Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Ricciardo w Mercedesie byłby mistrzem. Brawn nie ma wątpliwości

Daniel Ricciardo zajął trzecie miejsce w GP Emilii-Romanii, co dało mu kolejne podium w sezonie 2020. Na początku października Australijczyk w podobnych okolicznościach stanął „na pudle” w GP Eifelu. Zakończyło to jego suszę związaną z wizytami na podium, trwającą od GP Monako 2018.

Ricciardo na podium Imola 2020
Fot. Renault F1 Team

Daniel Ricciardo – wspaniały zawodnik z charakteru i z nieprzeciętnymi umiejętnościami

Chyba nie ma osoby w padoku Formuły 1, która nie szanowałaby Daniela Ricciardo. Uśmiechnięty Australijczyk jest ulubieńcem wszystkich. Nawet Max Verstappen, z którym ścierali się kilkukrotnie jako partnerzy z zespołu, wyraża się o nim w samych superlatywach. Panowie w chwilach sukcesu zawsze padali sobie w ramiona, a dodatkowo nadal wspólnie podróżują mimo rozdzielenia przez zespoły.

Natomiast Lando Norris, mimo że tego nie pokazuje wie, że czeka go świetny sezon 2021. Wówczas Ricciardo dołączy do niego w McLarenie.

Pomijając te walory, Ricciardo ma też drugą stronę, jest fantastycznym kierowcą. Pokazuje to wyciągając 110% z bolidu Renault, przypominając w nim siebie z lat spędzonych w zespole Red Bulla. Okresu, w którym 31-latek wygrał siedem wyścigów. Jego wyniki w ostatnich wyścigach nie umknęły uwadze Rossa Brawna. Szef FOM podzielił się opiniami w swojej kolumnie na głównej stronie internetowej Formuły 1.

– Daniel Ricciardo jest świetnym kierowcą, jednym z najlepszych w całej Formule 1. Jego jazda po kolejne podium była imponująca. Jeśli miałby Mercedesa, absolutnie nie mam wątpliwości, że zgarniałby zwycięstwa, pierwsze miejsce w kwalifikacjach i nawet atakowałby tytuł mistrza świata – stwierdził Ross Brawn.

Nadzieja związana z transferem do McLarena

– On [Ricciardo – przyp. red.] wykonuje fantastyczną pracę w tej chwili, więc Renault będzie żałować jego odejścia. Pomimo tego, że przecież zastępuje go sam Fernando Alonso. Mam nadzieję, że McLaren da Danielowi taki samochód na jaki zasługuje. Jest świetnym członkiem stowarzyszenia Formuły 1 – dodał były szef Mercedesa.

Można więc podsumować, że gdyby to Australijczyk siedział obok Lewisa Hamiltona, walka wewnątrz zespołu byłaby bardzo zacięta. Valtteri Bottas jest dobrym kierowcą, ale brytyjski mistrz świata na każdym polu spycha go na boczny tor.

Łatwo jednak domyślić się, że Mercedes nie zaprosiłby Ricciardo do współpracy z Hamiltonem. Trzeba będzie się więc obejść smakiem związanym z tym pojedynkiem. Jest to spowodowane tym, że surowa relacja Brytyjczyka z Nico Rosbergiem wiele nauczyła zespół i na pewno nie chcą, aby ta sytuacja miała miejsce ponownie.

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Student II roku International Business na Uniwersytecie Gdańskim. Fanatyk Formuły 1 od najmłodszych lat. Od 2019 roku uważnie śledzi serie juniorskie F2 i F3, a także rozwijającą się wciąż Formułę E. Redaktor portalu Clamor.pl ds. MMA oraz boksu.

\
Reklama