Connect with us

24 samochody na Mid-Ohio. Acura i RLL na swoim podwórku | Zapowiedź

Sezon 2020 w wykonaniu IMSA jest mocno nierówny. Niższe serie cieszą się sporą popularnością, ale IWSC od samego początku sezonu boryka się z problemami. Runda na Mid-Ohio, przesunięta z maja, jest pierwszą, w której przed wyścigiem nie słychać zbyt wielu głosów sprzeciwu wobec BoP. Osiągnięcie balansu przed GP at Road Atlanta stanowi niewątpliwy sukces IMSA, ale utrzymanie go na dłuższy czas jest już całkowicie inną kwestią.

Opublikowano

w dniu

IWSC Mid-Ohio 2020
Fot. BMW Team RLL

IWSC Mid-Ohio 2020. DPi: Wyścig na terytorium Acury

Rzeczywisty sukces kończącego się po sezonie fabrycznego programu Team Penske zawdzięcza w dużej mierze Mid-Ohio. Dwa z sześciu swoich zwycięstw w DPi zespół wyjeździł właśnie tutaj. Zaliczenie hat-htricku byłoby miłym akcentem na zakończenie programu przed przejściem Acury do nowych zespołów w 2021 roku. Kierowcy Acury stają na starcie rundy IWSC 2020 na Mid-Ohio po dwóch ciężko wywalczonych zwycięstwach z rzędu, które jednak niespecjalnie pomagają ich próbie zdobycia mistrzostwa serii. Dzięki zmniejszającej się przewadze prowadzącego #10 silny występ Acury w szóstej rundzie sezonu mógłby wywołać spore zamieszanie w tabeli.

ZOBACZ TAKŻE
WTR i MSR poprowadzą programy Acury w IWSC. LMDh w planach

Jednak zespoły Mazdy i Cadillaca niespecjalnie chcą do tego dopuścić. Zwłaszcza ten pierwszy producent, okupujący miejsca bezpośrednio nad Acurami, planuje przerwać serię zwycięstw Team Penske. Po latach prób, często nieskutecznych, Mazda od roku dysponuje szybkim i stosunkowo niezawodnym samochodem. Sam operujący programem Multimatic zaś nie popełnia błędów – czego o Team Joest nie można było powiedzieć. BoP także jest nieco bardziej przychylne Maździe niż na Road America, oferując trzy litry paliwa więcej.

Cadillac w poprzedniej rundzie w końcu otrzymał stosunkowo solidne BoP, teraz dodatkowo wzmocnione trzema litrami paliwa. Wygrana WTR w Rolex 24 stała się rzeczywistością nie dzięki samej szybkości jedynego amerykańsko-włoskiego DPi, ale dzięki egzekucji i pechowi rywali. Aż do Road America Cadillac nie dostawał równego BoP względem Mazdy i Acury, co zmieniła dopiero interwencja u samego Johna Doonana.

Efekty widać i w Mid-Ohio – w pierwszym treningu Cadillaki bardzo efektywnie wymieszały się z resztą DPi. Choć sesję wygrała Acura z wynikiem 1-3, to czołowe Cadillaki depczą im po piętach. Zresztą nawet i z tyłu klasy jest spory potencjał na walkę o pozycje. Właśnie w JDC Cadillacu #85 zaszła jedyna zmiana w składach w klasie. Tym razem za kierownicą Bananaboata zasiądą Tristan Vautier i debiutujący w DPi Gabriel Aubry.

IWSC Mid-Ohio 2020. GTLM: Koronawirus miesza w stawce

W wyścigu IWSC na Mid-Ohio pojadą zaledwie cztery samochody GTE. Po zeszłotygodniowej sensacji z wykryciem COVID-19 u członków Team Manthey, fabryczni kierowcy Porsche zostali oddelegowani do walki o zwycięstwo w 24h Nürburgring. Wskutek tego ruchu kierownictwa Porsche ich dwa fabryczne 911 RSR19 zostały bez kierowców, a same samochody zostały wycofane. O wygraną na Mid-Ohio powalczą tylko duety Corvette Racing i BMW Team RLL.

IWSC Mid-Ohio 2020

Fot. Corvette Racing / Twitter

Oba samochody GTE pojadą z tym samym BoP co na Road Atlanta. BMW będzie miało jednak niewielką przewagę nad Corvette. Nowa C8.R odbyła przedsezonowe testy na wielu torach w Stanach Zjednoczonych, ale Mid-Ohio nie było jednym z nich. Ponadto szef Team RLL, Bobby Rahal, zna tor jak własną kieszeń i potrafi wycisnąć ze swoich samochodów ostatnie soki. Dublet Vette w FP1 wydaje się być wobec tego niereprezentatywny – BMW nadal mają sporo czasu na przyspieszenie.

IWSC Mid-Ohio 2020. GTD: Ciasno i różnorodnie

Najliczniejsza klasa w stawce IWSC jako jedyna cieszy się dużym zaangażowaniem ze strony zespołów. Widać to wyraźnie na liście startowej do wyścigu na Mid-Ohio. Mimo wycofania się Scuderia Corsa Ferrari #63, połowa z 24 samochodów w stawce wystartuje właśnie w GTD. IMSA w ten sposób zbiera pozytywne efekty zeszłorocznej decyzji Scotta Athertona o uruchomieniu dodatkowego pucharu GTD Sprint Cup. Puchar sprawił, że wiele mniejszych zespołów może pozwolić sobie na sfinansowanie programu GT3 w sensowniejszej formie niż w GTWC America. I choć pierwszy trening padł łupem starych wyjadaczy z Turner BMW #96, to sama obecność dodatkowych GT3 na obecnym etapie jest zbawieniem dla serii. Niewątpliwym sukcesem IMSA jest stopniowe dopracowywanie balansu pomiędzy modelami.

Przed szóstą rundą sezonu jedyną dużą zmianą w BoP jest zdjęcie z Aston Martina Vantage’a aż trzydziestu kilogramów balastu. Pozza tym zaszły niewielkie, jedno- i dwulitrowe korekty w pojemności baków dla Acury NSX, Lexusa RC-F i Porsche 911. Na pierwszym modelu z tej trójki ciąży jednak największa presja. W końcu wyścig jest sponsorowany przez Acurę, a operujący półfabrycznym programem GT3 Meyer Shank po sezonie przenosi się do DPi, pozostawiając GTD dla zespołów prywatnych. Acura będzie dążyć do solidnego zapunktowania w wyścigu i umocnienia swojej pozycji jako liderzy klasy.

Opozycją dla zespołu Michela Shanka będzie jednak duet fabrycznych Lexusów, wystawianych przez zespół AIM Vasser Sullivan. Lexusy chcą kontynuować pasmo niesamowicie mocnych występów, trzy razy zakończonych na najwyższym stopniu podium – dwa razy oboma samochodami. W opinii publicznej to właśnie samochody #12i #14 są jednymi z głównych kandydatów do tytułu w GTD. Powoli formująca się bitwa o pierwsze miejsce w stawce wydaje się to potwierdzać. Wynik wyścigu w Mid-Ohio może się okazać kluczowy dla tego, kto rzeczywiście sięgnie po tytuł. GTD zdecydowanie jest klasą, którą trzeba będzie w niedzielę obserwować ze szczególną uwagą.

IWSC Mid-Ohio 2020. Najważniejszy wyścig sezonu?

Umiejscowienie wyścigu w Mid-Ohio dokładnie w połowie sezonu sprzyja spojrzeniu na niego z innej perspektywy. Zwykle ta runda jest na tym etapie sezonu już za nami. Przez to koncentrujemy się raczej na wynikach z CTMP czy Lime Rock. Jednak rok 2020 po raz kolejny wymusza inne podejście – także ze strony zawodników. Jesień w Ohio oferuje inne warunki pogodowe niż pełnia wiosny. Jeśli pogoda po raz kolejny w tym sezonie wejdzie do gry, to możemy oczekiwać bardzo wymagającego technicznie i strategicznie wyścigu. A wynik? Kto wie, czy nie całkiem inny, niż może się to po pierwszym treningu wydawać.

Lista startowa jest dostępna tutaj.

Tablice BoP dla DPi i GTD są dostępne tutaj. Tablica BoP dla GTLM jest dostępna tutaj.

Wyniki FP1 są dostępne tutaj.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama