Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Ostatni sezon w Red Bullu? Verstappen o łączeniu go z Mercedesem

Lider zespołu Red Bulla stwierdził, że nie zwraca dużej uwagi na spekulacje łączące go z Mercedesem. Są one tworzone względem sezonu 2022, ponieważ Lewis Hamilton może zdecydować się na zmianę barw bądź emeryturę. Max Verstappen niezależnie od rozwoju sytuacji pozostaje „skupiony na samym sobie”.

Opublikowano

w dniu

ostatni sezon Verstappena w Red Bullu? Hamilton i Verstappen GP Bahrajnu 2020
Fot. Red Bull Content Pool

Max Verstappen. Czy 2021 to jego ostatni sezon w Red Bullu?

Max Verstappen wchodzi w nowy sezon jako zwycięzca ostatniego wyścigu F1 w 2020 roku. Utalentowany Holender zdominował kończące sezon GP Abu Zabi, wygrywając zarówno kwalifikacje, jak i wyścig. Wszystkie oczy były jednak zwrócone na jego doświadczonego rywala z Mercedesa. Hamilton, o którym mowa, wrócił wtedy do rywalizacji po zarażeniu się koronawirusem, dwa tygodnie wcześniej w Bahrajnie. Najwięcej rozgłosu sprawie dodawało jednak to, że 36-latek nie miał kontraktu na 2021 rok. Już wtedy niektórzy spekulowali, że Verstappen może go zastąpić i prawdopodobnie może mieć za sobą ostatni sezon w Red Bullu. Stan ten utrzymał się aż do początku lutego, kiedy to 8 lutego Mercedes w końcu ogłosił przedłużenie umowy z Brytyjczykiem na jeden sezon.

ZOBACZ TAKŻE
Verstappen i Russell w Mercedesie? To możliwe już w 2022 roku

Doprowadziło to do sporych spekulacji na temat tego, co wydarzy się dalej, skoro kontrakt ten opiewa tylko na 2021  rok. Jednym z nich stało się zapytanie o to czy Max Verstappen nie szykuje się na ostatni sezon w Red Bullu. Według wielu może on być potencjalnym następcą Lewisa Hamiltona, jeśli ten zrezygnuje ze sportu. Szef zespołu Red Bulla, Christian Horner, informował już o tym, że 23-letni Holender znajdzie się „na szczycie listy” Mercedesa w przypadku odejścia Hamiltona. Nie mniej jednak wyraził pewne przekonanie o tym, że relacje zespołu z Verstappenem, są „bardzo silne”.

We wtorek, 23 lutego, miała miejsce premiera nowego samochodu Red Bulla na sezon 2021, który jest ewolucją zeszłorocznej konstrukcji nazwaną przez zespół “RB16B”. Verstappen wykorzystał tę okazję do zbagatelizowania wszystkich sugestii na temat jego przyszłości. Podkreślił tym samym, że skupia się tylko na nadchodzącej kampanii Formuły 1.

ZOBACZ TAKŻE
Szef Red Bulla obawia się utraty Verstappena. Mercedes może go "ukraść"

Priorytety Maxa Verstappena

Przede wszystkim to nie wiem, co tak naprawdę zamierza zrobić Lewis. Ale prawda jest taka, że kompletnie się tym nie przejmuję. Skupiam się tylko na sobie i rezultatach jakie jestem w stanie osiągnąć na ten moment. Bardzo mi zależy na tym roku i staram się, aby był on wielkim sukcesem. Wciąż jeszcze nie rozpoczęliśmy tego sezonu, w zasadzie było tylko pokazanie nowego malowania. Najważniejsze jest to, że nie myślę na tym etapie o niczym innym – powiedział Holender, zapytany o to, czy ogląda się na Hamiltona.

Aktualny kontrakt Verstappena z Red Bullem obowiązuje do końca sezonu 2023. Christian Horner potwierdził jednak, że ​​zapisano w nim klauzulę związaną z wynikami zespołu. Nie jest więc wykluczone, że 2021 to ostatni sezon Maxa Verstappenaw Red Bull Racing. Zespół na pewno chciałby tego uniknąć, więc zrobią wszystko, aby zapewnić 23-latkowi jak najlepszy bolid. Może im w tym pomóc przegłosowane zamrożenie silników. Red Bull ogłosił, że przejmie jednostki napędowe Hondy po wycofaniu się japońskiego producenta pod koniec 2021 roku. Następnie ekipa zamierza sama przygotować się na rewolucję silnikową planowaną na 2025 rok.

ZOBACZ TAKŻE
RB16B i AT02 zadebiutowały na torze. Red Bull i Honda nie próżnują

Red Bull w pewien sposób stanie się zespołem fabrycznym. Na podstawie umowy zawartej z Hondą, austriacka ekipa będzie produkować własne jednostki napędowe pod nazwą Red Bull Powertrains w latach 2022–2024. Tym samym mogą zobaczyć, czy są w stanie samodzielnie opracować całkowicie nową jednostkę napędową. W 2025 roku bowiem ponownie czeka nas zmiana regulaminowa. Verstappen twierdzi jednak, że zmiany w zespole nie robią dla niego żadnej różnicy.

To bardzo ekscytujące, ale jednocześnie nie skupiam się na tym zbytnio w tej chwili. Żyjemy momentem, wyścig po wyścigu. Przede wszystkim starając się przejechać jak najlepszy sezon w tym roku. A tymczasem inteligentni ludzie w fabryce poradzą sobie z takimi sprawami jak silniki własnej produkcji – zakończył Max Verstappen.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama