Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Oficjalnie: Valtteri Bottas zamienia Mercedesa na Alfę Romeo Racing Orlen

Na świat Formuły 1 spadła duża oficjalna informacja transferowa. Valtteri Bottas po zakończeniu obecnej kampanii opuści szeregi Mercedesa, aby przejść do zespołu Alfy Romeo. 32-latek zajmie miejsce swojego rodaka Kimiego Raikkonena, który ogłosił przejście na emeryturę.

Opublikowano

w dniu

Valtteri Bottas Alfa Romeo
Fot. Twitter

Bottas w Alfie Romeo

Kimi Raikkonen napisał na swoim Instagramie, że zdecydował się odejść z Formuły 1 po zakończeniu sezonu. Od tej pory wiadome było to, że ktoś musi zająć jego miejsce. Już wcześniej mówiło się, że zrobi to drugi Fin w stawce, czyli Valtteri Bottas. Były kierowca Williamsa, a wciąż obecny Mercedesa, już od jakiegoś czasu był na wylocie z zespołu Toto Wolffa. Bottas to dobry i szybki kierowca, lecz nigdy nie prezentował się na poziomie, który narzucał mu Lewis Hamilton. Dlatego właśnie, zawsze chował się w cieniu wielokrotnego mistrza świata.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Kimi Raikkonen odchodzi na emeryturę po sezonie 2021

Można jednak zakładać, że gdy 32-latek już stanie się zawodnikiem zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, to tylko i wyłącznie jako numer jeden i centrum uwagi. Wiele wskazuje bowiem na to, że jego partnerem będzie któryś z juniorów Ferrari Driver Academy. To dlatego, że Antonio Giovinazzi, który jest obecnie kierowcą szwajcarskiej ekipy, od trzech lat nie zaprezentował niemal żadnej poprawy. Trzeba więc przygotować się również na jego odejście z zespołu. Wiele wiarygodnych źródeł wskazuje na to, że jego następcą może mistrz Formuły E Nyck de Vries, który w przeszłości zwyciężył też w juniorskiej serii F2. Holender od lata szuka swojego miejsca w stawce Formuły 1.

Breaking news! 🗞 @ValtteriBottas will join Alfa Romeo Racing ORLEN for the 2022 season and beyond, with the Finnish driver signing a multi-year deal with the Hinwil-based team. pic.twitter.com/2XNeMtUGMn

W każdym razie Bottas staje przed wielką szansą na odbudowę w nowym środowisku. Frédéric Vasseur bierze pod swoje skrzydła jednego z szybszych kierowców w stawce. Jego nowy kierowca prawdopodobnie poprawi sytuację zespołu w kwalifikacjach, które obecnie są piętą achillesową zarówno dla Kimiego Raikkonena, jak i wspomnianego wcześniej Giovinazziego. Kierowca Mercedesa, często pokazywał, że tempo jednego okrążenia jest jego najmocniejszą stroną. Świadczy o tym siedemnaście startów z pole position.

Reakcja na transfer Fina

Odkąd tylko informacja o tym transferze spadła na świat Formuły 1, zaczęto odmieniać przez przypadki tylko jedno zdanie: Multi year contract. Taki właśnie kontrakt został podpisany przez 32-latka i zostało to już oficjalnie potwierdzone przez jego nowy zespół Alfa Romeo Racing Orlen. Oznacza to, że w barwach szwajcarskiej ekipy ujrzymy go nie tylko w 2022 roku, ale i przynajmniej 2023. Tak sam zainteresowany zapatruje się na nowe wyzwanie.

Otwiera się nowy rozdział w mojej karierze wyścigowej. Jestem podekscytowany dołączeniem do zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, na nowe wyzwanie z tym kultowym producetem – powiedział kierowca

Zachwytu nie krył też jego nowy szef Frédéric Vasseur.

Valtteri Bottas to odpowiedni kierowca, który pojawia się w odpowiednim czasie, by pomóc zespołowi Alfa Romeo Racing Orlen w drodze w górę stawki – stwierdził krótko, lecz treściwie szef ekipy.

Ligowy średniak

Statystyki nie są przychylne dla nowego kierowcy zespołu Alfa Romeo. Pięćdziesiąt trzy podia, w tym dziewięć na których stanął jako zwycięzca, to oczywiście dobre wyniki. Lecz na pewno nie takie, które wskazywałyby na to, że Valtteri Bottas już piąty sezon reprezentuje Mercedesa. Zespół, który z Finem na pokładzie wygrał od 2017 do 2020 roku po prostu wszystko, co się dało. Tytuły zapewniał jednak Lewis Hamilton, a nie jego 32-letni partner z ekipy. Bottas od początku przyjął rolę klasycznej dwójki i „skrzydłowego” . Niestety, dla jego szans na tytuł, nigdy z niej nie wyszedł.

ZOBACZ TAKŻE
Norris ostro o Bottasie. "Oczekujesz więcej ścigając się z najlepszymi"

Valtteri nigdy nie pokazał, że jest materiałem na mistrza świata. Jakkolwiek to nie zabrzmi, najbliżej tego był… przez pierwsze pięć wyścigów 2019 roku. Bottas wygrał w tamtym sezonie w Melbourne oraz Baku. Zajął także drugie miejsce w Bahrajnie, Chinach oraz Hiszpanii. Ponadto do trzech wyścigów z rzędu startował z pole position. 32-latek jest jednym z bardziej lubianych kierowców, więc fani szybko podłapali temat jego potencjalnego tytułu i okraszyli go przydomkami „Bottas 2.0” i „Porridge Boss”. Niestety Fin nie dał im tego, na co liczyli, ponieważ jego wigor wyścigowy znacznie osłabł od tego momentu. Później w tym sezonie udało mu się jeszcze wygrać tylko dwukrotnie. Najpierw w Japonii, a później w Stanach Zjednoczonych. Było już jednak za późno.

Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport / 2019 rok był zdecydowanie najlepszym rokiem Valtteriego

Dobra decyzja Mercedesa

Najgorzej jest jednak w obecnym sezonie, ponieważ Mercedes stracił swoją przewagę, którą miał w przeszłości nad Ferrari, a ostatnio nad Red Bullem. Dlatego właśnie Bottas często zostawia Hamiltona na pastwę losu w walce z Maxem Verstappenem, a czasami też z Sergio Perezem. Nie dziwne więc, że Mercedes zdecydował się w końcu podziękować 32-latkowi za współpracę. Pokazał on bowiem, że nie mogą na nim polegać, jeśli z jakiegoś powodu ich samochód po zmianach regulaminowych w 2022 roku, nie byłby tak dobry jak dotychczas. Być może więc Bottas odnajdzie szczęście w Alfie Romeo, gdzie nie będzie na nim spoczywać tak duża presja i oczekiwania.

5/5 (liczba głosów: 5)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama