Nasze profile w mediach społecznościowych

IMSA

Czy LMDh od Audi pojawi się w IWSC? Wygląda na to, że niekoniecznie

Ostatnie doniesienia sugerują, że Audi Sport zmieniło swoje plany dotyczące programu LMDh. Planowane fabryczne wsparcie programu w amerykańskim IMSA Sportscar Championship może nie dojść do skutku.

Opublikowano

w dniu

prywatne Audi LMDh
Fot. Audi Sport / Audi R15 #2 jedzie po zwycięstwo w Twelve Hours of Sebring 2009

Audi jest jednym z pierwszych producentów zaangażowanych w LMDh

Audi potwierdziło swoje wejście do LMDh w zeszłym roku. Program oparty o wannę Multimatica LMP2 kolejnej generacji wystartuje w 2023 roku, pierwszym sezonie połączonej topowej klasy prototypów w WEC oraz IWSC. W momencie potwierdzania programu Audi Sport twierdziło, że szczegóły programu nie są jeszcze dopięte. Liczne źródła sugerowały jednak, że niemiecki producent pójdzie tą samą drogą co inna marka koncernu VW, Porsche.

ZOBACZ TAKŻE
Porsche rusza z globalnym programem LMDh. Debiut w sezonie 2023

Weissach stawia na globalny program ze wsparciem fabrycznym. Wsparcie w przypadku Audi miało się jednak ograniczyć do modelu podobnego do obecnego programu R8 LMS GT3. To rozwiązanie nadal pozostaje na stole – jednak wygląda na to, że tylko w WEC.

Dzisiejsza, niepotwierdzona wiadomość o potencjalnej rezygnacji Audi z wystawiania wspieranych fabrycznie samochodów w czołowej serii IMSA może całkowicie zmienić sytuację na rynku LMDh. Wiemy, że Multimatic ma podpisane umowy na dostawę wanien LMP2 dla Porsche oraz Audi, a także prowadzi rozmowy z kolejnymi producentami – najprawdopodobniej Lamborghini.

Porsche już w pierwszym sezonie planuje wystawienie dwóch fabrycznych samochodów w WEC i dwóch w IWSC, a także nie wyklucza sprzedaży prototypów klientom. W obliczu ograniczonej przez moce przerobowe Multimatica podaży decyzja Audi może znacznie odciążyć Multimatica i ułatwić ewentualne wprowadzenie Lamborghini do gry już w sezonie 2023.

ZOBACZ TAKŻE
Lamborghini coraz bliżej potwierdzenia programów LMDh i GTD Pro

Nie udało nam się uzyskać potwierdzenia tej decyzji od Audi Sport. Jeśli jest ona prawdą, to ewentualne Audi LMDh mogłoby się pojawić w stawce IWSC jako samochód wystawiany całkowicie prywatnie przez jeden z zespołów.

Jakie ekipy mogą być zatem zainteresowane wystawianiem prototypu Audi w IWSC?

Pierwszym z kandydatów do podjęcia tego wyzwania wydaje się być w tym momencie Andretti Autosport. Rodzinny zespół Andrettich powrócił do sportscarów po kilkuletniej przerwie w 2019 roku. W bieżącym sezonie wystawia prototyp LMP3 w IWSC, w ramach programu opartego o postać Jarreda Andrettiego. Dość niespodziewany powrót do prototypów, mimo małego kalibru, jest często wiązany z nadziejami szefostwa na pozyskanie kontraktu LMDh. Audi może stanowić ciekawą ofertę, zwłaszcza jeśli Andretti Autosport nie nawiąże współpracy z BMW. Ten producent także pojawi się w stawce w 2023 roku.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: BMW wchodzi do LMDh i wraca do prototypów

Dragonspeed, choć niepozorny, także mógłby być zainteresowany. Ekipa Eltona Juliana ma już za sobą wiele sezonów spędzonych w światowym LMP2. Dzięki temu posiada niezbędną dla utrzymania programu na rozsądnym poziomie wiedzę. W styczniu Dragonspeed wystawił w ramach występu gościnnego w Rolex 24 at Daytona aż dwie Oreki 07. Za kierownicą jednej z nich, #82, znalazł się czołowy fabryczny kierowca Audi – Christopher Mies.

W kolejnych miesiącach zespół próbował pozyskać samochód DPi razem z umową na dostawę silników na sezon 2022 w ramach planowanej ekspansji. Wszystkie te plany legły jednak w gruzach, czego ostateczne potwierdzenie nadeszło w weekend 24h Le Mans. To oznacza, że na ten moment Dragonspeed nastawia się na co najmniej jeden dodatkowy sezon w LMP2.

ZOBACZ TAKŻE
Wielki sekret ujawniony. Cadillac rozkręca globalny program LMDh

A co z kierowcami Audi? Na ten moment nie wiemy prawie nic. Prawie, bo niedawno zagraniczne źródła donosiły o ruchach wokół jednego z kierowców. Jest nim Felipe Nasr, wieloletni kierowca Action Express Racing w DPi. Nasr według tych wiadomości ma opuścić AXR po sezonie 2022, a więc u kresu ery DPi, i przejść z Cadillaca właśnie do Audi. Oznaczałoby to, że Audi pozyska pierwszego potwierdzonego kierowcę z doświadczeniem w tego rodzaju prototypach.

Oceń nasz artykuł!

The requested resource was not found on this server.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama