Connect with us

IMSA

Inter Europol kontynuuje program IWSC w Sebring 12h

W zeszły weekend polski Inter Europol Competition ukończył swoje pierwsze Petit Le Mans. Tuż po zakończeniu wyścigu zespół potwierdził kontynuację swojego amerykańskiego programu w Sebring 12h.

Opublikowano

w dniu

Inter Europol Sebring 12h
Fot. Inter Europol Competition / Facebook

Pierwsze podejście i od razu pierwsze podium

Wyścig polskiego zespołu w Road Atlanta był pełen wydarzeń. Drugi czas w kwalifikacjach został podparty dobrym startem i stabilnym tempem w pierwszych godzinach. Debiut w realiach amerykańskiego motorsportu nie obył się jednak bez przygód. W drugiej godzinie Kuba Śmiechowski zarobił na konto Oreki #51 karę DT za próbę wyjechania z boksów z wężem paliwowym wciąż wpiętym w samochód. Potem debiutujący w LMP2 Rob Hodes stracił kontrolę nad samochodem na okrążeniu wyjazdowym na zimnych oponach, ale obyło się bez uszkodzeń. Ostatecznie, po problemach siostrzanej Oreki #52, Inter Europol skończył soje pierwsze Petit Le Mans na trzecim miejscu w klasie. Teraz można się powoli nastawić na połączenie Inter Europol Sebring 12h.

ZOBACZ TAKŻE
Petit Le Mans 2020: Inter Europol pojedzie w LMP2

Inter Europol skoncentrowany na dobrym starcie w Sebring 12h i finale ELMS

Doświadczenia z Road Atlanta mogą być przydatne dla polskiego zespołu w przyszłym miesiącu w Sebring. Jak zaznacza Sascha Fassbender, lekcje nie pójdą na marne.

Jesteśmy zadowoleni. Zespół zapracował sobie na swój wynik, i wykonał dobrą robotę. [Petit Le Mans – przyp. red.] było dla nas fantastycznym przeżyciem. Nie możemy się doczekać, aby użyć zdobytej wiedzy za cztery tygodnie w Sebring. Najpierw jednak kierujemy się do Europy, do Portimão, gdzie będziemy walczyć o tytuł ELMS w LMP3. Po sukcesie w USA jesteśmy niesamowicie zmotywowani.

ZOBACZ TAKŻE
Kwalifikacje ELMS 4h Monza: United i Iron Lynx na czele

Kierowcy także są usatysfakcjonowani wynikiem sobotniego wyścigu. Kuba Śmiechowski, jak na razie jedyny potwierdzony kierowca na Sebring, zwrócił uwagę na łatwość prowadzenia Oreki względem używanego na co dzień przez Inter Europol Ligiera. Rob Hodes także nie szczędził pochwał – mimo popełnienia błędu udało mu się ukończyć swój pierwszy wyścig w LMP2 z drugim czasem wśród „brązów”. Austin McCusker tymczasem był pozytywnie zaskoczony rezultatem wyścigu.

Trudno mi było przygotować się do tego wyścigu. Zespół nie miał specjalnego doświadczenia z Oreką, a ja przyszedłem jako nowicjusz w LMP2 i w tym składzie. Podium w tych warunkach i finisz w czołowej dziesiątce jest fantastycznym wynikiem. Podeszliśmy do egzekucji bardzo dobrze, skoncentrowaliśmy się na utrzymaniu tempa i pozycji, i opłaciło się. Chcę podziękować zespołowi i IMSA za umożliwienie mi wzięcia udziału w tegorocznym Petit Le Mans. To było dla mnie doskonałe przeżycie, i teraz chcę więcej.

Inter Europol przed startem w Sebring 12h ma jeszcze przed sobą jeszcze ostatnią rundę ELMS w Portimão. Wyścig odbędzie się w ostatni weekend października. Podsumowanie poprzedniej rundy ELMS, 4 Hours of Monza, można obejrzeć poniżej.

/

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama