Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Schumacher chce być lepszy. „Czuję się pewniej w każdych warunkach”

Przyjście mistrza F2 Micka Schumachera do zespołu Haas wywołało ogromną ekstazę wśród fanów młodego Niemca. Niestety pierwsze jedenaście wyścigów w Formule 1 nie będzie wizytówką syna 7-krotnego mistrza świata. 22-latek robi jednak wszystko, żeby po wakacjach pokazać się z lepszej strony.

Mick Schumacher Hungaroring 2021
Fot. Uralkali Haas F1 Team

Pieniądze postawione na złego konia

Gdyby przed sezonem zapytać opinię publiczną o to, który z kierowców Haasa będzie się częściej rozbijać, praktycznie każdy wskazałby na Nikitę Mazepina. Rosjanin co prawda roztrzaskał swój bolid w pierwszym wyścigu, ale później już mu się to rzadko zdarzało. Kierowca był w wielu przypadkach niezdarny i ogólnie powolny, ale przynajmniej udawało mu się utrzymać samochód w ryzach. Tego samego nie można powiedzieć o jego partnerze z zespołu.

ZOBACZ TAKŻE
Russell współczuje zespołowi Haasa. "Dwa lata temu to byliśmy my"
 

Mick Schumacher już kilkukrotnie spotkał się ze ścianą. Przez wypadki w trzecim treningu w Monako i na Węgrzech nie było mu dane wystartować w kwalifikacjach do tych wyścigów. Ponadto w księstwie lądował w ścianie aż dwukrotnie. Do tego wszystkiego trzeba dołożyć poważny wypadek na Paul Ricard oraz zniszczenie przedniego skrzydła na Imoli. 22-latek kosztuje więc swój zespół dość sporo pieniędzy w sezonie, w którym Haas drastycznie zaciska pasa.

Będzie lepiej

Syn 7-krotnego mistrza świata broni się tym, że wciąż się uczy i stara się rozwijać. Daje jednak z siebie wszystko, by jak najszybciej stać się wartościowym zawodnikiem na rynku kierowców Formuły 1. Zwłaszcza dlatego, że już teraz bacznym okiem obserwują go zespoły Alfy Romeo oraz oczywiście Ferrari.

Myślę, że z każdym wyścigiem udaje mi się stale się doskonalić i uczyć. Oczywiście kroki w pewnym momencie stają się mniejsze. Dlatego, że na początku uczysz się ogromnej ilości zachowań, a potem z każdym Grand Prix zostaje Ci w zasadzie dostrajanie. Więc zdecydowanie czuję, że wciąż jestem w bardzo, bardzo zaawansowanym stadium uczenia się, nie tylko na torze, ale także poza nim – powiedział Mick Schumacher.

Schumacher wyraził nadzieję, że jego starania odpłacą się w lepszej drugiej połowie sezonu, a także w przyszłym sezonie, kiedy to Haas zamierza skorzystać na zmianach regulaminowych. Niemiec pokazał, że jest w stanie pomóc solidnym występem w ostatnim wyścigu na Węgrzech, kiedy to zajął zaskakująco wysokie dwunaste miejsce. Ten wyścig był oczywiście chaotyczny, ale pokazał, że 22-latek ma do zaoferowania więcej niż tylko nazwisko. Przede wszystkim młody „Schumi” dobrze się bronił przed szybszymi kierowcami.

Każdego dnia tego roku czuję się pewniej w każdych warunkach. To jest naprawdę dobre i pozytywne uczucie. A zwłaszcza dlatego, ze praca, którą wykonujemy z zespołem, naprawdę zmierza w dobrym kierunku – zakończył Schumacher.

5/5 (liczba głosów: 1)
+ posts

Student II roku International Business na Uniwersytecie Gdańskim. Fanatyk Formuły 1 od najmłodszych lat. Od 2019 roku uważnie śledzi serie juniorskie F2 i F3, a także rozwijającą się wciąż Formułę E. Redaktor portalu Clamor.pl ds. MMA oraz boksu.

\
Reklama