„Najlepszy debiutant”
20-letni wychowanek Red Bulla i Hondy zastąpił w zespole AlphaTauri, Danila Kvyata. Rosjanin ustabilizował swój porywczy styl jazdy, ale w kwestii rezultatów jeździł w cieniu Pierre’a Gaslyego. Dlatego właśnie Yuki Tsunoda otrzymał swoją szansę. Rodzina Red Bulla liczy na to, że będzie on nową gwiazdą Formuły 1. Japończyk świetnie prezentował się w seriach juniorskich i podtrzymał to w debiucie dla AlphaTauri. Tsunoda zdobył punkty pomimo, że startował dopiero z trzynastego miejsca i sam starto do GP Bahrajnu nie poszedł po jego myśli. Mimo że sam zainteresowany czuje, że stać go na więcej, to jego debiut i tak docenił Ross Brawn.
Młody kierowca nie podołał wejściu do Q3 na pośrednich (nieco wolniejszych) oponach. AlpahTauri czuło, że ma dobre tempo i obok Mercedesa i Red Bulla może wprowadzić kierowców na wytrzymalszym ogumieniu, co przełożyłoby się na lepszą strategię. W wyścigu jednak Japończyk zaskoczył świetną postawą, pojedynkując się m.in. z dwukrotnym mistrzem świata, Fernando Alonso. Ostatecznie zajął wysokie dziewiąte miejsce. Na ostatnim okrążeniu wyścigu udało mu się bowiem w świetny sposób wyprzedzić Astona Martina prowadzonego przez Lance’a Strolla.

Fot. Red Bull Content Pool
Warto zauważyć, że Tsunoda zdobył jedyne punkty dla AlphaTauri w tym wyścigu. Jego kolega z zespołu, Pierre Gasly wycofał się w końcówce zawodów. Francuz większość czasu spędził na odległym siedemnastym miejscu. Jego wyścig po starcie z 5. pola został bowiem zrujnowany przez kontakt z Danielem Ricciardo na początku zmagań. Gasly stracił przednie skrzydło i szansę na zadowalający rezultat.
Zachwyt nad nowym kierowcą AlphaTauri
Debiut Yukiego Tsunody zachwycił szefa FOM i zarazem dyrektora sportowego i technicznego F1. Ross Brawn nie ukrywał, że promocja Tsunody do F1 była świetna decyzją Red Bulla. Według niego, Japończyk jest najlepszym debiutantem Formuły 1 od lat.
– Jestem pod wrażeniem Yukiego Tsunody. Spotkałem go w weekend po raz pierwszy i już teraz widzę, że jest naprawdę imponującą postacią. Jest zabawnym gościem, a jego język w samochodzie czyni go barwną postacią. Pokazał kilka wspaniałych manewrów w wyścigu, co zachęca do czekania na kolejne występy. Biorąc pod uwagę, że był to jego pierwszy wyścig, uważam, że jest najlepszym debiutantem, jakiego F1 miała od lat. Był oszałamiający w każdej serii, w której brał udział. Jego awans do siostrzanej drużyny Red Bulla wygląda na genialne posunięcie – stwierdził Brawn w swoim podsumowaniu Grand Prix Bahrajnu.
Brawn liczy na powrót starej, dobrej Formuły 1
Ross Brawn ma także nadzieję, że Tsunoda będzie godnym następcą dwóch ekscytujących japońskich kierowców F1. Tak postrzegani byli bowiem Takuma Sato oraz Kamui Kobayashi, który zdobył ostanie podium dla Kraju Kwitnącej Wiśni. Były dyrektor zarządzający zespołu Ferrari uważa, że 20-letni debiutant może w dużym stopniu wzmocnić pozycję GP Japonii, które lata świetności ma już niestety za sobą.
– Wszyscy pamiętamy te wspaniałe dni wyścigowe, z wypełnionymi po brzegi trybunami na torze Suzuka. Łączyła się z tym ogromna pasja japońskich fanów. Myślę, że to wszystko wróci, co moim zdaniem jest niesamowicie ekscytujące – powiedział Brawn.
Były szef Mercedesa dodał, że wyjechał z Bahrajnu nastawiony „bardzo optymistycznie” co do tego, jak rozwinie się sezon 2021. Cieszy go to, jak zacięta walka o zwycięstwo wywiązała się pomiędzy Lewisem Hamiltonem a Maxem Verstappenem. Starcie kierowców Mercedesa i Red Bulla było głównym wydarzeniem wyścigu na torze Sakhir.
– Wydaje się, że zmiany zasad w okresie zimowym zawęziły pole walki w stawce. Ponieważ zespoły mają wkrótce skupić się na samochodzie przyszłorocznym, może się zdarzyć, że nikt nie odjedzie reszcie w żadnym stopniu. Wydaje mi się więc, że czeka nas fantastyczny sezon – wyjaśnił i zakończył Brytyjczyk.
Student II roku International Business na Uniwersytecie Gdańskim. Fanatyk Formuły 1 od najmłodszych lat. Od 2019 roku uważnie śledzi serie juniorskie F2 i F3, a także rozwijającą się wciąż Formułę E. Redaktor portalu Clamor.pl ds. MMA oraz boksu.
- Dawid Florek