Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

Prezydent FIA zdradził, jaką karę może odbyć Verstappen za incydent z Brazylii

Max Verstappen, który za swoje naganne zachowanie w stosunku do Estebana Ocona po wyścigu o GP Brazylii został ukarany dwoma dniami prac społecznych, może ją odbyć podczas pracy ze stewardami.

Przypomnijmy – Verstappen prowadził w wyścigu o GP Brazylii aż do momentu incydentu z udziałem dublowanego Estebana Ocona, po którym stracił prowadzenie i ostatecznie końcowy triumf na rzecz Lewisa Hamiltona. Młody Holender po wyścigu nie utrzymał nerwów na wodzy i wdał się w przepychankę z Francuzem, używając dodatkowo niewybrednych słów. Został za to ukarany dwoma dniami prac społecznych pod kierownictwem FIA.

Jean Todt w wywiadzie ze Sky przyznał, że nie ma jeszcze decyzji, jak zostanie odbyta ta kara, ale wyjawił kilka pomysłów. – Kiedy jesteś tak znaną osobą, to poza sławą tworzy to także obowiązki. Oznacza to, że niezależnie od swoich emocji, musisz być w stanie je kontrolować. Szanować swoich fanów i ważyć na słowa – powiedział Todt. – Jeśli nie potrafisz tego robić, musisz ponieść pewne konsekwencje. Powiem jednak, że w tym przypadku konsekwencje są niewielkie. I słusznie – dodał.

Nie ma jeszcze decyzji, co to będzie za kara, choć oczywiście musi być to coś związane ze wspieraniem świata Formuły 1, czy świata wyścigów generalnie. Może będzie to coś związane z bliską współpracą ze stewardami czy innymi urzędnikami podczas ich szkoleń. Organizujemy wiele wydarzeń, które będą miały miejsce w przyszłym roku.

Może też wziąć w jakimś panelu dyskusyjnym stewardów, ale w innej kategorii sportów motorowych, aby stanąć po drugiej stronie i zobaczyć, że nie zawsze jest to łatwa praca. Jestem pewien, że znajdziemy jakieś rozwiązanie – dodał 72-letni prezydent FIA.

Sam Verstappen już skomentował swoją karę, oceniając, że jest ona surowa. – Nawet jeśli się z nią nie zgadzam to nie ma to znaczenia prawda? Co możesz z tym zrobić? Uważam, że to będzie trudna sprawa, ale mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie – powiedział dość buntowniczo młody Holender dodając, że nie może to być nic poniżającego, ani nic co by go zawstydziło. Todt już zresztą odpowiedział na te objawy absurdalnego strachu, że na pewno nie będzie musiał zbierać śmieci na Place de la Concorde w Paryżu, dokąd jest blisko z siedziby FIA.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama