Czego szukasz?

Motorsport

Alonso ponownie spróbuje swoich sił w Indy500

McLaren potwierdził, że Fernando Alonso ponownie spróbuje swoich sił w Indianapolis 500 w 2019 roku, powracając do wyścigu po pierwszej próbie w 2017 roku.

Powrót Fernando Alonso 2018 konferencja F1
Fot. McLaren

Alonso dał do zrozumienia już jakiś czas temu, że chce zdobyć tzw. Potrójną Koronę sportów motorowych. Po wygraniu Grand Prix Monako w 2006 i 2007 roku, w tym roku do listy swoich sukcesów dodał 24-godzinny wyścig Le Mans i teraz musi już „tylko” zatriumfować w Indy 500, aby stać się drugim kierowcą po Grahamie Hillu, który dokonał tego szczególnego wyczynu.

Hiszpan w 2017 roku opuścił Grand Prix Monako, aby rywalizować w Indy500, jednak ostatecznie, pomimo wielkich szans na zwycięstwo, przez problemy z silnikiem Alonso zakończył wyścig przed czasem. Dwukrotny mistrz świata F1 obiecał wtedy, że powróci do tego celu w przyszłości.

W Indianapolis miałem niezwykłe doświadczenie w 2017 roku i wiedziałem w głębi serca, że muszę tam wrócić, jeśli nadarzy się okazja. Cieszę się szczególnie, że odbędzie się to z McLarenem. To zawsze był mój pierwszy wybór, więc jestem zachwycony, że zespół zdecydował się wziąć udział w tym przedsięwzięciu. To trudny wyścig, a będziemy walczyć z najlepszymi, więc to ogromne wyzwanie – powiedział 37-letni kierowca. – Jedną z rzeczy, której nie mogę się doczekać, jest ponowne zobaczenie fanów, którzy są tam absolutnie fantastyczni – dodał.

Uważa się, że McLaren weźmie udział w Indy 500 samodzielnie, a więc nie będzie współpracować z innym zespołem, jak miało to miejsce w 2017 roku z Andretti Racing. Tym razem samochód prawdopodobnie zostanie wyposażony w silniki Chevroleta na to wydarzenie.

Ostatni raz zespół wygrał ten legendarny wyścig w 1976 roku. – Cieszymy się z powrotu na Brickyard i ten niesamowity wyścig – powiedział szef zespołu, Zak Brown. – McLaren ma długie i miłe relacje z Indianapolis 500. Jest to też sprawa niedokończonego interesu z Fernando. To dla nas ogromne wyzwanie – dodał.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama