Nasze profile w mediach społecznościowych

Motorsport

Sauber nie wyklucza powrotu Raikkonena

Alfa Romeo Sauber nie zaprzeczył jednoznacznie spekulacjom, jakoby do jego składu na sezon 2019 miał dołączyć Kimi Raikkonen. Oznaczało by to więc prawdopodobnie prosta wymianę na linii Sauber – Ferrari, a w drugą stronę powędrował by Charles Leclerc.

Opublikowano

w dniu

Fot.: F1 / screen YouTube

O całej sprawie poinformował szwajcarski dziennik „Blick”. Oznaczało by to powrót Fina do zespołu, w którym rozpoczynał swoją karierę w 2001 roku.

Chcę mieć najlepszych kierowców w swoim składzie, reszta mnie nie obchodzi. Lepiej jest mieć u siebie mistrza świata niż kogoś, kto jeszcze nic nie wygrał – przyznał Frederic Vasseur, szef zespołu Saubera, dodając, że zawsze priorytetem jest zbudowanie składu, który zdobędzie jak najwięcej punktów. Francuski inżynier przyznał także, że w przypadku doboru kierowców sentymenty nie mają znaczenia, liczą się jedynie umiejętności. – Nie ma znaczenia, że poznałem kogoś w Formule 3 przed 15 laty czy że zetknąłem się z kimś w Sauberze 10 lat temu.

Według innych informacji, Ferrari jako główna marka motosportowa w grupie FCA (do której należy także Alfa Romeo – partner tytularny Saubera) i dostawca silnika ma prawo do wstawienia do składu Saubera wytypowanego przez siebie kierowcy, co zdecydowanie działałoby na korzyść Raikkonena i pozwoliłoby przedłużyć jego karierę w F1 co najmniej o sezon 2019.

Na liście kandydatów do miejsca w Sauberze znajduje się także Antonio Giovinazzi, który wystąpił w pierwszym treningu przed niedzielnym wyścigiem o GP Niemiec. – To pozytywne uczucie wiedzieć, że Antonio jest zaangażowany, z pewnością znajdzie się na naszej liście [kandydatów do jazdy w Sauberze – przyp. red.]. W tym roku będziemy mieli kilka wspólnych treningów – to najlepszy sposób, aby go poznać i zrozumieć się nawazjemZrobiliśmy w zeszłym roku to samo z Charlesem [Leclerciem – przyp. red.] i to był pierwszy krok naszej udanej współpracy – powiedział Vasseur.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama