Nasze profile w mediach społecznościowych

Motorsport

Vettel wyznał, co dałoby mu “ostateczną satysfakcję” w F1

Sebastian Vettel wyznał, że zakończenie dominacji Lewisa Hamiltona i Ferrari dałoby mu “ostateczną satysfakcję” w jego karierze kierowcy wyścigowego.

Opublikowano

w dniu

fot.: FIA

Niemiec koncentruje się wyłącznie na odebraniu tytułu Lewisowi Hamiltonowi po nieudanym zeszłym roku, kiedy przez serię awarii i błędów jego samego stracił prowadzenie w mistrzostwach, a ostatecznie także sam czempionat. Vettel cały czas szuka swojego pierwszego mistrzostwa w Ferrari od czasu, kiedy dołączył do zespołu w 2015 roku.

4-krotny mistrz świata w barwach Red Bull Racing przyznaje, że Mercedes to wspaniały zespół nawet biorąc pod uwagę całą historię F1 i pokonanie ich sprawiło by mu “ostateczną satysfakcję”. – Szukam jej z Ferrari, które jest przecież najlepszym zespołem w historii Formuły 1. To jest mój cel na teraz – wygrywać z Ferrari pokonując najlepszych, a Lewis [Hamilton] z całą pewnością jest jednym z nich.

Myślę, że to zaszczyt udowodnić, że jesteś w F1 i możesz ścigać się z najlepszymi. Potem jednak, kiedy już zostaniesz częścią F1, wszystko czego chcesz, to wygrywać niezależnie od wszystkiego. Myślę, że to coś wyjątkowego wygrywać z najlepszymi kierowcami świata – powiedział niemiecki kierowca.

30-latek przyznał także z sentymentem, że zdobycie piątego tytułu mistrza świata znaczyło by dla niego coś więcej niż cztery poprzednie, jeśli oznaczało by to pokonanie Lewisa Hamiltona i Mercedesa, który w ostatnich czterech latach zdominował tę serię wyścigową. Niemiecki zespół jest na dobrej drodze do nawiązania do rekordu wszech czasów należącego do Ferrari (6 tytułów z rzędu, lata 1999-2004).

Nie ścigałem się z Lewisem w kartingu, ale słyszałem o nim. Spotkaliśmy się nieco później w Formule 3, kiedy był o wiele lepszy niż ja, i w końcu w Formule 1 – powiedział o historii spotkań z głównym rywalem Vettel. – Myślę, że zwracasz uwagę na to, z kim się ścigasz i o co, walka o najwyższe cele daje więcej satysfakcji – dodał.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama