W kwalifikacjach najlepszy był Nicolas Grönholm przed Timmym Hansenem i Timurem Timerzyanovem. W swoim biegu półfinałowym Grönholm także okazał się najlepszy. Co ciekawe drugi bieg wygrał Liam Doran, pomimo swojej słabej pozycji startowej, to on w finale ustawił się w pierwszej linii. Finał był bardzo emocjonujący, a w deszczowych warunkach pierwszy linię mety przekroczył Anton Marklund przed Kevinem Hansenem i Nicolasem Grönholmem. Niestety później FIA zdyskwalifikowała Marklunda, a na młodszego Hansena nałożono karę. Po zaktualizowaniu wyników zwycięzcą został Grönholm przed Hansenem i Baumanisem.

Na półmetku sezonu w klasyfikacji generalnej prowadził Timmy Hansen mając zaledwie jeden punkt przewagi nad Kevinem. 15 punktów do lidera tracił Bakkerud.

Andreas Bakkerud Audi S1 Rallycross World RX2019

Fot. Andreas Bakkerud / Twitter

Kolejna część sezonu 2019 rozpoczynała się w Szwecji na obiekcie Höljes. Kwalifikacje wygrał wówczas Andreas Bakkerud przed gościnnie startującym Sebastianem Erikssonem i Kevinem Hansenem. W półfinale także Eriksson okazał się najlepszy i do finału startował z pierwszego miejsca, obok niego ustawił się młodszy z braci Hansen. Finał był popisem gościnnie startującego Szweda, który dobre wyniki z kwalifikacji oraz półfinału przekuł w zwycięstwo w całej rundzie. Drugi był Kevin Hansen, a trzeci Reinis Nitišs (który wystartował po raz drugi w tym sezonie). Timmy Hansen był szósty i w klasyfikacji ponownie liderem został Kevin Hansen.

Na siódmą rundę przenosimy się do Kanady. Kwalifikacje wygrał Grönholm przed Bakkerudem i Timerzyanovem. Zaskoczeniem było odpadnięcie Timmiego Hansena, któremu zabrakło zaledwie dwóch punktów aby załapać się do top 12. W półfinale najlepiej sobie poradzili Bakkerud i Timerzyanov i to oni startowali z przodu w finale. Andreas Bakkerud w Kanadzie odniósł swoje jedyne zwycięstwo w tym sezonie, co przy słabszych wynikach braci Hansen mocno poprawiło jego sytuację w klasyfikacji generalnej, w której awansował na drugiego miejsca i był tylko 5 punktów za Kevinem. W Kanadzie podium uzupełnili Baumanis i Timerzyanov.

Ósma runda rozegrała się na Circuit de Lohéacwe we Francji. Kwalifikacje wygrał Timmy Hansen przed Litwinem Rokasem Baciuškąoraz Andreasem Bakkerudem. Półfinały padły łupem Bakkeruda i Grönholma. W finale jednak to Timmy Hansen zaliczył najlepszy start i dowiózł zwycięstwo do mety wyprzedzając Antona Marklunda oraz Kevina Hansena. W klasyfikacji generalnej zrobiło się bardzo ciasno. Prowadził Andreas Bakkerud mając 160 punktów na koncie a tuż za nim znajdowali się bracia Hansen mający po 158 punktów. Do końca pozostały już tylko dwie rundy.

Przedostatnia (dziewiąta) runda została rozegrana na Łotwie. Mistrzostwa wkroczyły w decydującą fazę i żaden z pretendentów do tytułu już nie mógł sobie pozwolić na jakiekolwiek błędy. Kwalifikacje wygrał Bakkerud przed Timmym Hansenem i Rokasem Baciušką. Kevin był czwarty. Półfinały wygrali Bakkerud i Timmy. W finale ponownie Timmy Hansen był najlepszy na starcie i wyszedł na prowadzenie. Bakkerud dodatkowo dał się wyprzedzić Grönholmowi i nie udało mu się go pokonać. Tym samym starszy Hansen wyszedł na prowadzenie, mając zaledwie jeden punkt przewagi nad Bakkerudem. Finał sezonu zapowiadał się emocjonująco.

Ostatnia runda World RX została rozegrana w RPA. Właśnie tam mieliśmy poznać nowego mistrza świata. Kwalifikacje wygrał Grönholm przed Timmym i Bakkerudem. Dwaj pretendenci do tytułu okazali się za to najlepsi w swoich półfinałach i tym samym Hansen miał 2 punkty przewagi. W finale dobrze wystartował Bakkerud ale w jednym zakręcie pojechał za szeroko i Hansen chciał to wykorzystać. Doszło do kontaktu i Hansen został wypchnięty z toru. W dodatku jego brat Kevin skończył na bandzie.

W tym momencie na prowadzenie wyszedł Grönholm, Bakkerud był drugi, a Timmy piąty i to Norweg był bliżej tytułu mistrzowskiego. Timo Scheider miał problem ze swoim autem i Hansen awansował na czwarte miejsce. Bakkerud w tym przypadku musiał pokonać Grönholma, aby zdobyć tytuł. Nicolas jednak tego dnia jechał bezbłędnie i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Drugi dojechał Bakkerud, trzeci był Timerzyanov a czwarty Timmy Hansen, który dzięki temu miał tyle samo punktów co Bakkerud, jednak odniósł więcej zwycięstw (4 do 1) i to on został nowym mistrzem świata World RX. Podium w klasyfikacji generalnej uzupełnił jego brat Kevin Hansen.

Podsumowanie

Tegoroczny sezon był bardzo emocjonujący i walka toczyła się do ostatniego wyścigu. Najlepszy okazał się Timmy Hansen, który kontynuuje sukcesy swojego ojca. Jego brat także zaliczył bardzo udany sezon i przez sporo czasu był liderem klasyfikacji. To pokazuje, że rodzina Hansenów praktycznie przejęła ten sport, jednak mieli na swojej drodze jedną bardzo poważną przeszkodę w postaci Andreasa Bakkeruda. Norweg wygrał tylko raz, ale był bardzo regularnym zawodnikiem w sezonie, o czym świadczy ta sama ilość punktów co zwycięzcy tytułu.

O losie mistrzostwa zadecydowała końcówka sezonu, która była znacznie lepsza w wykonaniu Timmiego, który dzięki zwycięstwom we Francji i na Łotwie odrobił straty pomimo nie do końca udanej ostatniej rundy utrzymał pozycję lidera.

Rallycross 2019 bracia Hansen

Fot. Team Hansen MJP / Twitter

Należy pochwalić także Nicolasa Grönholma, który w tym roku ukończył mistrzostwa na 4. miejscu po drodze wygrywając dwie rundy. Co prawda pierwsze zwycięstwo zostało wywalczone po decyzjach FIA ale za to drugie odniesione w RPA nie pozostawiało już żadnych wątpliwości. Gdyby nie dwie opuszczone rundy to Nicolas mógłby walczyć o trzecie miejsce z Kevinem Hansenem. Piąty był Timerzyanov, był to znakomity sezon dla rosyjskiego kierowcy. Najjaśniejszym jego punktem było zwycięstwo na torze Spa w Belgii.

Janis Baumanis pokazał bardzo szybkie tempo oraz dobrą regularność w tym roku. Jedyne czego brakło do pełni szczęścia to odniesienie zwycięstwa. Za to Anton Marklund może czuć się w połowie zwycięzcą, ponieważ przekroczył jako pierwszy linie mety w finale w Norwegii, jednak jego auto nie spełniało regulacji technicznych i został zdyskwalifikowany. Pomimo tego pokazał, że ma potencjał i w przyszłym roku może być jeszcze szybszy.

Nie zapominajmy też o wynikach kierowców, którzy startowali gościnnie. Na szczególną uwagę zasługuje występ Sebastiana Erikssona, który pojawił się podczas rundy w Szwecji i odniósł tam zwycięstwo. Taki kierowca powinien dostać szansę jazdy przez cały sezon. Dobrze poradził sobie również Reinis Nitišs, który był trzeci w Szwecji (3 starty w sezonie) czy Joni Wiman, zastępujący przez dwie rundy Nicolasa Grönholma ukończył je na 3. i 8. miejscu.

Był to głównie sezon kierowców, gdzie sprzęt nie odgrywał aż tak dużej roli. W klasyfikacji zespołów najlepszy był zespół Hansena (Peugeot 208) przed GRX Taneco Team (Hyundai i20) oraz Monster Energy RX Cartel (Audi S1).

Pomimo braku zespołów fabrycznych, takich jak VW czy wielu kierowców z poprzednich lat, ten sezon był bardzo udany. Według mnie Rallycross wrócił do punktu, gdzie zaczynały się MŚ – czyli czasu, gdy kierowca robił różnicę i można było odnieść zwycięstwo nawet startując gościnnie prywatnym autem (np. Eriksson w tym roku).

Liczba zwycięzców się zwiększyła. W 10 rundach wygrało 6 różnych kierowców. W poprzednich latach było to nie do pomyślenia. Głównie w sezonie 2018, gdy 11 z 12 rund wygrał jeden kierowca (Kristofferson fabryczny VW), a jedną Loeb (fabryczny Peugeot). O kierowcach w prywatnych autach walczących o zwycięstwo nawet nie było mowy. Dominował jeden zespół, ale w tym roku się to zmieniło wyszło to serii na dobre. Większa rywalizacja przyciągała więcej fanów.

Rallycross 2019 World RX start Kanada

Fot. FIA Rallycross Championship / 2019 World RX of Canada

Po tym, co miało miejsce w tym roku, czekam z niecierpliwością na kolejny sezon. Powoli kończąc, chciałbym was zachęcić do zajrzenia na oficjalny kanał World RX,  gdzie można obejrzeć relacje ze wszystkich tegorocznych rund (zarówno pełne długie relacje, jak i pojedyncze wyścigi).

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama