Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

„Wspaniale jest widzieć go z powrotem”. Hamilton i Alonso zachwyceni powrotem Kubicy

Cały świat F1 żyje powrotem Roberta Kubicy. Na ten temat wypowiedzieli się także dwaj mistrzowie świata, którzy łącznie mają na swoim koncie aż siedem tytułów – Lewis Hamilton i Fernando Alonso.

lewis hamilton brazylia 2018
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport F1 Team

Czy Robert jest starszy ode mnie? – zapytał Hamilton w odpowiedzi na pytanie. Kiedy otrzymał odpowiedź, że tak, bardzo się ucieszył. – Tak więc cieszę się, że wraca, ponieważ Fernando odszedł, a ja miałem być drugim najstarszym kierowcą w stawce, ale teraz nadal będę trzecim najstarszym [najstarszym jest oczywiście 39-letni Kimi Raikkonen, który po obecnym sezonie zamieni Scuderię Ferrari na zespół Alfy Romeo Saubera – przyp. red.]. Nie mogę powiedzieć, jak bardzo jestem szczęśliwy z tego powodu – żartował dalej LH.

Myślę, że to świetna sprawa dla Roberta. Ścigaliśmy się w kartingu, więc znam go długo, i zawsze był jednym z najbardziej utalentowanych kierowców, z którymi miałem okazję się ścigać – dodał już poważniej aktualny mistrz świata. – Wiem, że miał wiele ciężkich momentów przez… Bóg wie ile to już lat, i wspaniale jest zobaczyć, że dostał okazję powrotu.

Mam nadzieję, że ciężko pracuję nad swoją siłą, a jego przygotowanie mentalne wróciło do takiego poziomu, na jakim było w przeszłości. To ekscytujące dla tego sportu, aby zobaczyć go z powrotem w akcji.

W podobnym tonie wypowiedział się Fernando Alonso, który po tym sezonie opuszcza F1. Prywatnie Hiszpan znany jest jako dobry kumpel Kubicy. – Jest jednym z wielkich talentów tego sportu i wspaniale jest widzieć, że wraca do ścigania się

Nie wiadomo jak będzie wyglądać jego samochód i osiągi, do tej pory widziałem tylko kilka testów, ale jeśli jest gotowy do jazdy na 100%, to będzie to niesamowite. Cieszę się jego szczęściem – dodał kierowca McLarena.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama