Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Studenci zbudowali elektryczny samochód z odpadów. I to jeżdżący

Elektryczny samochód z odpadów stworzony przez studentów? Może nie wygląda zjawiskowo, ale z pewnością był ciekawym projektem i zwraca uwagę na ważny problem.

elektryczny samochód z odpadów TU Eindhoven
Fot. YouTube / TU/ecomotive

Studencki elektryczny samochód z odpadów powstał w 1,5 roku

Grupa 22 studentów z Politechniki w Eindhoven zbudowała samochód elektryczny z odpadów. Użyto głównie plastiku, ale także zużytych artykułów gospodarstwa domowego. Studenci mają nadzieję, że producenci samochodów zaczną szerzej wykorzystywać odpady w produkcji samochodów.

Żółty samochodzik, przypominający samochód sportowy, nazywa się Luca i został zbudowany przez studentów z Politechniki w Eindhoven, którzy opracowali go i zbudowali w około 18 miesięcy. Wykorzystali do tego odpady – te domowe, ale także butelki PET z recyklingu, a nawet plastik złowiony w morzu.

Zbudowano z nich nie tylko panele nadwozia, które w dużej mierze są wykonane z twardego tworzywa sztucznego, które zostało pozyskane np. z zewnętrznych części telewizorów. Także podwozie jest zrobione z plastikowych paneli – jego środkowa część nośna zbudowana jest z przetworzonych butelek PET.

Cały projekt ma oczywiście zwrócić uwagę na wiadomy problem

„Coraz więcej firm wykorzystuje we wnętrzach odpady lub materiały pochodzenia biologicznego. Chcemy jednak pokazać, że można z tego zbudować też podwozie” – przyznał członek zespołu Matthijs van Wijk. Widzimy też kilka rur w samochodzie, ale to zupełnie normalna. Budowa samochodu nie mogła się obejść bez czegoś solidniejszego.

ZOBACZ TAKŻE
Co za kolekcja. Diler narkotyków ukrywał w domu niesamowite samochody

Żółty pojazd ma dwa miejsca siedzące i rozwija prędkość maksymalną 90 km/h. Na w pełni naładowanym akumulatorze może przejechać do 220 kilometrów. Oczywiście montaż poszczególnych części nie jest do końca schludny. Tu i ówdzie widać, że obróbka nie jest do końca profesjonalna, ale według Lisy van Etten, kierownika projektu, nikt z zespołu wcześniej nie budował samochodu. Tak więc, jak na pierwszą próbę, wcale nie jest tak źle. Samochód przede wszystkim działa i jeździ.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama