Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Motorsport

Horner: Verstappen największym postrachem Hamiltona i Vettela

Szef zespołu Aston Martin Red Bull Racing, Christian Horner, uważa, że ​​Max Verstappen prawdopodobnie jest tym kierowcą, którego najbardziej obawiają się Lewis Hamilton i Sebastian Vettel.

Verstappen wygrał dwa wyścigi i zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców w sezonie 2018. Wielokrotnie podkreślano, że jeśli dysponowałby odpowiednim sprzętem, to rzuciłby wyzwanie Lewisowi Hamiltonowi i Sebastianowi Vettelowi.

Horner, którego zespół zmienił przed tym sezonem dostawcę silników z Renault na Hondę w dążeniu właśnie do mistrzowskiego tytułu, powiedział, że Holender absolutnie nie jest zniechęcony do walki z dwoma wielokrotnymi mistrzami świata. – Nie sądzę, żeby się czegoś obawiał. Widzieliśmy, jak obaj popełniali błędy w trakcie swojej kariery, a Sebastian miał bardzo niechlujny zeszły rok – stwierdził. – W drugiej połowie sezonu Max był drugim najlepiej punktującym kierowcą, za Lewisem.

– Nie sądzę, żeby brakowało mu czegokolwiek co oni mają, jeśli zapewnimy mu odpowiednie narzędzia do wykonywania pracy. On prawdopodobnie jest kierowcą, którego boją się najbardziej [Hamilton i Vettel – przyp. red.] – dodał 45-latek. 

Imponująca forma Verstappena przyszła po burzliwym początku sezonu, w którym Holender był nerwowy, popełniał błędy i uczestniczył w kolizjach. Jak podkreślano później w analizach, to odróżnia 21-letniego kierowcę od poziomu mistrza świata. – Lewis jest na innym etapie swojej kariery, ma już ze sobą całe to doświadczenie – powiedział w tym kontekście Horner. – W pewnym momencie w najbliższej przyszłości naturalne jest, że jego blask zacznie blaknąć. Będzie musiał polegać na doświadczeniu niezależnie od tego, czy utrzyma naturalną prędkość przez tak długi czas. Taka jest ludzka natura, że ​​zawsze jest ewolucja, za 10 lat Max będzie wyglądał przez ramię – dodał szef austriackiego zespołu.

Horner zapytany, czy ważne jest, aby Verstappen poprawiając się jako kierowca nie tracił obecnych atutów [z kontekstu wynika, że chodzi o jazdę na limicie – przyp. red.] odpowiedział, że to oczywiste. – To właśnie go definiuje i czyni z niego tak ekscytującego kierowcę. Po prostu wiesz, że on chce ścigać się tak ciężko, jak to tylko możliwe, na każdym okrążeniu – wyznał Horner. – W tym miejscu można przytoczyć sytuację z Silverstone. Kimi minął Maksa, ale ten się nie poddał i wyprzedził go po zewnętrznej na Luffield. On ma tę absolutną determinację i zero strachu, widzieliśmy to w deszczu w Brazylii [w 2016 r. – przyp. red.]. 

Oceń nasz artykuł!
Website | + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama