Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Perez nie boi się rywalizacji z Verstappenem. „Dokładnie tego chciałem”

Nowy kierowca zespołu Red Bulla, Sergio Perez, zaprezentował się ze świetnej strony na testach przedsezonowych. Meksykanin jest pewny swoich możliwości, które chce wykorzystać w rywalizacji z Maxem Verstappenem. Popularny Checo chce postawić się Holendrowi, ponieważ jak sam twierdzi „nie ma nic do stracenia”

Perez nie boi się rywalizacji z Verstappenem
Fot. Red Bull Racing / Twitter

Największe wyzwanie w karierze

Max Verstappen to jeden z najtrudniejszych rywali zespołowych, na jakich można trafić we współczesnej Formule 1. Z presją, która stawiana jest na kierowcach zasiadających w drugim bolidzie Red Bulla, nie poradził sobie dotychczas nikt. Daniel Ricciardo dostarczał rezultaty, ale dusił się z faktem, że Czerwone Byki bardziej stawiają na młodszego. Natomiast jego następcy Pierre Gasly i Alexander Albon byli cieniem siebie samych w porównaniu do brylującego Holendra. 2021 rok może to zmienić, ponieważ 23-latek musi zmierzyć się z bardzo szybkim Sergio Perezem, który zasilił szeregi zespołu.

Checo przerasta Maxa Verstappena doświadczeniem, ponieważ kiedy debiutował w Formule 1, Holender był jeszcze dzieckiem. W porównaniu do Verstappena nie dostał jednak nigdy prawdziwej szansy na rywalizację w topowym zespole, dlatego trudno porównać poziom umiejętności obu zawodników. Na pierwszy rzut oka, przewaga jest po stronie Maxa Verstappena, ale Sergio Perez nie boi się rywalizacji z wymagającym partnerem z zespołu. Między innymi to było tematem rozmowy w podcaście Beyond The Grid, którego gościem był Meksykanin.

Perez nie boi się rywalizacji z nikim ani z niczym

Od momentu, w którym dowiedziałem się, że będę jeździć dla Red Bulla, zdaję sobie sprawę, że staję przed wielkim wyzwaniem, którym jest Max. To bez dwóch zdań kierowca kompletny. Odkąd zacząłem z nim współpracować, nic mnie nie zaskoczyło. Po prostu z bliska przekonałem się o tym, że jest bardzo silnym zawodnikiem na każdej płaszczyźnie i będzie to dla mnie trudne zadanie, a raczej wyzwanie, aby mu się przeciwstawić. Ale dokładnie tego chciałem, zmierzyć się z najlepszymi w Formule 1. Jest to więc moja wielka próba, ale przede wszystkim wspaniała szansa. Coś, na co tak bardzo czekam – powiedział Sergio Perez.

– Jestem w takim momencie swoich kariery, że nie mam absolutnie nic do stracenia. Miałem wystarczająco szczęścia, aby móc uznać moją dotychczasową karierę za fantastyczną. Twierdzę więc, że wszystko, co jeszcze przede mną, będzie świetne – stwierdził nowy kierowca Red Bulla.

30-latek zauważył również, że wiele osób wyciągnęło już pochopne wnioski na podstawie testów przedsezonowych w Bahrajnie. W trakcie ich trwania Max Verstappen ewidentnie próbował wyciągnąć maksimum z nowej konstrukcji Red Bulla, kończąc dwa z trzech dni na szczycie tabeli czasów. W tym samym czasie zespół skupił się na długich przejazdach Segio Pereza, który nie zawiódł nowego pracodawcy. Checo nie rozumie więc, dlaczego na bazie tych danych jest już porównywany z Verstappenem.

Warunki były dla nas obu bardzo różne w ciągu tych kilku dni. Nie sprawdziliśmy wystarczająco dużo. Max jechał na torze, który był momentami o 10-15 stopni chłodniejszy i odwrotnie. A to wszystko w obecności zmieniającego się wiatru. W pierwszych trzech lub czterech wyścigach będziemy wiedzieć zdecydowanie więcej. Na ten moment stwierdzę tylko, że mam do czynienia z bardzo szybkim, solidnym kierowcą. Nie rozumiem tylko dlaczego on ma się mnie bać, albo ja jego. Wspólnymi siłami chcemy osiągnąć jak najlepsze rezultaty – przedstawił swój punkt widzenia Perez.

Sergio Perez Bahrain 2021

Fot. Red Bull Content Pool

Jak ułożą się relacje w zespole Red Bulla?

Perez nie boi się rywalizacji z Verstappenem. Działa to jednak w dwie strony, ponieważ 23-letni Holender nie czuje strachu do przysłowiowego „podjęcia rękawic” komukolwiek. Czy ta nuta rywalizacji, która narodziła się w zespole Czerwonych Byków jeszcze przed pierwszym wyścigiem sprawi, że relacje pomiędzy kierowcami będą surowe? Na razie nic na to nie wskazuje, ponieważ Checo wypowiada się o swoim nowym partnerze w samych superlatywach.

To przede wszystkim wyluzowany gość. Nie ma w nim nic związanego z polityką. Po prostu lubi jeździć i mamy na razie niezłą zabawę. Przygotowaliśmy już trochę materiałów promocyjnych dla Red Bulla. Spędziliśmy całe dwa dni, robiąc rzeczy dla mediów i było po prostu przyjemnie. Max jest młodym facetem, który cieszy się życiem i w pełni skupia się na Formule 1 – pochwalił nowego partnera z zespołu, Sergio Perez.

5/5 (liczba głosów: 2)
+ posts

Student II roku International Business na Uniwersytecie Gdańskim. Fanatyk Formuły 1 od najmłodszych lat. Od 2019 roku uważnie śledzi serie juniorskie F2 i F3, a także rozwijającą się wciąż Formułę E. Redaktor portalu Clamor.pl ds. MMA oraz boksu.

\
Reklama