Berlin rozpoczyna walkę ze starymi Dieslami - motohigh.pl
Nasze social media

Inne

Berlin rozpoczyna walkę ze starymi Dieslami

Jeśli wybieracie się w najbliższym czasie do Berlina starszym samochodem z silnikiem Diesla, to powinniście uważać. Niemiecka metropolia rozpoczyna walkę z kierowcami takich samochodów.

Opublikowano

w dniu

Zakaz diesel

Pierwotnie zakaz obejmujący pojazdy z silnikami Diesla zgodnymi z normą Euro 5 i niższymi miał zacząć obowiązywać we wrześniu, ale miasto… nie otrzymało na czas odpowiednich znaków drogowych. Wysokość grzywien za naruszenie zakazu zależy od rodzaju pojazdu – dla samochodów osobowych wynosi ona 25 euro, a dla ciężarowych 75 euro.

Pierwsze zakazy pojawiły się w zeszły piątek na części Silbersteinstrasse w dzielnicy Neukölln. W tym tygodniu znaki zakazu zamontowano także na innych ulicach tej dzielnicy, a później w centrum miasta. Ogółem zakaz poruszania się w/w pojazdów dotyczyć będzie… 2,9 km dróg w Berlinie, co stanowi około 0,05% całej sieci drogowej tego miasta. Najkrótszy odcinek, na którym obowiązuje zakaz to 150 metrów, a najdłuższy to 840 metrów.

Egzekwowanie tych przepisów należeć będzie do policji, jednak możemy sobie wyobrazić, że będzie to dość skomplikowane. Na pierwszy rzut oka praktycznie niemożliwym jest ocenienie standardu emisji spalin danego samochodu. Zakaz powinien więc uderzyć w najstarsze samochody, które wręcz krzyczą “jestem starym Dieslem!” i ciężarówki, które być może będą musiały złamać zakaz aby dostać się do miejsca załadunku albo rozładunku. W tym drugim przypadku policjanci będą mieli znacznie łatwiej, bowiem samochody ciężarowe mają na przednich szybach naklejki świadczące o ich klasie emisji spalin.

Z przepisów wyłączono kilka grup społecznych, takich jak osoby w znacznym stopniu niepełnosprawne, a także taksówkarze (!), rzemieślnicy czy pielęgniarze.

Rozwiązanie stolicy Niemiec oczywiście budzi kontrowersje. Według krytyków wprowadzenie takich przepisów nie przyczyni się do czystszego powietrza, bowiem te samochody nie rozpłyną się w powietrzu a będą omijać zakazy… generując jeszcze więcej dwutlenku węgla. Świadczą o tym też przykłady Hamburga czy Stuttgartu, gdzie wprowadzono podobne rozwiązania – bez większego sukcesu.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama