Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Sauber jednak zostanie z silnikami Ferrari? Nowa umowa leży na stole

Zespół Sauber, który na ten moment jest nam znany jako Alfa Romeo Racing Orlen, rzekomo wyraził gotowość przedłużenia umowy z Ferrari do 2025 roku. Według “Autosportu” ucina to wszystkie spekulacje wokół mariażu z Renault od 2022 roku.

Opublikowano

w dniu

Alfa Romeo F1 Sauber z Ferrari
Fot. Alfa Romeo Racing Orlen

Chęć dalszej współpracy jest po obu stronach

Stajnia z Hinwil nieprzerwanie od 2010 roku ściga się w Formule 1 z silnikami Ferrari. Aktualnie, człon Sauber nie występuje w nazwie zespołu ze Szwajcarii już od 2019 roku. Jest to spowodowane ustaleniami z głównym partnerem, Alfą Romeo. Włoski producent w 2018 roku powrócił do sportu jako zespół Alfa Romeo Sauber. Szybko, bo już w kolejnym sezonie przerodził się on w Alfa Romeo Racing, a w 2020 roku doszedł człon Orlen. Zniknięcie Saubera z nazwy mogło wskazywać na to, że Włosi chce się na stałe zakorzenić się w sporcie i budować swoją markę długoterminowo.

ZOBACZ TAKŻE
Bolidy F1 2021. Tu znajdziecie wszystkie informacje w jednym miejscu

W ostatnich tygodniach pojawiło się jednak wiele powątpiewań na ten temat. Ferrari zawęziło bowiem swoje relacje z zespołem Haas, czego powodem może być dołączenie do amerykańskiej ekipy Micka Schumachera. Zespołowi z Maranello zależy na tym, aby syn 7-krotnego mistrza świata zasiadł za kierownicą ich bolidu. Dlatego właśnie chcą zapewnić mu jak najlepszą drogę do tego celu.

Zostało to jednak odebrane jako zepchnięcie na bok Saubera. Jakby nie było zespołu, który dotychczas przygotowywał młodych kierowców do jazdy dla Ferrari. To właśnie u nich debiutował Charles Leclerc, który teraz jest kierowcą numer jeden włoskiej stajni. Szybko pojawiły się więc głosy mówiące o tym, że Alfa Romeo wycofa się z Formuły 1, zostawiając Saubera, który przerzuci się na jednostki Renault. Francuski zespół stracił w 2020 roku ostatniego klienta na swoje silniki, którym był McLaren. Jest więc oczywistym, że interesowałoby ich połączenie sił z ekipą Frederica Vasseura.

ZOBACZ TAKŻE
Alfa Romeo odejdzie z F1? Sauber może porzucić Ferrari na rzecz Renault

Skąd ten zwrot akcji?

Serwis Autosport.com ustalił jednak, że strony finalizują umowę Saubera z Ferrari na kolejne cztery lata współpracy. Oznacza to, że w grę wchodzą lata 2022-2025. Twierdzą oni, że kontrakt nie został jeszcze podpisany, ale ekipa z Hinwil już pracuje nad zawieszeniem zgodnym ze zmianami regulacyjnymi na sezon 2022. Ma ono zostać połączone ze skrzynią biegów i silnikiem produkcji Ferrari. Konieczność zmiany dostawcy wymusiłby spore zmiany w porojekcie, tak jak ma to miejsce obecnie z McLarenem przesiadającym się z Renault na Mercedesa.

Skutki utrzymania bliskich relacji na linii Sauber-Ferrari

Dojście do skutku tej umowy sprawia, że Renault straci jedyną na ten moment opcję wejścia w układ partnerski z zespołem, który chciałby użyć ich silników. Na ten moment mogą oni jedynie czekać na decyzję Red Bulla i AlphaTauri w sprawie ich przyszłości. Honda, która napędza ich bolidy, rozpoczyna bowiem swój ostatni rok zmagań w Formule 1.

ZOBACZ TAKŻE
Honda chce pożegnać się z F1 w wielkim stylu. Wierzą w MŚ z Red Bullem

Nikogo nie zaskoczy fakt, że przedłużenie tej współpracy Sauber-Ferrari umacnia pozycję tych drugich. Włosi będą wciąż posiadać dwa klienckie zespoły, ułatwiając rozwój talentów swojej akademii młodych kierowców. Dzięki temu tacy zawodnicy jak Callum Ilott bądź Robert Shwarzmann, mogą upatrywać swojej szansy w fotelach Alfy Romeo. Aktualni kierowcy, Kimi Raikkonen oraz Antonio Giovinazzi są niepewni swojej foteli na sezon 2022. Mistrz świata z 2007 roku już od kilku lat jest bliżej końca kariery, a jego 27-letni partner zespołowy rzadko zadowala swoimi rezultatami.

Czy Sauber nadal będzie się kryć pod nazwą Alfy Romeo?

Pod dużym znakiem zapytania stoi to, czy Alfa Romeo zdecyduje się pozostać w Formule 1 na kolejny rok. Umowa włoskiej marki samochodowej z Sauberem dobiega końca wraz z sezonem 2021. Może to oznaczać, że zespół znów zmieni nazwę w przyszłym roku. Możliwe, że wraz z fuzją FCA i PSA zmieni się polityka promocyjna. Wiele będzie zależało od nowego podmiotu, jakim jest Stellantis. Do całej sytuacji odniósł się szef zespołu z bazą w Szwajcarii.

ZOBACZ TAKŻE
Stellantis już oficjalnie. Wielka fuzja PSA i FCA stała się faktem

Wsparcie Alfy jest dla nas krytycznie ważne w 2021 roku. Nie chcę mówić o pieniądzach, mimo że odgrywają one ważną rolę w tej sprawie. Chodzi też o motywację, którą zyskujemy jako zespół, a także przyciąganie nowych ludzi dzięki czemu, możemy rozwinąć firmę. Fakt, że Alfa Romeo, pierwszy mistrz świata w historii F1 chce rozwijać z nami współpracę,  jest nie tylko nagrodą ale i kolejnym krokiem dla naszej marki – podkreślił Frederic Vasseur.

W kontekście bolidu na sezon 2021 wiemy już, że prezentacja odbędzie się dnia 22 lutego w Warszawie.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama