Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

Raikkonen: W Australii okaże się, kto jest najszybszy

Kimi Raikkonen jest zadowolony z przebiegu testów w Barcelonie i nowego bolidu Scuderii Ferrari. Fin przyznał ze stoickim spokojem, że dopiero za dwa tygodnie w Australii okaże się, kto jest najszybszy i nie przywiązuje większej wagi do testowych pomiarów.

kimi raikkonen ferrari

Fiński kierowca na początku tygodnia zmagał się z chorobą, którą jednak dość szybko pokonał i w piątek zaliczył pełny program testowy Ferrari, wykręcając 157 okrążeń z najlepszym czasem okrążenia 1:17:221. Pod tym względem podczas całej drugiej tury testów pokonał go jedynie partner z zespołu Sebastian Vettel, który w środę wykręcił 1:17:182. Porównania do głównych rywali – Mercedesa i Red Bulla – są jednak niemożliwe, bo kierowcy tych zespołów nie jeździli na najbardziej miękkich mieszankach.

Raikkonen w piątek wykonał także symulację wyścigu, jednak jego tempo było o ułamki sekund gorsze od Vettela dzień wcześniej. Pod tym względem jednak obaj kierowcy Scuderii Ferrari byli na drugim miejscu, przegrywając z kierowcami Mercedesa.

Bazując na wyliczeniach Pirelli, kierowcy Mercedesa na najbardziej miękkiej mieszance mogli wyznaczyć najlepszy czas okrążenia nawet o 0,8s lepszy od Ferrari, jednak Fin przyznaje, że nie ma sensu odczytywać zbyt wiele z czasów kierowców podczas tych testów. – Zobaczymy za dwa tygodnie [kto jest najszybszy – przyp. red.], jestem pewien, że jeśli będziemy chcieli być szybsi, to będziemy mogli, ale to [te wyliczenia – przyp. red.] nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Raikkonen przyznaje, że pomimo spowodowanej śniegiem i deszczem straty czasu podczas I tury testów, a następnie jego choroby, jest zadowolony z samych testów i tego, jak spisuje się SF71H. – Myślę, że ogólnie to bardzo mocna maszyna. Oczywiście, zawsze jest coś do poprawienia, ale to normalne w przypadku każdego samochodu. Nie ma znaczenia, ile okrążeń wykonasz, zawsze chcesz sprawdzić coś jeszcze i jeszcze. Nawet jeśli wygrywasz wyścigi, zawsze są rzeczy do poprawy – stwierdził 38-letni kierowca.

Bolid do tej pory jest bardzo niezawodny, zobaczymy jak będzie spisywał się od wyścigu do wyścigu. Myślę, że ostatnie dni były produktywne. Do czego to wystarczy? Zobaczymy za kilka tygodni – dodał w swoim stylu „Ice Man”.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama