Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

Alonso: F1 stała się smutna i przewidywalna

Fernando Alonso z McLarena zasugerował, że zdecyduje o swojej przyszłości w Formule 1 podczas letniej przerwy. Wiele wskazuje na to, że jego romans z wyścigami Grand Prix może dobiec końca.

fernando alonso toyota

Najważniejszą rzeczą jest to, jak przewidywalne jest to wszystko. Możemy teraz umieścić w gazecie, jakie byłyby kwalifikacje tutaj w sobotę, jakie byłyby w Monako, jakie byłyby w Silverstone – wyznał nieco przesadzając Hiszpan. – To jest coś, co musisz wziąć pod uwagę przy podejmowaniu przyszłych decyzji. Smutna jest droga, w której kierunku poszła Formuła 1 – dodał.

Dwukrotny mistrz świata obecnie łączy pełny sezon w F1 z równoległą kampanią w Długodystansowych Mistrzostwach Świata (WEC). W zeszły weekend zadebiutował z zespołem Toyota LMP1 podczas 6-godzinnego wyścigu w Spa-Francorchamps, a w ten weekend przypada piąta rocznica jego ostatniej wygranej w F1 w 2013 roku z zespołem Ferrari.

Jednocześnie próbuję rywalizować w dwóch mistrzostwach świata. To dość wymagające – zwłaszcza kalendarz F1 – przyznał Alonso. – Uwielbiam ścigać się, uwielbiam wygrywać, w ciągu ostatnich pięciu lat miałem znacznie lepsze wyniki niż wcześniej, nawet jeśli nie wygrałem wyścigu – dodał, wyraźnie zaznaczając, co go napędza.

Mimo pewnych postępów w tym sezonie, McLaren wciąż wydaje się być tak daleko od walki o podium w F1 – nie mówiąc o wygraniu wyścigu. – Jestem zadowolony z postępów, które zrobiliśmy tutaj w McLarenie i kierunku, w którym wszystko idzie – stwierdził 2-krotny mistrz świata.

–  Zachowałem motywację, ponieważ jestem typem, który lubi rywalizować – powiedział. – Trudno jest to dostrzec z zewnątrz, ale jestem niezwykle dumny i zmotywowany z każdym kolejnym razem. Myślę, że tutaj, i w Monako, może zobaczymy nieco inny obraz zespołów i mam nadzieję, że McLaren jest jednym z tych, które podniosą nieco tempo.

Normalnie w Hiszpanii zespoły pokazują wiele zmian w bolidach. Niektóre z nich działają lepiej, niektóre z nich potrzebują trochę więcej czasu, mam nadzieję, że odniesiemy korzyści z naszych aktualizacji. Droga dla nas jest jeszcze długa, ale rok temu w tym samym czasie byliśmy tutaj mając zero punktów, a teraz jesteśmy na szóstym i czwartym miejscu w mistrzostwach świata – przyznał optymistycznie 36-letni kierowca.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama