GP Austrii: Andrea Dovizioso rzutem na taśmę pokonał Marca Marqueza [Podsumowanie] - motohigh.pl
Nasze social media

MotoGP

GP Austrii: Andrea Dovizioso rzutem na taśmę pokonał Marca Marqueza [Podsumowanie]

Andrea Dovizioso (Mission Winnow Ducati) zwyciężył w wyścigu na torze Red Bull Ring. Włoch przez cały czas walczył o zwycięstwo z Marquezem (Repsol Honda) i udało mu się go wyprzedzić w ostatnim zakręcie, odnosząc w ten sposób drugie zwycięstwo w tym sezonie. Podium uzupełnił Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT). W „generalce” nie doszło do większych zmian.

Opublikowano

w dniu

Fot. MotoGP / Twitter

Przebieg zawodów

Na starcie dobrze spisał się Dovizioso, lecz już w drugim zakręcie doszło do małego zamieszania. Marc Marquez wyjechał za szeroko i wywiózł Włocha. Na prowadzenie wyszedł Fabio Quartararo, za nim plasowali się Jack Miller (Pramac Ducati) i Alex Rins (Suzuki). Valentino Rossi awansował z 10. na 5. miejsce.

Quartararo wypracował sobie przewagę, którą po kilku okrążeniach zniwelowali nadrabiający straty Marquez i Dovizioso. Obaj następnie wyprzedzili tegorocznego debiutanta. Czwarty był Miller, a piąty Rossi i to oni tworzyli grupę liderującą, która odskoczyła od reszty stawki.

Przez długi czas prowadził lider Ducati, lecz potem wyprzedził go Marquez, który na początku lekko odjechał, ale potem Dovizioso dogonił kierowcę Hondy i jechał za nim szukając odpowiedniego miejsca do ataku. Quartararo stracił dystans do pierwszej dwójki. Po wypadnięciu Millera na czwarte miejsce awansował Rossi. Za nim byli doganiający go Viñales i Rins. 

9 okrążeń przed końcem Dovizioso wyprzedził Marqueza, lecz nie zdołał mu odjechać. Trzy kółka przed końcem Marquez i Dovi zaczęli się wymieniać prowadzeniem co kilka zakrętów, tocząc ze sobą zaciętą walkę. Za każdym razem zawodnik z numerem 93 wychodził ciaśniej z zakrętu, lecz na prostej moc Ducati pozwalała Dovizioso ponownie go atakować. Marquez na dohamowaniach wystawiał agresywnie nogę, aby nie pozwolić za bardzo zbliżyć się kierowcy Ducati.

Na ostatnim okrążeniu Dovizioso zaryzykował i przeprowadził atak w ostatnim zakręcie. Pomimo lepszej linii wyjazdu Marqueza nie udało mu się dogonić kierowcy Ducati i tym samym, podobnie jak w 2017 roku, Dovizioso wydarł Marquezowi zwycięstwo na ostatnich metrach.

Na podium po raz trzeci w tym sezonie dojechał Fabio Quartararo, okazując się lepszym od fabrycznych zawodników Yamahy, którzy zakończyli wyścig na 4. (Rossi) i 5. (Viñales) miejscu.

Wyniki wyścigu

Red Bull Ring zawsze dostarcza emocji

Z pewnością był to jeden z najbardziej emocjonujących wyścigów w tym sezonie. Wszystko zawdzięczamy najlepszej dwójce tego wyścigu, która stoczyła ze sobą wyśmienitą walkę o zwycięstwo, trzymając nas w napięciu dosłownie do ostatnich metrów. Tor w Austrii w ostatnich latach należy do Ducati. Na 4 wyścigi rozegrane na tym torze wszystkie padły łupem włoskiego producenta. To co bardzo cieszy kibiców to fajt, że każda runda rozstrzygała się dopiero w końcówce wyścigu.

Marc Marquez pokazuje w tym roku, że nie ma torów, które bardziej pasują pod dany motocykl, a innemu mniej. Hiszpan w każdym wyścigu walczy o zwycięstwo i pokazuje, że to kierowca robi prawdziwą różnicę, co widzimy po słabszych wynikach innych kierowców Hondy. Dziś podobnie jak w poprzednich latach zabrakło mu niewiele do zwycięstwa, tym samym nadal pozostaje to jedyny tor, na którym as Hondy nie wygrał.

Trzeba także przyznać, że Dovizioso pojechał najprawdopodobniej swój życiowy wyścig w karierze. Bardzo dobrze, że pomimo dużej przewagi Marqueza w klasyfikacji, wciąż są kierowcy, którzy potrafią mu zagrozić.

Fabio Quartararo po raz kolejny pokazał, że jest materiałem na przyszłego mistrza. W swoim debiutanckim sezonie, jeżdżąc w zespole satelickim Yamahy już po raz trzeci zameldował się na podium. Dodatkowo okazał się szybszy w równej walce od obydwóch kierowców fabrycznej stajni. Według mnie to kwestia czasu, kiedy młody Hiszpan otrzyma awans.

Yamaha miała dziś aż 3 motocykle w Top 5. To bardzo dobry wynik, lecz nadal niewystarczający, aby regularnie walczyć o zwycięstwa. Ich motocykle odstają głównie na prostych, co na takim torze jak Red Bull Ring było wydać bardzo mocno. Zdecydowanie potrzeba im więcej mocy.

Rossi był dziś na 4. miejscu, co patrząc na ponownie słabe kwalifikacje i wyniki w ostatnich wyścigach jest dobrym rezultatem. W końcówce obronił się przed Viñalesem, który miał znacznie lepszą pozycję na starcie, lecz tym razem nie umiał tego wykorzystać.

Kolejne miejsca w Top 10 zajęli: Alex Rins (Suzuki), Francesco Bagnaia (Pramac Racing), który wreszcie wywalczył dobry wynik podobnie jak ósmy Miguel Oliveira (Red Bull KTM Tech 3), 9. był niezbyt dobrze jadący dziś Danilo Petrucci (Ducati) a 10. był Franco Morbidelli (Petronas Yamaha SRT).

Klasyfikacje generalne po GP Austrii

W klasyfikacji generalnej Marc Marquez jest niezagrożony, mając 58 punktów przewagi nad Dovizioso. Trzeci Petrucci traci aż 94 punkty do lidera. Czwarty jest Rins, a piąty Rossi. Fabio Quartararo dzięki kolejnemu podium awansował w klasyfikacji z 9. na 7. lokatę. Francuz skorzystał na pechu Millera i Crutchlowa.

W klasyfikacji generalnej zespołów zdecydowanie prowadzi Ducati (308) przed Hondą (259) i Yamahą (205). W tabeli producentów Honda (236) jest na czele przed Ducati (202) i Yamahą (179) – w tym przypadku jeszcze dużo może się zmienić.

Andrea Dovizioso wygrał po raz drugi w sezonie 2019. Wcześniej Włoch dokonał tego na inaugurację podczas GP Kataru. Od tamtej pory był największym rywalem Marca Marqueza, ale brakowało kropki nad “i”. Być może jeszcze uda mu się odrobić nieco strat i utrzymać się w walce o mistrzostwo, ale będzie o to bardzo trudno.

Następny przystanek

Kolejną rundą w tegorocznym kalendarzu MotoGP będzie Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, który odbędzie się za dwa tygodnie, 23-25 sierpnia.

Najciekawsze akcje w wyścigu o GP Austrii

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama