Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Rosberg wyklucza powrót do F1. „Nie zmotywujecie mnie pieniędzmi”

Nico Rosberg przejdzie do historii Formuły 1 za swoje osiągnięcia oraz bezgraniczną waleczność. Dlatego właśnie wiele osób oddałoby wszystko, aby jeszcze raz ujrzeć go w stawce. Nieugięty Niemiec twierdzi jednak, że nic nie jest w stanie przekonać go do zmiany decyzji o emeryturze.

Nico Rosberg Champion 2016
Fot. Twitter / Sporx

Kierowca, za którym tęskni cały świat F1

Mija już piąty rok, odkąd świat Formuły 1 po raz ostatni mógł ujrzeć geniusz jednego z najlepszych kierowców dekady. Nico Rosberg, o którym mowa, dopiął swego w kończącym sezon 2016 GP Abu Zabi. Niemiec wypełnił jedyny cel założony na całą swoją sportową karierę zostając mistrzem świata Formuły 1. To osiągnięcie gwarantowało niesamowite emocje na kolejny rok, w którym wtedy 31-letni kierowca broniłby tytułu przed swoim partnerem z zespołu, Lewisem Hamiltonem. Przedstawiciele Srebrnych Strzał od 2014 roku prowadzili niesamowicie zażartą rywalizację, która śni się po nocach Toto Wolffowi i innym pracownikom Mercedesa.

ZOBACZ TAKŻE
"Srebrna wojna", czyli historia 3 nerwowych sezonów w Mercedesie

Hamilton wygrał dwa pierwsze „starcia”, lecz Rosberg w końcu zebrał się w sobie i postawił wszystko na jedną kartę. Dzięki temu to właśnie on wyszedł zwycięsko w 2016 roku. Wszyscy nie mogli się już doczekać tego, co wydarzy się w kolejnych odsłonach tej rywalizacji. Znienacka Rosberg zaszokował świat F1, ukracając te oczekiwania do zera. Niemiecki kierowca zaledwie pięć dni po zdobyciu tytułu stwierdził, że przechodzi na emeryturę.

Nico Rosberg Abu Dhabi 2016

Fot. Reddit / Przez chwilę Nico Rosberg miał świat F1 u stóp. Nikt wtedy nie wiedział, że jest to koniec jego kariery

Bardzo dużo osób do dzisiaj nie rozumie tej decyzji. Nico Rosberg porzucił wszystko, co wypracował w najlepszym momencie swojej kariery. Pierwszy raz to on byłby broniącym, a nie atakującym. Gdy emocje trochę ochłonęły, ludzie zaczęli się zastanawiać, czym były już kierowca Mercedesa zamierzał się zająć. Ciekawym pomysłem byłoby przejście do Formuły E. Tę ścieżkę obrał jeden z wieloletnich rywali Niemca, Felipe Massa. Tak się jednak nie stało. Rosberg przestał się ścigać i zajął się prowadzeniem kanału na YouTube oraz analizami poczynań innych kierowców.

Gdzie mógłby dołączyć Nico Rosberg?

Jednym z głośniejszych transferów w Formule 1 na sezon 2021 było przejście Fernando Alonso do Alpine z…emerytury. Dwukrotny mistrz świata odszedł ze stawki w 2018 roku, lecz w porównaniu do Rosberga nigdy nie powiedział, że już nie wróci. Trzeba jednak przyznać, że sytuacja do ponownego pojawienia się w stawce przez Hiszpana była korzystna. Z Renault, dla którego Fernando jeździł w przeszłości, odszedł Daniel Ricciardo. Francuska ekipa potrzebowała nowego lidera i tylko dlatego, zwróciła się do 39-latka. Jeśli więc Rosberg już miałby wrócić, najpierw trzeba by pomyśleć, kto mógłby mu zaoferować posadę.

Powrót do domu – Williams. „Mission impossible”

Coraz głośniej w padoku Formuły 1 robi się na temat hitowego transferu George’a Russella do Mercedesa. Brytyjczyk ma zastąpić borykającego się z problemami Valtteriego Bottasa. Tym samym opuściłby swoje miejsce w Williamsie. Ekipa z Grove zaczęła robić spore postępy względem poprzednich trzech sezonów. Dlatego właśnie potrzebują silnego lidera, który poprowadzi ich w ponownej walce o punktowane pozycje. Mistrz świata z 2016 roku właśnie w Williamsie zaczynał swoją karierę i spędził tam aż cztery sezony. Jego powrót na stare śmieci wydaje się nierealny, ale jak wiemy, w Formule 1 wszystko jest możliwe.

Czwarty sezon serialu pt. „Srebrna Wojna” – Mercedes

Marzenie ściętej głowy. Odkąd Valtteri Bottas zastąpił Nico Rosberga wielkie emocje związane z wewnątrz zespołową rywalizacją w Mercedesie całkowicie opadły. Fiński kierowca nie jest w stanie nadążyć z tempem, które narzuca mu siedmiokrotny mistrz świata. Brak mocnego rywala w zespole sprawił, że temperament i agresja Lewisa Hamiltona zostały całkowicie ugaszone. W przeszłości dzięki tym cechom jego pojedynki z Nico Rosbergiem wiązały się z jazdą ponad limit i brakiem wycofania się z walki. Te starcia były zdecydowanie najlepszym momentem każdego kolejnego wyścigu w sezonach 2014-2016. Niemiec wyciągał na torze z Hamiltona najgorsze, ale i również najlepsze wartości. Dlaczego więc tego nie powtórzyć? 

Hamilton vs Rosberg Mercedes "Duel in the desert" - Bahrain 2014

Fot. Reddit / Hamilton kontra Rosberg. Niektóre z ich wielu starć w Mercedesie zostaną zapamiętane na zawsze

Niemożliwe… ALE – McLaren i Aston Martin 

Widać wyraźnie, że kariera Nico Rosberga kręci się wokół Mercedesa. Z usług silnikowych niemieckiego producenta w Formule 1 korzystają zespoły McLarena i  Astona Martina. W żadnym z nich nie ma mowy o miejscu dla 35-latka. Warto jednak zauważyć, że obie te ekipy mają w sezonie 2021 problem z jednym ze swoich kierowców. Daniel Ricciardo całkowicie nie może się odnaleźć w zespole McLarena. Natomiast nowy nabytek Astona Martina, Sebastian Vettel wciąż pozostaje wielką zagadką. Dwa świetne występy na torach ulicznych zamaskowały cztery fatalne na klasycznych obiektach. Jeśli nie podtrzymają oni dobrej formy na tle całego sezonu, ich pracodawcy zaczną rozglądać się za zastępstwem. Czy wciąż relatywnie młody, bezrobotny mistrz świata przykuje ich uwagę?

ZOBACZ TAKŻE
Ricciardo chce poprawy swoich wyników. "Czekam na tory, które nie gryzą"

Czy Rosberg tak naprawdę wróci do Formuły 1?

Dopiero w 2021 roku fani kierowcy urodzonego w Weisbaden, ujrzeli szansę na jego aktywny powrót do ścigania. Rosberg został szefem zespołu nowej serii Extreme E.  Ma ona na celu promowanie ochrony środowiska przy okazji organizacji emocjonujących rajdów terenowych. Jenson Button, który przez wiele lat rywalizował z 35-latkiem na torach F1, również wprowadził swój zespół. W porównaniu do Rosberga postanowił jednak nie tylko przewodzić ekipie, ale także zostać jej kierowcą.

Skoro samodzielne ściganie nie interesuje już byłego kierowcy Williamsa oraz Mercedesa, ale postanowił on zostać szefem zespołu, może zechciałby w przyszłości poprowadzić którąś ze stajni Formuły 1? To pytanie Rosberg usłyszał w ostatnim wywiadzie, który udzielił niemieckiej Formel1.de. Sam zainteresowany wielokrotnie podkreślał także, że nie myśli o kandydowaniu na prezydenta FIA czy szefa FOM.

To do mnie nie przemawia, to byłoby za dużo. Jest to praca na pełen etat: poranki, popołudnia, wieczory, mówiąc krótko, cały dzień. Kiedy widzę, jak intensywnie Toto [Wolff – przyp. red.] pracuje dla zespołu Formuły 1, wiem, że chcę tego uniknąć w moim życiu. Doświadczyłem już tej intensywności i zależności, jako kierowca i nie chcę tego ponownie. Nie zmotywujecie mnie pieniędzmi. Nie interesuje mnie już to. Zrealizowałem swoją karierę dokładnie tak, jak chciałem, zdobyłem tytuł mistrza świata i cieszę się z nowego życia. Więc myśl powrotu nigdy się nie pojawiła i nigdy się nie pojawi. To koniec – uciął temat Nico Rosberg.

5/5 (liczba głosów: 4)
Reklama