Connect with us

Inne

Prezent dla fana motoryzacji – 9 różnorodnych propozycji

Prezent dla fana motoryzacji to coroczna zmora wielu osób przed świętami Bożego Narodzenia. Przedstawiamy dziewięć propozycji, które mogą was zainteresować.

Opublikowano

w dniu

prezent dla fana motoryzacji

Prezent dla fana motoryzacji i motorsportu lubiącego czytać – książka

“Naznaczony. Niki Lauda” – Maurice Hamilton, Wydawnictwo Sine Qua Non

niki lauda naznaczony

Trzykrotny mistrz świata, jeden z najlepszych kierowców w historii Formuły 1, prawdziwa legenda torów wyścigowych. Niki Lauda był jedyny w swoim rodzaju, namaszczony do robienia wielkich rzeczy, balansujący na granicy życia i śmierci. Jego historię w wyjątkowej biografii „Niki Lauda. Naznaczony” opisał Maurice Hamilton. Książka jest zupełną nowością na polskim rynku, bowiem ukazała się w listopadzie 2020 r. Wydaje się więc być idealnym pomysłem na prezent dla fana motoryzacji.

Trzykrotny mistrz świata, który po tytuły sięgał w barwach legendarnych zespołów: Ferrari i McLarena. Triumfator 25 wyścigów Grand Prix, którego gigantyczne doświadczenie stajnie wykorzystywały jeszcze długo po zakończeniu przez niego wyścigowej kariery. Kariera Nikiego Laudy jest tak bogata, jak gruba jest książka o nim. 448 stron zadowoli nawet najbardziej wymagającego fana Formuły 1. Ewentualnego zakupu warto dokonać w sklepie labotiga.pl, który ma konkurencyjne ceny, a dodatkowo można w nim znaleźć ciekawe pakiety z innymi książkami o F1.

ZOBACZ TAKŻE
„Naznaczony” - książka o Nikim Laudzie. Ruszyła przedsprzedaż

“Grand Prix Monaco. Kulisy najsłynniejszego wyścigu na świecie” – Malcolm Folley, Wydawnictwo Arena

Grand Prix Monaco. Kulisy najsłynniejszego wyścigu na świecie

Monaco jest efektowne, prestiżowe i uwodzicielskie. Dla kierowców jest to najbardziej wymagający wyścig roku. Wąskie uliczki, ciasne zakręty i ostre wzniesienia sprawiają, że jest to ostateczny sprawdzian umiejętności jazdy. Jest fizycznie i psychicznie ekstremalnie wyczerpujący. Dzięki ekskluzywnym wywiadom i spostrzeżeniom kierowców F1 wielokrotnie nagradzany pisarz sportowy Malcolm Folley zagląda za kulisy tego kultowego toru, aby odkryć, jak to jest nim żyć i oddychać. 

Ta książka to zupełnie inna historia niż biografia Nikiego Laudy. To bardzo dobry przegląd najsłynniejszego wyścigu F1. Wciągająca fabuła powoduje chęć oglądania kolejnych archiwalnych filmów na YouTube, co całościowo tworzy naprawdę przyjemną podróż przez historię wyścigu o GP Monaco. 

ZOBACZ TAKŻE
"Grand Prix Monaco. Kulisy najsłynniejszego wyścigu na świecie" - RECENZJA

“Kimi Raikkonen jakiego nie znamy” – Kari Hotakainen, Wydawnictwo Zysk i S-ka

prezent dla fana motoryzacji kimi raikkonen jakiego nie znamy

“Kimi Räikkönen jakiego nie znamy” jest zupełnie inną książką od wielu jej podobnych. Ta porywająca biografia została stworzona przez Kariego Hotakainena. Fiński poeta i pisarz nie ma nic wspólnego z Formułą 1, co w tym przypadku stało się wielkim atutem. Hotakainen obserwuje Räikkönena z dystansu, dzięki czemu unika niepotrzebnego brązowienia postaci kierowcy.

O jej niebywałym sukcesie i odejściu od utartych schematów świadczą cyfry. Książka była bestsellerem w wielu krajach całego świata, a w Finlandii została najlepiej sprzedającą się książką 2018 roku. Najlepsze w tej książce jest to, że jest ona zarówno dla wielkich fanów kierowcy (którzy zapewne już ją mają), ale także dla osób postronnych, którzy nie potrafią zrozumieć fenomenu Kimiego Raikkonena. Po tej lekturze może to być znacznie łatwiejsze.

ZOBACZ TAKŻE
"Kimi Raikkonen jakiego nie znamy". Czy aby na pewno? | RECENZJA

Dla miłośnika gier

Gra F1 2020

Gra F1 2020 grafika wstępna okładka

Gra F1 2020 to idealny sposób na przetrwanie zimowego okresu bez prawdziwego ścigania. Jeśli osoba, dla której szukacie prezentu, interesuje się Formułą 1, często gra na konsoli i nadal nie ma tej gry w swojej bibliotece, to może się to okazać strzałem w dziesiątkę. F1 2020 to kolejna odsłona oficjalnej serii gier Formuły 1 tworzonych przez Codemasters. Brytyjski zespół znany jest także z wielu innych gier wyścigowych, takich jak serie GRID, DiRT oraz Colin McRae Rally.

W F1 2020 twórcy wprowadzili nowe bolidy oraz tory (choć w związku z pandemią koronawirusa nie są one w całości tożsame z rzeczywistym ściganiem), a także tryb “Mój zespół”. Jak sama nazwa wskazuje można w nim stworzyć własny zespół. Gra ponownie zapewnia też możliwość rywalizacji ze znajomymi na podzielonym ekranie. Niezwykle ważną rzeczą jest kapitalna grafika – zarówno jeśli chodzi o kierowców, jak i o tory. 

ZOBACZ TAKŻE
Gra F1 2020: Dobra rozrywka pozostawiająca lekki niedosyt | Recenzja

Prezent dla fana motoryzacji. Gra Dirt 5

dirt 5

Jeśli osoba, dla której szukacie prezentu, ma już F1 2020 albo w ogóle nie jest zafascynowana Formułą 1, doskonałą alternatywą będzie Dirt 5. To zręcznościówka, w której jednak nadal wiemy, w jakim samochodzie i na jakiej nawierzchni jedziemy. Na asfalcie samochód jest jakby przyklejony do drogi i niezbyt się ślizga, podczas gdy na błocie, śniegu czy lodzie to zupełnie inna historia. Sama jazda to zresztą czysta przyjemność. 

Tytuł ten pokazuje, jak powinny wyglądać gry rajdowe, których głównym celem jest świetna rozrywka. Ta gra jest stworzona także dla graczy, którzy uważają symulator za czarną magię, a w DiRT-a będą grać na padzie. I bardzo dobrze – w tej grze chodzi o zabawę, a nie o dążenie do perfekcji. Zachwyci wszystkich fanów zręcznościowych wyścigów w terenie, driftu i wszelkiego rodzaju szalonych akrobacji. Więcej możecie przeczytać w naszej recenzji, którą znajdziecie poniżej. Z całą pewnością jednak Dirt 5 to udany przepis na wiele wieczorów świetnej zabawy przed konsolą.

ZOBACZ TAKŻE
DiRT 5 - piękno wyścigów na błocie. I nie tylko | RECENZJA

Prezent dla fana motoryzacji. Praktyczne gadżety

Wideorejestrator – np. Navitel MR150 NV

Navitel MR150 NV

Wideorejestratory od wielu lat zyskują na popularności. Nic w tym jednak dziwnego – to małe urządzenie może znacząco pomóc w przypadku parkingowej stłuczki czy wypadku. Na rynku od jakiegoś czasu pojawiają się jednak kamery nieco inne od tego, co znamy sprzed kilku lat – widorejestratory w lusterkach. Zalety takiego rozwiązania są oczywiste – nie jest dodatkowym urządzeniem we wnętrzu, a de facto zajmuje miejsce normalnego lusterka. A w przypadku takiego prezentu dodać należy, że osoba obdarowana mogła by być zaskoczona – na rynku nadal królują klasyczne wideorejestratory, a te w lusterkach dopiero pojawiają się na szerszą skalę.

Jako potencjalny produkt wybraliśmy Navitel MR150 NV. Kupując produkt Navitela nie kupujemy kota w worku – producent ten od lat rozwija swoje urządzenia tego typu. Jakość nagrań tego produktu za dnia jest naprawdę na dobrym poziomie, a i nocą nie jest najgorzej. Dodatkowym plusem będzie cena, która nieco spadła od czasu premiery. Obecnie urządzenie można kupić poniżej 200 złotych. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zajrzyjcie do naszego testu. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Navitel MR150 NV - lusterko z wideorejestratorem. Nocą też daje radę

Prodig-Tech GL-Smart 8

Prodig-Tech GL-Smart 8

Miernik grubości lakieru z pozoru wydaje się być prezentem idealnym tylko dla wąskiej grupy osób – handlarzy samochodów, rzeczoznawców czy ekspertów pomagających przy zakupie samochodu. Tak naprawdę jednak taki sprzęt często okazuje się potrzebny właśnie wtedy, kiedy go nie mamy. Mając pod ręką taki miernik możemy pomóc sobie, przyjaciołom czy członkom rodziny, chcącym kupić używany samochód. Krótko mówiąc – takie urządzenie po prostu warto mieć. Nie przydaje się ono na co dzień, ale w konkretnych sytuacjach może okazać się nieocenioną pomocą. 

Dlaczego właśnie Prodig-Tech GL-Smart 8? Testowaliśmy ten produkt i możemy go polecić z czystym sumieniem. Poza tym jest to naprawdę nowoczesne urządzenie, które można połączyć z telefonem za pomocą bluetooth, a wtedy oferuje ono dodatkowe funkcje. Dodatkowo samo opakowanie produkt wygląda bardzo estetycznie i będzie wyglądało idealnie zawinięte w świąteczny papier prezentowy. Więcej o samym urządzeniu i jego możliwościach możecie przeczytać we wspomnianym teście, do którego odnośnik znajdziecie poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Prodig-Tech GL-Smart 8 - miernik grubości lakieru w telefonie

Inne

Gadżety zespołów F1 albo producentów samochodów

prezent dla fana motoryzacji gadżety

To standardowy pomysł dla fana motoryzacji czy sportu samochodowego. Dla fana Ferrari, Mercedesa czy McLarena świetnym prezentem może być koszulka czy czapka ulubionego kierowcy F1. Swoje gadżety posiadają oczywiście także producenci samochodów. I tak np. dla fana Mustangów dobrym prezentem może być kubek od Forda, a dla miłośnika francuskich samochodów elegancki zegarek z butiku np. Citroena. W czasach globalnej pandemii można także pomyśleć o maskach ochronnych z logo ulubionego producenta czy zespołu.

Sklepy producentów samochodów naprawdę są pełne interesujących przedmiotów. Dla fana Volkswagena w jego sklepie internetowym bez problemu znajdziecie ręcznik, torbę, plecak, głośnik bluetooth czy wiele innych przedmiotów. W sklepie Toyoty można kupić nawet… dekanter czy karafkę do wina. Nie mamy jednak wątpliwości, że taki prezent musi zostać przemyślany, a kupujący musi mieć pewność, że obdarowany będzie z niego zadowolony. Biorąc pod uwagę liczbę fanów najpopularniejszych marek samochodów, z pewnością nie jest to trudne do ustalenia. 

Prezent dla fana motoryzacji. Modele samochodów

prezent dla fana motoryzacji modele

Świetnym prezentem może być także model samochodu. Na rynku istnieje ogrom producentów i kilka skal, więc jest w czym wybierać. Jeśli prezent ma być pierwszą rzeczą tego typu, już na starcie trzeba zdecydować jaką skalę wybieramy. Kilka podstawowych obecnych na rynku to: 1:64, 1:43, 1:32, 1:24 oraz 1:18. Generalna zasada jest prosta – im większy model, tym droższy. Najpopularniejsza jest skala 1:43, a jeśli obdarowany zainspiruje się prezentem i zacznie kupować modele jak nakręcony (to całkiem prawdopodobne!), na szczęście nie zajmie nimi całego mieszkania. W tej skali modele ze średniej półki (np. Bburago) kosztują kilkanaście złotych, ale poza standardowymi wersjami dostępne są także specjalne serie – jak np. wyścigowa seria “Race” Bburago, która jest lepszej jakości i więcej kosztuje – ok. 30 złotych. 

Jeśli chodzi o F1, wiodącymi producentami są Minichamps i Spark. Zwłaszcza ta pierwsza firma słynie z bardzo dobrej jakości, ale jednocześnie jej produkty są stosunkowo drogie. Cena powyżej 200 złotych jest normą, a rzadsze modele kosztują znacznie więcej. I tak np. miniaturka bolidu Alfy Romeo, którą startował Robert Kubica, kosztuje aż 499 zł. Spark jest nieco tańszy, ale to nadal duże pieniądze za model, który może okazać się nietrafionym prezentem. Najlepiej w tym względzie wyglądają produkty od Bburago [widoczne na zdjęciu powyżej – przyp. red.] – nie są tak dokładne jak Minichamps czy Spark, ale nadal są bardzo dobrej jakości, a kosztują aż dziesięć razy mniej. Modele F1 1:43 można nabyć bowiem w cenie ok. 30 złotych. 

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama