Connect with us
Samochody

Bułgarska Arrinera? Alieno chce produkować samochód o mocy 5221 KM

To nie jest literówka. Ponad 5000 KM mocy ma zaoferować supersamochód z Bułgarii, który oficjalnie zmierza do produkcji seryjnej pod marką Alieno. Pozostaje tylko pytanie, czy jego parametry nie są przypadkiem zbyt ekstremalne, aby mogły być prawdziwe.

Opublikowany

w dniu

alieno arcanum
Fot. Alieno

Alieno chce pojechać drogą Tesli i Rimaka

Historię sukcesu Tesli zna niemal każdy interesujący się motoryzacją chociażby w niewielkim stopniu. Coraz głośniej robi się o Rimaku, który w pewnym sensie chce powtórzyć sukces amerykańskiej marki. Chorwacki producent także ma zamiar zaprezentować światu coś wcześniej nie spotykanego w branży motoryzacyjnej. Mowa tu oczywiście o nowym modelu C_Two, który ma zmienić wszystkie obowiązujące jeszcze standardy dynamiki. Samochód ma przyspieszać od 0 do 100 km/h w mniej niż 2 sekundy, a prędkość maksymalna ma przekroczyć 400 km/h. To naprawdę imponujące dane, zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że stoi za nimi producent samochodów, który powstał zaledwie dziesięć lat temu. Teraz jednak Rimac ma innego rywala, który po pięciu latach swojego istnienia chwali się jeszcze bardziej ekstremalnymi parametrami.

Mowa o kompletnie nieznanej szerszej publice bułgarskiej firmę Alieno, która powstała w 2015 roku w małej wiosce Slashten. Na jej czele stoi Ahmed Merchev, którego bardziej niż cokolwiek innego zafascynowały futurystyczne filmy. Nie da się ukryć, że widać to przy pierwszym modelu marki, elektrycznym hipersamochodzie o nazwie Arcanum. Nazwę można przetłumaczyć z łaciny jako największą tajemnicę ze wszystkich, a sama marka nawiązuje oczywiście do słynnego filmu “Obcy”.

alieno arcanum

Bułgarzy nie biorą jeńców. Absurdalny to jedyne pasujące słowo

Arcanum, podobnie jak wspomniany Rimac C_Two, powinien mieć silniki elektryczne w każdym rogu, ale nie będą to cztery jednostki napędowe. Zamiast tego topowy RP5 został zaprojektowany do zasilania przez… 24 silniki elektryczne, które generują łącznie 5 221 KM i 8880 Nm momentu obrotowego. Samochód ma osiągać prędkość maksymalną 488 km/h, a akumulatory o pojemności 180 kWh dawać zasięg 1020 kilometrów na jednym ładowaniu.

ZOBACZ TAKŻE
Aston Martin Speedster przechodzi testy drogowe. Powstanie 88 sztuk

Teraz jeszcze ciekawsza informacja. Bułgarzy nie mają zamiaru zaoferować tylko jednej wersji, ale aż pięć – RP2, RP3, RP4 i RP5. Zasilają je 12, 16, 20 i wspomniane już 24 silniki elektryczne. Dzięki temu oczywiście różni się też moc, która zaczyna się od 2610 koni mechanicznych. Jednak nawet najsłabsza wersja powinna poradzić sobie z tymi 488 km/h, niezależnie od tego, czy będzie to wariant szosowy, torowy czy wyścigowy. Zasięg będzie zależy od pojemności akumulatorów, która także będzie zróżnicowana w zależności od wersji.

Wersja wyścigowa opiera się głównie na niskiej wadze, więc akumulatory oferują tylko 60 kWh, a tym samym zasięg 340 kilometrów. W przypadku projektu torowego można się spodziewać 120 kWh i zasięgu 680 km, podczas gdy wersja drogowa ma wspomniane wyżej 180 kWh i 1020 km. Ten model można ładować z mocą do 2700 kW, dzięki czemu 80% pojemności akumulatorów jest dostępne zaledwie w nieco ponad 3 minuty.

alieno arcanum

Alieno będzie bułgarską Arrinerą?

Najważniejsza informacja jest taka, że Alieno już zapowiedziało seryjną produkcję samochodu. Pierwsze egzemplarze mają pojawić się za 18 miesięcy. To odważne stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że do tej pory widzieliśmy tylko wizualizacje komputerowe. Czy powinniśmy być nieufni? Mając w pamięci chociażby historię Arrinery, doskonale wiemy, że od wizualizacji do produkcji seryjnej droga jest koszmarnie daleka.

ZOBACZ TAKŻE
Engler FF - quad a'la hipersamochód. V10 i stosunek mocy do masy 1:1

Dodatkowo należy dodać, że obecnie na świecie jest tylko kilka stacji szybkiego ładowania, które mogą obsłużyć 350 kW. Jak dotąd nie znamy jednak ani jednej, która pozwoliłaby na prawie osiem razy więcej, a więc wspomniane 2700 kW. To więc naprawdę futystyczna wizja – jak z filmów, które uwielbia szef marki.

Nadwozie rzecz jasna bardzo przypomina Lamborghini, ale Bułgarzy nie byli tym zainspirowani. Tłumaczą, że inspiracje pochodzą od odrzutowców, takich jak F-117 i… zwierząt. Dodać należy, że podstawowy projekt RP2 ma kosztować 750 tys. euro (czyli grubo ponad 3 mln złotych). Cena topowego modelu RP5 jest dwa razy wyższa. To także zastanawiająca kwestia – kogo chcą skusić Bułgarzy? Pytań dotyczących tego projektu jest mnóstwo, a odpowiedzi mało. Tak czy siak sprawa jest niezwykle ciekawa i z pewnością warto czekać na kolejne informacje od Alieno.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama